WSPOMNIENIE

Był bednarzem, nie zdał do wojskowej szkoły, a przed więzieniem uratowała go łapówka…

8 tajemnic z życia Andrzeja Wajdy

Weronika Bruździak-Gębura 6 marca 2019 17:01

Andrzej Wajda skończyłby dziś 93 lata. Wybitny reżyser zmarł 9 października 2016 roku w wieku 90 lat. Należał do najważniejszych twórców kina wschodnioeuropejskiego. Jego filmy były doceniane na całym świecie, czego dowodem jest fakt, że w 2000 roku otrzymał honorowego Oscara za całokształt twórczości. Wszyscy podkreślają, że był to jeden z najwybitniejszych twórców światowego kina, który wykształcił swój własny styl. Opowiadał o historii Polski i, co podkreślają krytycy, zawsze zmuszał do refleksji dotyczącej życia społecznego i politycznego…

Nieznane fakty z życia Andrzeja Wajdy

Choć nie raz żył w świetle reflektorów, to jego życie było pełne tajemnic. Oto fakty, o których wiele biografii milczy.

1. Czekał, aż ojciec wróci z Katynia 

Jakub Wajda, ojciec reżysera był kapitanem Wojska Polskiego, walczył w wojnie obronnej w 1939 roku, a po jej zakończeniu dostał się do niewoli radzieckiej. Zginął w Katyniu w 1940 roku.

Kręcąc po latach Katyń reżyser korzystał z własnych doświadczeń. Mówił, że w filmie chciał pokazać nie tyle samą zbrodnię, ale przede wszystkim kłamstwa, których Rosjanie dopuszczali się przez kolejne lata. Chciał opowiedzieć historię ludzi, którzy po wojnie czekali z nadzieją, że ich bliscy w końcu wrócą.

2. Uczestnik tajnych kompletów, pomocnik bednarza

Andrzej Wajda podczas okupacji oficjalnie nie chodził do gimnazjum – Niemcy nie pozwalali Polakom na naukę w szkołach średnich. Po roku musiał jednak porzucić szkołę, by razem z bratem pomóc mamie w utrzymaniu domu. Pracował jako magazynier, tragarz i pomocnik bednarza.

3. Jak Cybulski

Początkowo Andrzej Wajda nie planował zostać reżyserem. Pierwszy wybór padł na szkołę kadetów, do której namówił go ojciec, który chciał, by syn poszedł w jego ślady. Andrzej Wajda zdawał nawet egzamin w lwowskim korpusie kadetów, ale jak przyznał w jednym z wywiadów, jego odpowiedzi były żenujące i nie zdał. Podobnie było w przypadku aktora Zbigniewa Cybulskiego. Zdaniem reżysera to ich obu uratowało, bo dzięki temu 1 września 1939 roku nie znaleźli się we Lwowie, gdzie najprawdopodobniej by zginęli.

4. Jak uratowała go łapówka

Wajda omal nie został malarzem. Wszystko zaczęło się od biografii wybitnego polskiego malarza, Józefa Pankiewicza, która wpadła mu w ręce podczas okupacji. Książka autorstwa Józefa Czapskiego tak bardzo spodobała się Wajdzie, że tuż po wojnie zdecydował się na Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie i zaczął studia na kierunku malarskim.

Jednak kiedy pojechał zapisać się do ASP, został aresztowany przez UB. W złym czasie odwiedził malarza Wiktora Langera, któremu pomagał przy malowaniu fresków w jednym z radomskich kościołów, a do którego właśnie zapukali pracownicy urzędu bezpieczeństwa. Wajda był przetrzymywany przez dwa tygodnie. Przyznał się, że był w AK. Myślał, że wypuścili go, bo nie pełnił żadnej ważnej funkcji (był łącznikiem), a jego dowódcy i tak już nie żyli. Mylił się. Trzydzieści lat później dowiedział się, że uratował go stryj, Gustaw, który dał łapówkę komu trzeba.

5. Obronił się po siedmiu latach

Po trzech latach studiowania Wajda uznał, że malarstwo nie jest jednak dla niego, i w końcu trafił do łódzkiej filmówki na reżyserię. Był rok 1949. Studia skończył cztery lata później. Obronił się jednak dopiero w 1960 roku. W trakcie studiów stworzył trzy etiudy, które uznał za marne. Dlatego żadnej nie wybrał na pracę dyplomową.

Jego debiut, Pokolenie z 1955 roku, nie został dobrze przyjęty przez nową władzę, ale też przez Polaków na emigracji, takich jak Marek Hłasko, którzy uważali, że film schlebia komunistom. W Pokoleniu karierę zaczynało wielu wybitnych młodych aktorów: Tadeusz Janczar, Roman Polański, Zbigniew Cybulski i Tadeusz Łomnicki. Sukces odniósł kolejny film Wajdy – Kanał. Za opowieść o losach powstańców warszawskich Wajda zdobył Srebrną Palmę w Cannes. Jego nazwisko stało się sławne.

6. Niespełnione marzenie

Andrzej Wajda nie był zadowolony z obsypanej nagrodami Ziemi Obiecanej, którą w Ameryce uznano za film antysemicki i który do dzisiaj miał tylko jedną projekcję za oceanem. Wajda miał też niespełnione reżyserskie marzenie. Przez wiele lat chciał nakręcić Przedwiośnie, ale peerelowskie władze nie chciały zgodzić się na film, w którym pojawia się bitwa 1920 roku.

7. Pracował z bratem

Brat reżysera, prof. Leszek Wajda, był scenografem i dziekanem Wydziału Architektury Wnętrz krakowskiej ASP. Zrobił scenografię do trzech filmów brata: Popiół i diament, Niewinni czarodziejeSamson.

8. Fan impresjonistów

W kwestionariuszu osobowym, przygotowanym do specjalnego numeru VIVY! z okazji otrzymania Oscara za całokształt twórczości, Andrzej Wajda zdradził kilka ciekawostek. Przyznał, że jego ulubionymi pisarzami są Fiodor Dostojewski i Jarosław Iwaszkiewicz, ale nie ma ulubionej książki. W malarstwie najbardziej cenił impresjonistów, ale też kilku Polaków: Matejkę czy Malczewskiego. Ulubiony dowcip: sytuacyjny. Pasje? Oprócz reżyserowania i malowania, Wajda uwielbiał zbieranie starych sztychtów i dzieł sztuki japońskiej. Reżyser był fanem BMW (w 2000 roku jeździł wersją kombi touring).

Mistrz uwielbiał zajadać się typowymi polskimi przysmakami: schabowym z kapustą i suszoną wiejską kiełbasą. Uwielbiał zwierzęta: miał dwa psy i kilka kotów. Za najważniejszą cechę swojego charakteru uważał przekonanie, że nie ma rzeczy niemożliwych. Wytrwale dążył do celu, jednocześnie potrafił mobilizować ludzi dookoła do ogromnego wysiłku.

Na liście 10 filmów, które jego zdaniem wstrząsnęły światem, znalazły się: Paisa Roberto Rosselliniego, La Strada Federico Fellininiego, Kochankowie Louisa Malle, Milczenie Ingmara Bergmana, Pociągi pod specjalnym nadzorem Jiri Menzla, Szarża lekkiej brygady Tony’ego Richardsona, Dyskretny urok burżuazji Luisa Bunuela, Zagadka Kaspera Hausera Wernera Herzoga, Stalker Andrieja Tarkowskiego i Bez końca Krzysztofa Kieślowskiego.  

Wideo

Poznaj historię miłości Agnieszki Woźniak-Starak i jej męża Piotra!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Trzy kobiety, które w najnowszym serialu Polsatu „Zawsze warto” połączyło przypadkowe dramatyczne wydarzenie: Weronika Rosati, Katarzyna Zielińska i Julia Wieniawa. Edyta Geppert o pasji śpiewania i życiowych wyborach oraz Dominika Gwit i Wojciech Dunaszewski o tym, co ślub zmienił w ich życiu.