O TYM SIĘ MÓWI

Anna Markowska znalazła się w finale Top Model dzięki chorobie?!

Co zarzucali jej niektórzy uczestnicy programu?

REDAKCJA VIVA! 20 listopada 2018 16:55

Znamy finalistów siódmej edycji Top Model! W ostatnim odcinku uczestnicy mieli okazję sprawdzić się wybiegach Los Angeles Fashion Week. Dla wielu było to spełnienie marzeń! Wiemy już, że o główną nagrodę będzie walczyła trójka uczestników: Katarzyna Szklarczyk, Hubert Gromadzki i Anna Markowska. Z pewnością finał przyniesie nam sporo emocji. Podobnie jak pozostałe odcinki, w których okazało się, że między uczestnikami już dochodzi do zawziętej rywalizacji. Najbardziej dotknęła ona Annę Markowską. Przypomnijmy, że od początku trwania modelka jest faworytką widzów Top Model. Urzekła ich swoją determinacją, siła i wyjątkową urodą! By zawalczyć o swoje marzenia, musiała najpierw pokonać chorobę! Udało się! W jednym z odcinków show niektórzy uczestnicy zarzucali jej, że sukces jaki osiągnęła w programie zawdzięcza przede wszystkim swojej chorobie!

Anna Markowska jest faworyzowana przez chorobę?

Wejście w ten świat mody, było dla niej ogromnym szczęściem. Na co dzień nie jest pewną siebie osobą, ale w momencie, kiedy wychodzi na wybieg czuje się jak gwiazda rocka. Swoją karierę rozpoczęła jako 16-latka. Marzenia zostały brutalnie przerwane przez chorobę. U modelki wykryto złośliwy nowotwór. Anna Markowska przeszła pięć operacji i dwa przeszczepy. Nie mogła jeść normalnie, dusiła się. Zdarzało się, że cztery miesiące była karmiona przez sondę. Miała problemy z mówieniem, ponieważ jej język został przyszyty do podniebienia. Ponieważ zabieg dotyczyły środka głowy, na ciele modelki zostały blizny. Myślała, że zaprzepaszczą one marzenia o powrocie na wybieg. Nie wierzyła, że branża znów się nią zainteresuje.


Powróciła silniejsza i wzięła udział w Top Model. Anna Markowska biorąc udział w programie podkreślała, że nigdy nikogo nie chciała brać na litość. Bezkonkurencyjnie przechodzi przez kolejne etapy programu. Co więcej, szybko wyrosła na jedną z najbardziej popularnych modelek siódmej edycji programu. A wielu wróży jej wygraną! Miała jednak obawy przed udziałem w Top Model. Dlaczego? „Bałam się, że powiedzą: „To ta chora”. Mimo wszystko chcę kojarzyć się pozytywnie. Mam nadzieję, że w swoim życiu pomogę wielu ludziom. Nie użalam się nad sobą, nie oczekuję współczucia. Nie chcę też mieć lepiej bo byłam chora! Jestem silna!”, mówiła w rozmowie z viva.pl.

W jednym z odcinków niektóry uczestnicy Top Model stwierdzili, że modelka swoją popularność i sukces zawdzięcza przebytej chorobie nowotworowej. W zakulisowych rozmowach sugerowali, że Ania jest faworyzowana. Swoje niezadowolenie dali jej odczuć w trakcie pobytu w Los Angeles.

„Ona chyba poczuła, że już wygrała ten program. Ma najwięcej followersów. Dlaczego jest tak cały czas pchana do przodu?!”, mówił Hubert. „Według mnie przez historię może wygrać”, dodała Kasia.

Sytuacja mocno dotknęła Annę Markowską, która poczuła się mocno odepchnięta przez grupę. To skromna i wrażliwa dziewczyna. „Jest mi strasznie przykro”, mówiła ze łzami w oczach.  Dla niej rozpamiętywanie dramatycznych wydarzeń sprzed lat jest bardzo trudne. Na szczęście konflikt między uczestnikami show został już zażegnany. Modelka została przeproszona przez uczestników i nie chce wracać do tej sytuacji. Dziś mają bardzo dobre relacje.

Anna Markowska w finale Top Model

Teraz jest już pewne, że Anna Markowska powalczy o pierwsze miejsce w finale! Nie ukrywa swojego szczęścia! To dla niej kolejny krok do przodu w walce o marzenia!

„Fashion Week zaliczony 😍🤩!!! Serio...!!!! Jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie że mogłam pójść w Fashion Week Los Angeles !!! To było moje ogromne marzenie na które pracowałam długimi latami !!! Trenowałam i jadłam fit, aby mieć odpowiednią formę, niestety nie jestem tą szczęściarą, która jada w Macu i jest szczupła. Starałam się o najlepszą agencje, której ufałam. Wierzyłam i czekałam. W końcu musiałam zmierzyć się z faktem że muszę o tym wszystkim zapomnieć.... po prostu. Szczerze mówiąc nie mogłam się z tym pogodzić, nie umiałam pozbyć się myśli o marzeniach... rozsądek mówił mi że będzie mi łatwiej jeśli zmienię priorytety, naprawdę chciałam się już nie katować tym że to kocham a nie mogę, nie nadaje się. Sama pojechałam jako dziecko do Warszawy walczyć o marzenia, które tak mocno w sobie czułam... opłaciło się...!!! 🙏🏼❤️ Dziękuję ”, napisała po ostatnim odcinku na Instagramie.

Czy liczy na wygraną? W jednym z naszych wywiadów podkreślała: „To w ogóle na ten moment tak nierealne marzenie. Nie wiem czy bym w to uwierzyła, gdyby to się wydarzyło. Na pewno chciałabym wygrać, jestem sportowcem. To byłoby dla mnie zwieńczeniem całej mojej drogi, pracy nad sobą i pasji. Nie tylko nad tym, jak wyglądasz, ale tego, jaki jesteś, a to ważne. Myślę że Top Model tak jak i cały show-biznesu to odpowiedzialność. Takie wyróżnienie byłoby dla mnie ważne, przede wszystkim dlatego, że decydują ludzie”.

Trzymamy kciuki! I życzymy dalszych sukcesów! 

Wideo

Byli małżeństwem przez 3 lata. Oto historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniak-Staraków

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

„Napisałam tę książkę po to, żeby oczyścić siebie dla dzieci. Żeby nie mieć już bagażu”, mówi w poruszającym wywiadzie wybitna pływaczka, OTYLIA JĘDRZEJCZAK. Były mąż Anji Rubik, SASHA KNEZEVIC, rozpoczął nowe życie – jako tata i jako… artysta. DEMI MOORE odkrywa mroczne strony swojego życia. Ile zostało z buntowniczki w MAŁGORZACIE OSTROWSKIEJ?