Tomasz Sekielski, Anna Sekielska, Ann i Tomasz Sekielscy, Viva! 2/2020
Fot. Szymon Szcześniak/LAF AM
TYLKO W VIVIE!

Anna Sekielska drżała o życie męża? „Znajomi i rodzina pytali mnie: „Czy ty się o niego nie boisz?”

„Gdy pojechał do Meksyku przygotować materiał o kartelach narkotykowych naprawdę się bałam”

Krystyna Pytlakowska 22 stycznia 2020 19:54
Tomasz Sekielski, Anna Sekielska, Ann i Tomasz Sekielscy, Viva! 2/2020
Fot. Szymon Szcześniak/LAF AM

Anna i Tomasz Sekielscy tworzą zgrane małżeństwo od ponad 20 lat. Doczekali się dwójki pociech. Są dla siebie ogromnym wsparciem w każdej sytuacji. Co mówili nam o swojej miłości? Zawód Tomasza jest wymagający i ryzykowny. Czy Anna nie obawiała się tej relacji? O tym małżeństwo opowiedziało w wyjątkowym wywiadzie Krystynie Pytlakowskiej.

Anna i Tomasz Sekielscy o miłości i trosce

Nie obawiałaś się związać z tą gwiazdeczką Tomkiem?

Anna: Nie, bo kochałam tego faceta. Wiele razy znajomi i rodzina pytali mnie: „Czy ty się o niego nie boisz?”. Zwłaszcza gdy zajmował się niebezpiecznym tematem. A ja odpowiadałam, że „widziały gały, co brały”. To znaczyło, że doskonale zdawałam sobie sprawę z tego, co może mnie przy nim czekać i na co się decyduję.

Poza tym nie jesteś chyba taka skora do strachu?

Anna: Nauczyłam się ten strach wypierać. Szczególnie kiedy pojawiły się dzieci i wiedziałam, że moje emocje mogą na nie przechodzić. Nie chciałam ich denerwować. Zdarzały się jednak takie momenty jak wtedy, gdy z programem TVP „Po prostu” pojechali do Meksyku przygotować materiał o kartelach narkotykowych. Schudłam wówczas trzy kilo i naprawdę się bałam. Ktoś kiedyś zadał mi pytanie, czy czuję się jak żona Wojtka Jagielskiego…

Grażyna Jagielska, która ciągle czekała na męża, nie wiedząc, czy wróci. Napisała o tym świetną książkę.

Tomasz: Nie ma co porównywać wyjazdów Wojtka do moich. On jako korespondent wojenny z pewnością częściej ryzykował życie.

Ale i tak ciągle Cię nie było w domu.

Anna: Postanowiliśmy jednak żyć normalnie, a nie jak rodzina celebrytów.
Tomasz: Nigdy nie byliśmy celebrytami.
Anna: Kiedy nasze dzieci były małe, myślały, że każdy tatuś pracuje w telewizji i że to zupełnie normalne. Chyba właśnie dlatego wyprowadziliśmy się na wieś, bo chcieliśmy spokojnie żyć.
Tomasz: To moja cudowna, najukochańsza Aneczka wybudowała ten dom. Jak zaczęliśmy jeździć na Podlasie i kupiliśmy stare drewniane siedlisko, nagle dostrzegliśmy, że spędzamy coraz więcej czasu tam i takie kursowanie jest męczące, a z kolei to siedlisko nie nadawało się do rozbudowy. Zaczęliśmy rozmawiać, że może jakbyśmy znaleźli działkę jakąś w okolicy, to moglibyśmy się przeprowadzić. I znaleźliśmy. I postanowiliśmy wybudować sobie drewniany dom z bali. Zresztą ekipę polecał Wojtek Jagielski. Decyzję podejmowaliśmy razem, ale to Ania siedziała na miejscu z dzieciakami, budowała dom, a ja „gwiazdowałem” w Warszawie.

Tomasz Sekielski, Anna Sekielska, Ann i Tomasz Sekielscy, Viva! 2/2020
Fot. Szymon Szcześniak/LAF AM

Anna: Wiedziałam wszystko o krokwiach, sążniach.
Tomasz: Bardzo dobrze, kochanie, ja uważam, że może to ci się jeszcze przydać w życiu. I rybę potrafisz patroszyć. Jak złowię. A jaki dostałem opieprz, bo w sierpniu poszedłem z synem na ryby i złapaliśmy dużego karpia.
Anna: Karp trzy kilo albo i więcej. Bałam się, że ci wszystko popęka, byłeś świeżo po operacji. Wzięłam się więc za obrabianie go.
Tomasz: Ja umiem obrabiać ryby, ale to ja łowię, a żona sprawia. To jedyny przejaw patriarchatu w naszej rodzinie.

Tomek, czy dziennikarz powinien mieć dzieci? To była odważna decyzja?

Tomasz: Nigdy o tym nie rozmawialiśmy. Ale od początku było dla nas jasne, że chcemy mieć dzieci. Gdy się już pojawiły, Ania podjęła decyzję, że zostaje z nimi w domu. Żeby było jasne, nigdy nie naciskałem w tej sprawie i nie mówiłem: „A teraz ty zostajesz z dziećmi, zajmiesz się domem, a ja będę pracował”.
Anna: To była jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. Czas spędzony z dziećmi, choć momentami trudny, był dla nich i dla mnie czymś niezwykle ważnym i wyjątkowym. To procentuje do dziś.

I zostałaś w domu prasować Tomka koszule?

Anna: Nienawidziłam tego prasowania, ale gdy pracował w „Faktach”, codziennie musiał mieć uprasowaną koszulę. Zanim ze mną zamieszkał, prasował tylko kołnierzyk, mankiety i przód.
Tomasz: Nieprawda.
Anna: Owszem, prawda. A potem się dziwiłeś, że całą koszulę można uprasować.

Jesteś dobrą żoną, prawda?

Tomasz: Najlepszą! Chociaż nigdy nie miałem innej i nie mam skali porównawczej.
Anna: I nie będziesz miał. Lecz to nie tak, że ja się poświęciłam. To była nasza świadoma, wspólna decyzja. Najpierw Julka, a dwa i pół roku później Łukasz. Tomek pracował wtedy rano w Radiu Plus, potem w TVN, nieraz do późna w nocy siedział w Sejmie. Dzieci więc widywały go tylko w weekendy. Zostawał z nimi bez oporów, a ja wtedy wyfruwałam z domu.
 

Cały wywiad z Anną i Tomaszem Sekielskimi w nowej VIVIE! od 23 stycznia 2020 roku. 

Tomasz Sekielski, Anna Sekielska, Ann i Tomasz Sekielscy, Viva! 2/2020
Fot. Szymon Szcześniak/LAF AM

Wideo

Polska nie mogła wygrać Eurowizji Junior trzeci raz? Sara James odpowiada na słowa Jacka Kurskiego

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

PAULINA KRUPIŃSKA-KARPIEL – Ma urodę, udane dzieci, kochającego męża, wymarzoną pracę. Kobieta idealna? KATARZYNA GRONIEC w wieku 20 lat była gwiazdą legendarnego „Metra”. Jak teraz wygląda jej życie? NIKODEM SKOTARCZAK – Nikoś, najsłynniejszy gangster PRL, został legendą już za życia... Pasjonująca rozmowa Z MICHAŁEM RUSINKIEM o języku polskim, który zmienia się wraz z nami. Jak? W cyklu EXTRA: Rewia, jej miłość! Witamy w Teatrze Sabat Małgorzaty Potockiej.