O TYM SIĘ MÓWI

Alżbeta Lenska w poruszających słowach o walce o życie i sile rodziny

„Ja to traktuję jak prezent, bo dzięki temu ocknęłam się”

Olga Figaszewska 6 maja 2019 13:51
Alżbeta Lenska
Fot. KAMIL PIKLIKIEWICZ/Dzien Dobry TVN/East News

Sama przyznaje, że ubiegły rok był dla niej przełomem. Alżbieta Lenska walczyła o życie po tym, jak w jej głowie pękł tętniak. Aktorka przeszła natychmiastową operację. Z tego starcia wyszła silniejsza, docenia to, co ma. O swojej historii, macierzyństwie i rodzinie opowiedziała w najnowszym wywiadzie z Anną Lewandowską w cyklu Sztuki walki.

Alżbeta Lenska o macierzyństwie i walce o życie

Wychowanie dzieci ośmioletniej Zosi i sześcioletniego Antka jest dla niej i męża, Rafała Cieszyńskiego najważniejszą z ról. To niekończące się wyzwanie. Swoim dzieciom przekazują najważniejsze wartości. Alżbeta Lenska odwlekała macierzyństwo, ponieważ skupiała się bardziej na zawodowych obowiązkach.

„To mój mąż marzył o dużej rodzinie i dzieciach, powtarzał, że jest gotowy i stanie na wysokości zadania. Ja trochę zwlekałam, ale jak zbliżałam się do 30-stki, stwierdziłam: Ok. Najwyższy czas spróbować. (…) Nie miałam pojęcia, że to maleństwo przewróci nasz świat do góry nogami! Płakałam, tuląc się do niej i mówiłam do Rafała: Dlaczego tak długo czekaliśmy na Zosię? Mogłaby już mieć kilka lat, jakbym wiedziała, że to takie cudo! Nie zdawałam sobie jednak również sprawy, jak macierzyństwo jest wyczerpujące dla młodej mamy, szczególnie na początku”, wyznała poruszająco w rozmowie z Anną Lewandowską w Sztukach walki.

Ale 15 maja 2018 roku spokój ich szczęśliwej rodziny został zakłócony… Tętniak, którego aktorka miała w głowie pękł. Była akurat w przerwie spektaklu w Teatrze Komedia. Alżbeta Lenska trafiła do szpitala, gdzie lekarze robili wszystko, by uratować jej życie.

„Kiedy tętniak rozlał mi się w głowie, straciłam przytomność. Przyjechała karetka, zabrano mnie do szpitala, który na szczęście był bardzo blisko: to był Szpital Bielański. Rano byłam już operowana. Po operacji rodzina czekała na moje przebudzenie. Nie wiadomo było, jak będzie. Nie było pewne, czy będę mówić”, wyznała. Kluczowych było 6 dni po operacji.  Rafał Cieszyński cały czas trwał przy jej łóżku. Wierzył i modlił się w jej wyzdrowienie. Początki były trudne. Aktorka w poruszającej rozmowie zaznaczyła, że nie była w stanie mówić zbyt wiele. Dostawała silne leki i niewiele pamięta z dni po operacji.

„On jest bardzo wierzący, modlił się codziennie o mnie i rozmawiał z górą. Mówił mi potem, że on nawet przez sekundę nie uważał, że to może się inaczej skończyć”, wyznała Annie Lewandowskiej.

,,Pamiętam Rafała, jak on siedzi i prawie chce płakać, ale się trzyma, więc ja mówię do niego: Rafał, dlaczego Ty się martwisz? Czy Ty nie rozumiesz, że Ty jesteś przystojny i cudowny, że jesteś najlepszym aktorem w tym kraju? (...) Zrobiłam mu cały wykład o tym, że musi dostrzec i docenić swoje piękno, że nie może się niepotrzebnie przejmować. Że jak mnie nie będzie, to on ma się nie martwić, na pewno będzie miał piękną kobietę i dobre życie. Poprosiłam go też – bo on jest introwertyk – żeby się bardziej otworzył, zapraszał ludzi do domu, na obiady, przyjmował gości, bo dzieci kochają otwarty dom. On tak siedział, słuchał i w całej abstrakcji tej sytuacji zaczął się śmiać. Po czym obiecał, że zrobi dokładnie tak, jak sobie życzę", wspomina gwiazda.

Te dramatyczne wydarzenia przewartościowały jej życie. Aktorka nie ukrywa, że zawsze przez nie pędziła. Nie doceniała tego, co działo się wokół niej.

„Porównywałam się z innymi, frustrowałam. (…) Codzienność była przeze mnie niedoceniana. Bardzo chciałam być taką perfekcyjną Panią we wszystkim: gotować zdrowe rzeczy, perfekcyjnie wychowywać dzieci – przeczytałam tysiąc książek psychologicznych na ten temat –  chciałam być idealną żoną: ładną, która musi mieć czas na randkę. To było męczące. Nawet jak było fajnie, to nie poświęcałam czasu, żeby się tym cieszyć”, wyznała Alżbeta Lenska.

W jednym momencie wszystko się zmieniło. Dziś  nie robi nic przeciwko sobie, nie wymaga niemożliwego, daje sobie prawo do błędów i nieperfekcyjności. Alżbeta Lenska cieszy się pracą i wspiera swojego męża w jego pasji. W każdej sytuacji stara się znajdować pozytywy. Gwiazda przyznaje, że urodziła się na nowo. „Ja to traktuję jak prezent, bo dzięki temu ocknęłam się. Teraz rozumiem, że jestem fajna, warta męża, dzieci, że praca, którą wykonuję jest dobra. Cieszę się i doceniam całe moje teraz”, dodaje.

„Teraz jest inaczej: żyję w zgodzie ze sobą. Od roku cały czas się uśmiecham, wszystkich tulę. Tulę i pocieszam, nawet jak sama jestem poddenerwowana (…). Myślę pozytywnie. Chcę działać, łączyć pracę z macierzyństwem, chcę być szczęśliwa, chcę się uśmiechać – to mój cel”, zakończyła. 

Alżbeta Lenska, Rafał Cieszyński
Fot. Instagram/@betalenska

Alżbeta Lenska, Rafał Cieszyński
Fot. Instagram/@betalenska

Wideo

Ten kosmetyk zmniejszy widoczność zmarszczek w ciągu jednej nocy!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Niezwykła rozmowa z Grażyną Torbicką o jej wszystkich miłościach. A Remigiusz Mróz zdradza nam tajemnice swojego sukcesu!