Jarosław Bieniuk
Fot. KAMIL PIKLIKIEWICZ/EAST NEWS
O TYM JEST GŁOŚNO

Kobieta, która oskarżyła Jarosława Bieniuka o gwałt, żądała od niego 400 tys. złotych?!

Jak wyglądało ich spotkanie feralnej nocy?

Konrad Szczęsny 23 kwietnia 2019 13:21
Jarosław Bieniuk
Fot. KAMIL PIKLIKIEWICZ/EAST NEWS

Co wydarzyło się w nocy z 12 na 13 kwietnia 2019 roku w jednym z apartamentów w Sopocie? 28-letnia modelka i hostessa twierdzi, że została wówczas „odurzona i brutalnie zgwałcona” przez Jarosława Bieniuka. Były piłkarz odpiera te zarzuty i mówi, że padł ofiarą chęci wyłudzenia pieniędzy przez domniemaną pokrzywdzoną. Według najnowszych informacji, prawnicy kobiety mieli złożyć ofertę prawnikom oskarżonego, według której w zamian za 400 tysięcy złotych zarzuty zostałyby złagodzone...

Sprawa Jarosława Bieniuka: 400 tysięcy za lżejsze zarzuty?

Nowe światło na to, co wydarzyło się w sopockim apartamencie, rzuca artykuł autorstwa Pawła Wojciechowskiego, dziennikarza Gazety Wyborczej. Relacjonuje on, w oparciu o wypowiedzi zaufanych informatorów, jak przebiegało spotkanie Jarosława Bieniuka z 28-latką, posługującą się pseudonimem „Cassandra”.

Początkowo wraz z kuzynem byłego piłkarza i jego partnerką bawili się w jednym z klubów w centrum Sopotu. Po jakimś czasie przenieśli się do jednego z apartamentów przy ulicy Pułaskiego, niedaleko Monciaka. Tam, według relacji informatorów dziennikarza, mieli pić alkohol i – to wersja jednego ze znajomych Jarosława Bieniuka – zażywać kokainę. Po pewnym czasie kuzyn i jego ukochana opuścili apartament. Były piłkarz został sam na sam z „Cassandrą”.

Według złożonych przez nią zeznań, sportowiec miał podać jej narkotyki i brutalnie zgwałcić. Jak pisze Paweł Wojciechowski, mowa jest m. in. „o krępowaniu i zabawkach erotycznych”. Nieco kłóci się to jednak z nagraniami z monitoringu miejskiego, które zarejestrowały moment rozstania byłego piłkarza z 28-latką. Miał on odprowadzić ją do taksówki, czule się obejmowali, co potwierdziły także zeznania kierowcy pojazdu.

Co więcej, jeden z informatorów Pawła Wojciechowskiego twierdzi, że kobieta „od jakiegoś czasu zabiegała o spotkanie z Bieniukiem”.

„Dzwoniła i szukała różnych okazji, aby doszło do kontaktu”, słyszę od rozmówcy. To rzuca jakieś światło na późniejsze wydarzenia. Tym bardziej że w prokuraturze Bieniuk zeznał, iż „wydawało mu się”, że kobieta w jego sypialni nagrywała film z ich spotkania”, czytamy w artykule.

Po tym, jak „Cassandra” opuściła apartament, miała spotkać się z Marcinem T., zamieszanym w aferę pedofilską współtwórcą sopockiej Zatoki Sztuki, której częstym bywalcem był Jarosław Bieniuk. „Cassandra” i T. przez kilka lat byli parą. Jak podaje autor artykułu w Gazecie Wyborczej, wiele wskazuje na to, że był to także ostatni mężczyzna, z którym kobieta widziała się przed wizytą w szpitalu, w którym lekarz dokonał obdukcji i zgłosił sprawę na policję.

Gdy prokuratura wszczęła postępowanie, prawnicy 28-latki z kancelarii Cogents mieli spotkać się z pełnomocnikami Jarosława Bieniuka z kancelarii SCBP i złożyć ofertę. W zamian za 400 tysięcy złotych, które zapłaci były piłkarz, zarzuty zostałyby złagodzone z noszącego znamiona brutalnego gwałtu na zgwałcenie bez szczególnego okrucieństwa. Propozycja została odrzucona.

Zarzuty wobec Jarosława Bieniuka

Ostatecznie mężczyzna, po wpłaceniu 20 tysięcy złotych poręczenia, przyznaniu dozoru policyjnego oraz otrzymaniu zakazu kontaktowania się ze świadkami, opuścił areszt. Choć zatrzymano go w związku z „przestępstwem przeciwko wolności seksualnej”, ostatecznie postawiono mu zarzuty „udzielenia substancji psychoaktywnej innym osobom”. 

„Postępowanie cały czas jest prowadzone. Zarzuty za przestępstwo o charakterze seksualnym nie zostały postawione, bo prokurator uznała, że zebrany materiał dowodowy jest niewystarczający, lecz wątek nie został porzucony”, wyjaśnił w rozmowie z dziennikarzem Gazety Wyborczej prokurator Mariusz Duszyński. 

W wydanym oświadczeniu Jarosław Bieniuk przekonywał, że padł ofiarą intrygi, której celem jest wyłudzenie od niego pieniędzy. Poprosił również, by w publikacjach medialnych nie skracać jego nazwiska do inicjału. Zapewnił, że jest niewinny.

Gdy ujawniono zapis nagrań z monitoringu miejskiego, na których były piłkarz odprowadza domniemaną ofiarą do taksówki, czule ją obejmując, kancelaria Cogents zrezygnowała z bronienia 28-latki. Jak przekonywali w oświadczeniu przesłanym mediom prawnicy, decyzja nie miała bezpośredniego związku z okolicznościami sprawy...  

dziewczyna, czarne włosy, czerwona suknienka
Fot. Adobe Stock

Jarosław Bieniuk
Fot. Wojciech Olszanka/Dzien Dobry TVN/East News

TAGI #Sopot #gwałt

Wideo

Dziś wypada 3. rocznica ich ślubu. Oto historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniak-Staraków

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Wydanie La Dolce VIVA!, a w nim: Ania Starmach, jurorka polskich edycji MasterChef oraz MasterChef Junior, o związkach – tych rodzinnych oraz ze sztuką i kuchnią. Piotr Adamczyk naszym przewodnikiem po Rzymie. Jak to się dzieje, że Monica Bellucci z każdym rokiem staje się… piękniejsza. Włoszka Tessa Capponi-Borawska o arystokratycznych korzeniach i o tym, kto zaszczepił jej pasję gotowania.