O TYM JEST GŁOŚNO

„Okazało się, że moje struny głosowe są zniszczone”. Adele zakończyła przed czasem ostatnią trasę koncertową

Weronika Bruździak-Gębura 2 lipca 2017 19:00
Adele
Fot. Theo Wenner/Rolling Stone

Spekulacje, że Adele kończy z koncertowaniem pojawiają się od kilku miesięcy. Artystka właśnie je potwierdziła. „Mam straszne doświadczenia z trasy”, tłumaczy brytyjska gwiazda w notatce skierowanej do fanów. Właśnie zakończyła przed czasem ostatnią w swojej karierze trasę koncertową.

Adele rezygnuje z koncertowania

Adele od kilkunastu miesięcy jest w trasie koncertowej, w trakcie której odwiedziła Europę, Amerykę i Australię. Brytyjka od 15 miesięcy promuje swój najnowszy album - „25”. Światowe tournee miała zamknąć czterema wielkimi koncertami na londyńskim stadionie Wembley. Z tej okazji odręcznie napisała dla fanów specjalną notatkę, którą dołączyła do programu koncertu w ostatnią środę.

„A więc tak. Po 15 miesiącach w trasie i 18 miesiącach od wydania "25" zbliżamy się do końca. Przejechaliśmy przez Wielką Brytanię i Irlandię, Europę, całą Amerykę i w końcu udało nam się dotrzeć do Australii i Nowej Zelandii. Koncertowanie jest specyficzną czynnością, która nie bardzo mi odpowiada. Jestem typową domatorką i cieszę się z małych rzeczy. Dodatkowo dramatyzuję i mam straszne doświadczenia z trasy. Do tej pory tak jest! Dałam 119 występów, a razem z tymi czterema, będzie ich 123. Było ciężko, ale dało mi to dreszczyk emocji i wielką przyjemność. Zdecydowałam się na trasę jedynie ze względu na Was i mam nadzieję, że wywrę na Was taki wpływ, jaki wywarli na mnie moi ulubieni artyści podczas koncertów. Chciałam, by ostatnie występy odbyły się w Londynie, ponieważ nie wiem, czy będę jeszcze kiedykolwiek koncertować, dlatego też chciałam skończyć w domu. Dziękuję wszystkim za przybycie, za Waszą niesamowitą miłość i sympatię. Będę pamiętać o tym wszystkim do końca mojego życia! Kocham Was! Dobranoc. Adele”.

Polecamy też: Brytyjska gwiazda, Adele, kończy 29 lat! Zobaczcie, jak zmieniała się z biegiem czasu

Jednak to nie koniec dramatów w życiu piosenkarki. Bardzo ważne było dla niej zakończenie trasy koncertowej na stadionie Wembley w Londynie, bo to właśnie z tym miastem jest najbardziej związana. 1 lipca zaskoczyła fanów kolejnym oświadczeniem. Napisała: "Niestety, przez dwie poprzednie noce miałam problemy z głosem. Śpiewając, musiałam wysilać się o wiele bardziej, niż zwykle. Odwiedziłam dziś lekarza i okazało się, że moje struny głosowe są zniszczone. Zwyczajnie nie będę w stanie wystąpić w ten weekend. Powiedzieć, że moje serce jest złamane, to za mało. (...) Tak bardzo chciałam wystąpić, że rozważałam nawet śpiewanie z playbacku, tylko po to, aby stanąć przed wami. Przepraszam. Przepraszam za wasze rozczarowanie. Drastycznie zmieniłam swoje życie, żeby być w stanie ukończyć tę trasę, która trwa od zeszłego roku. Nie mogę się pogodzić z tym, że mi się to nie uda. Przepraszam, jestem załamana".

Adele negatywnie wypowiedziała się o koncertowaniu w marcu tego roku

To nie pierwszy raz, kiedy Adele zabrała głos w tej sprawie. W marcu powiedziała:

„Bycie w trasie nie jest czymś, w czym jestem dobra. Aplauz sprawia, że czuję się bezbronna. Nie wiem, czy kiedykolwiek znowu ruszę w trasę. Jedynym powodem, dla którego koncertuje, jesteście wy. Nie jestem pewna, czy trasa koncertowa to moja rzecz”.

Jednak rezygnacja z koncertów na żywo nie oznacza, że Adele kończy karierę. Artystka w wywiadach zapewnia, że wciąż będzie śpiewała i nagrywała kolejne płyty.

Polecamy też: Adele kończy muzyczną karierę? To wyznanie gwiazdy zmroziło media i fanów

TAGI #Adele #koncert

Wideo

Poznaj historię miłości Agnieszki Woźniak-Starak i jej męża Piotra!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Niezwykła rozmowa z Grażyną Torbicką o jej wszystkich miłościach. A Remigiusz Mróz zdradza nam tajemnice swojego sukcesu!