Angela Merkel i Barack Obama w Bawarii
Fot. White House
Ze świata polityki

Sekrety kobiety, która trzęsie całą Europą. Angela Merkel z elitarnego Klubu Niecałowanych

MA 31 października 2015 17:36
Angela Merkel i Barack Obama w Bawarii
Fot. White House

O jej zawrotnej politycznej karierze zdecydował przypadek i... protekcja. Reszta przypadkiem już nie była. Dziś Angela Merkel rządzi Niemcami żelazną ręką. Co zadecydowało, że niepozorna córka pastora należy do najpotężniejszych kobiet na świecie? I jaka jest naprawdę?

 

Jak na kobietę, która trzęsie całą Europą, Angela Merkel wygląda wyjątkowo niepozornie. Niewysoka, korpulentna Niemka najchętniej ubiera się w luźne, męskie spodnie i zapinane na guziki żakiety, które stały się jej znakiem rozpoznawczym. Niemiecka kanclerz bez żenady łączy marynarki w kolorze fuksji z czerwono-pomarańczowymi torebkami ze skóry, wywołując ból zębów zawodowych stylistów i kreatorów mody. Momenty, kiedy pozwala sobie na odrobinę frywolności są równie rzadkie jak chwile, kiedy media mają szansę podejrzeć choćby skrawek jej życia prywatnego.


To jednak tylko gra wytrawnego polityka, którego wszystkie działania podporządkowane są politycznym celom. Surowa z wyglądu kanclerz nie boi się bowiem błysnąć głębokim dekoltem, wprawiając w osłupienie przyzwyczajonych do jej zgrzebnego stylu Niemców. Gdy przez świat przetacza się dyskusja na temat wyjątkowych walorów niedocenianej dotąd pod tym względem pani kanclerz, jej partyjni koledzy już pracują nad wykorzystaniem całego zamieszania. Do pomocy biorą inną działaczkę chadecką, , która może pochwalić się równie imponującymi co Merkel kształtami. Obie panie umieszczane są na wspólnym plakacie. Biegnące w poprzek ich rozłożystych dekoltów hasło: "Mamy o wiele więcej do zaoferowania" przyciąga wzrok bardziej niż tło, na którym je umieszczono.

 

Angela Merkel i Vera Langsfeld reklamują CDU w wyborach
Fot. CDU

 

Kanclerz Niemiec i Vera Lengsfeld na plakacie wyborczym CDU

 

 

 

Klub Niecałowanych


Herlinde Koelbl robi zdjęcia Angeli Merkel od 1991 roku, gdy obecna kanclerz Niemiec była jeszcze nieopierzoną minister w niemieckim rządzie. Na jednym z pierwszych portretów młoda Merkel spogląda w obiektyw spod oka, jakby przepraszająco i chowa brodę w grubym golfie. Wychowana w NRD pod czujnym okiem tajnej policji STASI córka luterańskiego pastora jest wówczas protegowaną kanclerza Helmuta Kohla, człowieka, który doprowadził do zjednoczenia wschodnich i zachodnich Niemiec. Kohl, wielki jak dąb patriarchalny lider niemieckiej prawicy, mówi o Merkel "meine Maedchen" - moja dziewczynka i robi z niej ministra do spraw kobiet i młodzieży.


O jej zawrotnej politycznej karierze decyduje zwykły przypadek. Po prostu w pierwszym po zjednoczeniu rządzie Kohl potrzebuje z powodów wizerunkowych młodej kobiety i do tego z NRD. Merkel jest idealną kandydatką. Co prawda urodziła się w Hamburgu w RFN, ale w 1954 roku, gdy wszyscy uciekają ze wschodnich Niemiec na zachód, jej ojciec, luterański pastor Horst Kazner, wyrusza w przeciwną stronę. Członkowie luterańskiego kościoła w Niemczech nazywają go potem "czerwonym pastorem" i wiele mówią o jego uległości wobec tajnych służb NRD. Dopiero po wielu latach rządów Merkel ujawnia, że oportunizm to rodzinna tradycja. Jej ojciec w młodości nazywał się Horst Kazimierczak, ale w czasach III Rzeszy z wygody zmienił niepewne politycznie polskie nazwisko, odcinając się od dziadka Angeli, Ludwika Kazimierczaka, który urodził się w Poznaniu. Daleki kuzyn niemieckiej kanclerz do dziś mieszka tam na Osiedlu Kosmonautów.


Angela Kazner, a właściwie Kazimierczak, dorasta w luterańskim seminarium w Waldhof w Brandenburgii, które do dziś jest domem opieki dla setek upośledzonych fizycznie i umysłowo ludzi. W czasach dzieciństwa Merkel pensjonariuszy przywiązywano do ławek, co pewnie nie pozostało bez wpływu na jej charakter. Matka Angeli, Herlind Kasner, nie pracuje, mimo, że jest anglistką. Niestety w socjalistycznej NRD nie jest to pożądany język obcy, zwłaszcza, jeśli uczy go żona pastora, który przyjechał z zachodnich Niemiec. Mimo to rodzinie wiedzie się dobrze. Kaznerowie mają własnego trabanta, ojciec jeździ też wartburgiem, należącym do kościoła. Przykład matki, mającej problemy ze znalezieniem pracy w kraju, który oficjalnie szczyci się brakiem bezrobocia, działa na Angelę pouczająco.

 

Angela Merkel pozuje do
Fot. Peter Schneider/Pool

Angela Merkel pozuje do "selfie" z fanem w Bernie, Szwajcaria; wrzesień 2015

 


Dziewczyna zapisuje się do młodzieżówki komunistycznej FDJ i z upodobaniem uczy się znacznie bezpieczniejszego od języka Szekspira rosyjskiego. Wedle raportów tajnej policji STASI jest wręcz zafascynowana językiem rosyjskim i kulturą Związku Radzieckiego.


Zdaje się, że nie zaznaje wtedy wiele miłości. Dorastając, widzi, jak źle ojciec traktuje niepracującą matkę. Sama też wyrasta wśród kompleksów, bo w rodzinie uważana jest za niezdarę, która jeszcze w wieku pięciu lat potrafi przewrócić się na prostej drodze. Stałe dostawy amerykańskich dżinsów od rodziny z Hamburga i dwa samochody w rodzinie zapewniają jej pewną pozycję w szkolnej społeczności, ale nie przekłada się to na popularność wśród kolegów. Złośliwi mówią wręcz, że ostrzyżona na garnek Angela Kasner należy do elitarnego Klubu Niecałowanych, co musi być bolesnym doświadczeniem w swobodnym seksualnie środowisku wschodnioniemieckich licealistów.


W pisemkach naturystycznych z lat 60. zachowują się zdjęcia, mające przedstawiać przyszłą kanclerz Niemiec, paradującą nago z kilkoma koleżankami. Naturyzm w tamtych czasach jest w NRD nie tylko tolerowany, ale wręcz wspierany, jako przejaw zdrowego trybu życia. Tożsamości dziewczyn Urząd Kanclerski nigdy oficjalnie nie potwierdził.

 

Angela Merkel, David Cameron, Barack Obama, José Manuel Barroso, Francois Hollande w Camp David
Fot. Pete Souza/White House

Angela Merkel, David Cameron, Barack Obama, José Manuel Barroso i Francois Hollande oglądają w Camp David mecz Chelsea i Bayernu; maj 2012

 

Nóż w plecy


To Helmut Kohl uczy ją cywilizowanego życia w zachodnim stylu z obsługą kart kredytowych włącznie. Wchodząc do jego rządu Angela używa nazwiska męża, z którym rozwiodła się po krótkim, bezdzietnym małżeństwie jeszcze w latach 80. Do polityki Frau Merkel wkracza jako typowa Ossi, jak nazywa się w zjednoczonych Niemczech mieszkańców wschodnich landów. - Nosiła workowatą  spódnicę i rzemienne sandały - wspominał Lothar de Meiziere, ostatni premier NRD, którego rzeczniczką była Merkel. Gdy zostaje federalnym ministrem w rządzie Kohla, spece od wizerunku biorą się za nią energicznie, ubierając w długie, luźne żakiety, pasujące do szefowej bundesministerium. Nieśmiały uśmiech, czający się w kącikach ust na zdjęciach, a także łzy, które roni, gdy lobby motoryzacyjne torpeduje jej plan ograniczenia emisji spalin, to jednak tylko pozory. Angela Merkel zaczyna coraz śmielej patrzeć w obiektyw aparatu Herlinde Koelbl, bo też coraz energiczniej i bez skrupułów rozpycha się w niemieckiej polityce.


Gdy jej patron Helmut Kolh ma problemy z oskarżeniami o nielegalne finansowanie kampanii wyborczej, Merkel - zamiast stanąć jak zwykle u jego boku - jest pierwszą, która publicznie nawołuje do dymisji starego kanclerza. Wkrótce potem to ona przejmuje przewodnictwo niemieckiej prawicy.

 

Mąż upiór w operze


Profesor Joachim Sauer inaugurację pierwszej kobiety kanclerza w dziejach Niemiec ogląda przelotnie w telewizji w czasie pracy. Sauer jest profesorem Uniwersytetu Humboldta w Berlinie i poza chemią kwantową w wolnych chwilach jest także mężem kanclerz Merkel. Para żyje razem od początku lat 90., ale pobiera się dopiero pod koniec tej dekady.

 

Angela Merkel na okładkach magazynów

Angela na okładkach Sterna, Newsweeka, Time'a

Królowa Europy i królowa okładek

 


Na pewno nie jest to burzliwy związek. Widują się rzadko, spędzając razem wakacje na tej samej wyspie Ischia koło Neapolu, zabierają ze sobą wnuki Sauera z pierwszego małżeństwa i zazdrośnie strzegą swojej prywatności. Dlatego, gdy paparazzi fotografują ich na wyspie w strojach kąpielowych, klapkach i szlafrokach, wybucha skandal nie mniejszy niż wtedy, gdy wyciągnięto jej nagie zdjęcia z młodości. Szczególnie mąż Angeli Merkel unika jak ognia publicznych wystąpień. Wyjątek robi z okazji festiwalu operowego w Bayreuth, dzięki czemu niemieckie media nadały rzadko widywanemu pierwszemu mężowi Niemiec przydomek "Upiór w Operze".


Na doroczny zjazd niemieckiego zrzeszenia producentów trzody chlewnej w Szlezwiku Holsztynie Angela Merkel musi już jeździć sama - wieść gminna niesie, że pan profesor nie przepada za brodzeniem w rozdeptanym przez świnie błocku.


Mimo to pani kanclerz stara się z dużą czułością opowiadać o swoim mężu. Gdy jedzie z oficjalną wizytą do Nigerii przyznaje w rozmowie z prezydentem tego kraju, że uwielbia gotować i często robi swojemu mężowi śniadania. - Oby wszystkie nigeryjskie kobiety brały z pani przykład - odpowiada prezydent Goodluck Jonathan.

 

Angela Merkel z Barackiem Obama w Białym Domu, czerwiec 2009
Fot. Pete Souza/White House

Angela Merkel z Barackiem Obamą w Białym Domu, Waszyngton; czerwiec 2009

 

 

Rozkrok Putina


Mimo, że Angela Merkel na prawo i lewo chwali się swoim plackiem ze śliwkami, zupą ziemniaczaną i bitkami wołowymi, mało kto wierzy, że jest normalną gospodynią domową. Budowanie wizerunku troskliwej niemieckiej Mutti, opiekującej się rodakami, a przy okazji i resztą Europy, rządzi się swoimi prawami. Jednak jej środowiskiem naturalnym nie jest przecież kuchnia, tylko brutalny świat politycznych macho, w którym ta córka pastora najwyraźniej czuje się jak ryba w wodzie. Bez trudu owija sobie wokół palca znanych z przedmiotowego traktowania kobiet przywódców, takich jak francuski prezydent Nicola Sarkozy i włoski premier Silvio Berlusconi. Większy problem ma z Władymirem Putinem. Ten ma do niej słabość, bo jest jedynym ze światowych liderów, z którymi może porozmawiać po rosyjsku. Jednak nawet Putin daje jej odczuć swoją męską przewagę. W czasie pewnego spotkania w Soczi rosyjski prezydent woła do pokoju, w którym rozmawia z Merkel, swojego labradora Koni, wiedząc dobrze, że niemiecka kanclerz została w 1995 roku pogryziona przez psa i od tego czasu panicznie się ich boi. Zdjęcia przestraszonej Angeli Merkel i wyraźnie zadowolonego z tego faktu Putina, siedzącego koło niej w wulgarnym rozkroku, pewnie do dziś prześladują Żelazną Kanclerz.

 

Pierś matki


Na najnowszych zdjęciach z portfolio pani Koelbl widać, że kanclerz Niemiec dojrzewa i nabiera charakteru. Fryzura staje się nieco bardziej frywolna, a żakiety bardziej dopasowane. Wraz ze wzrostem jej znaczenia w światowej polityce Angela Merkel pozwala sobie także na odrobinę modowego szaleństwa. Surowe surduty na guziki bywają zastępowane kolorowymi tunikami, które wśród rodaków wywołują podobne kontrowersję, jak swego czasu suknia, eksponująca okazałe piersi niemieckiej Mutti. Zniknął gdzieś też wyśmiewany "kanclerski romb", w który składała kciuki i palce wskazujące rąk podczas oficjalnych fotografii. - Nigdy nie wiedziałam, co w takiej chwili zrobić z rękami, a poza tym rzeczywiście mam pewną skłonność do porządku i symetrii - mówi Merkel.

 

Angela Merkel i prezydent Austrii Heinz Fischer w Wiedniu, Austria, sierpień 2015
Fot. Carina Karlovits/Pool

Angela Merkel i prezydent Austrii Heinz Fischer w Wiedniu, Austria; sierpień 2015

 


Zaprzyjaźnieni z nią niemieccy dziennikarze, a trzeba przyznać, że wywiadów udziela rzadko i niemal wyłącznie niemieckiej prasie, opowiadają o wybitnym poczuciu humoru pani kanclerz i o tym, jak na pokładzie swojego samolotu potrafi zaśmiewać się łez, przedrzeźniając Putina czy byłego papieża Benedykta XVI.

 

Te pozory nie mogą jednak mylić. Bo jak każda troskliwa matka potrafi nie tylko przytulić do piersi, ale też boleśnie skarcić, o czym raz po raz przekonują się poszczególne kraje Europy i ich przywódcy.

 

Jakub Mielnik

Wideo

Marynarki, kardigany, sukienki maxi, kozaki na słupku. Te produkty będą modne jesienią i zimą 2020/2021

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARTYNA WOJCIECHOWSKA z odważnym przesłaniem dla kobiet: „Jestem wystarczająca!”. Marzyciel pragmatyk - CEZARY PAZURA w obiektywie żony Edyty. RENATA GABRYJELSKA supermodelka lat 90 o ucieczce z show-biznesu i nowym życiu. Odkrywamy sekrety mistrzyni, czyli jaka naprawdę jest IGA ŚWIĄTEK i kto stoi za jej sukcesem oraz sprawdzamy, dlaczego WIRUS to największy wróg ludzkości.