TANIEC Z GWIAZDAMI

Beata Tyszkiewicz do Dominiki Gwit: „Jakby pani zrzuciła ze 20 kilo, to byłoby pani lżej”

Weronika Kostyra 25 marca 2017 11:35
Dominika Gwit, VIVA! marzec 2017
Fot. Piotr Porębski/METALUNA

Z tygodnia na tydzień występy Dominiki Gwit w programie „Taniec z gwiazdami” budzą coraz większe emocje i wywołują lawinę komentarzy. Przede wszystkim ze względu na jej figurę oraz metamorfozę sprzed dwóch lat, kiedy to schudła 50 kilogramów, a obecnie powróciła do dawnej wagi. Mimo to aktorka świetnie radzi sobie w programie, a niedawno w wywiadzie dla VIVY! wyznała, że na parkiecie czuje się jak ryba w wodzie.

Komentarz Beaty Tyszkiewicz do Dominiki Gwit

Jej występ tydzień temu stał się sensacją we względu na gwiazdę, którą zawodniczka próbowała wykonać. Tymczasem we wczorajszym odcinku Dominika Gwit wraz z partnerem Żorą Korolyovem zatańczyli fokstrota, ale występ ten jurorki oceniły dość ostro.

 

Iwona Pavlović powiedziała: „Zachwyciła mnie precyzja pracy twoich stóp, ale artystycznie wszystko siadło.”

 

Jeszcze mocniejszych słów użyła łagodniejsza zazwyczaj Beata Tyszkiewicz:

„Jest pani bardzo apetyczną jagodzianką i wiem, że wszystkie kostiumy są specjalnie dla pani szyte na miarę, ale myślę, że te wszystkie żarty z pani strony mają tylko zasłonić prawdę. Po prostu myślę, że jakby pani tak zrzuciła ze 20 kilo, to byłoby pani lżej.

 

Dominika Gwit, VIVA! marzec 2017
Fot. Piotr Porębski/METALUNA

Dominika Gwit, VIVA! marzec 2017

 

Aktorka nie raz podkreślała, że wcale nie tęskni za szczupłą sylwetką i świetnie czuje się w swoim ciele, a najważniejsze jest dla niej zdrowie fizyczne i psychiczne, a także życie w zgodzie z sobą. Jak obsesja na punkcie chudnięcia zmieniła jej życie? Opowiedziała o tym niedawno Katarzynie Sielickiej w wywiadzie dla VIVY!:

 

- Jak Ci było jak byłaś chuda?

Dominika Gwit: Źle. Nie umiałam tym cieszyć, bo wciąż chciałam jeszcze więcej i więcej. Cały ten proces przebiegł nie tak jak powinien.  Dopiero teraz po raz pierwszy w życiu czuję, że żyję. Zawsze byłam taka jak teraz i taka chcę być. Taka jestem sobą. Dzisiaj to wiem. Ktoś może mi zarzucić, że jestem hipokrytką, bo wtedy mówiłam coś innego. Ale byłam w amoku. Nie chcę teraz schudnąć 50 kilo. Nigdy w życiu nie chciałabym już tyle schudnąć. Mogę sobie schudnąć z 15 kilo dla zdrowia. Bo, i chcę, żeby każdy, kto przeczyta ten wywiad, zapamiętał te słowa, otyłość jest groźna dla zdrowia.

 

- Dwa lata temu schudłaś 50 kilogramów, potem znów przytyłaś. Twoja mama powiedziała, wtedy „to wróciło ale też wróciła nasza Dominika”. Skąd wróciłaś?

Z zaświatów. Z zaświatów własnej ambicji, która mnie zjadła. To strasznie trudny temat. Całe życie wydawało mi się, że jak schudnę będzie super. Ja się tak nakręciłam na to chudnięcie, byłam taka szczęśliwa. Wszystkie moje pasje, marzenia, to co wtedy, kiedy zaczynałam dietę było dla mnie ważne, po trzech miesiącach diety przestało istnieć. Ja przestałam istnieć.

 

- Co to znaczy, że przestałaś istnieć?

Liczyły się tylko kilogramy, ile schudłam, ile straciłam w obwodach, co dzisiaj zjadłam. Nic innego nie mnie nie interesowało, o niczym innym nie mówiłam. Wpadłam w obsesję. Okazało się, że właśnie na diecie żyłam tylko po to, żeby jeść. W dodatku robiłam to wszystko na oczach mediów.

 

Zobacz także: Dominika Gwit o diecie i mężczyźnie swojego życia: „Jedyną sferą mojego życia, jaką niszczyła otyłość, była seksualność”

Wideo

Poznaj historię miłości Agnieszki Woźniak-Starak i jej męża Piotra!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Trzy kobiety, które w najnowszym serialu Polsatu „Zawsze warto” połączyło przypadkowe dramatyczne wydarzenie: Weronika Rosati, Katarzyna Zielińska i Julia Wieniawa. Edyta Geppert o pasji śpiewania i życiowych wyborach oraz Dominika Gwit i Wojciech Dunaszewski o tym, co ślub zmienił w ich życiu.