Nastolatek, depresja, przestępstwo
Fot. stock.adobe.com
O TYM SIĘ MÓWI

Dramatyczna zbrodnia 14-latka. Zabił macochę, ale ofiar mogło być więcej...

„Pora zabijać...”, napisał

Redakcja VIVA! 28 stycznia 2020 16:25
Nastolatek, depresja, przestępstwo
Fot. stock.adobe.com

Do tragedii w Chełmie doszło w sobotę wieczorem. Jak poinformowała podkomisarz Ewa Czyż, wieczorem policja otrzymała zgłoszenie o awanturze w jednym z domów jednorodzinnych. „W wyniku zdarzenia śmierć poniosła 39-letnia kobieta, a jej syn został zraniony. Policjanci zatrzymali mieszkającego z nimi 14-latka, pasierba ofiary”, przekazała Czyż. Sąd rodzinny zdecydował o trzymiesięcznym pobycie nastolatka w schronisku dla nieletnich. Na jaw wychodzą kolejne, dramatyczne szczegóły tej sprawy.

14-latek z Chełma zabił macochę

Jak informuje policja, 14-latek zadał kobiecie kilkanaście ciosów nożem, trafiając w okolice szyi, klatki piersiowej i brzucha. Sekcja zwłok ujawni, które z tych ran bezpośrednio przyczyniły się do zgonu 39-latki. Jej 18-letni syn, zaatakowany młotkiem, natychmiast trafił do szpitala i przeszedł operację. „Miał liczne rany przedramion, dłoni oraz brak ruchomości palców”, powiedział dr Lech Litwin na łamach portalu chelm.naszemiasto.pl. „Obecnie jest przytomny i w stabilnym stanie”.

Dziennikarze Kuriera Lubelskiego ustalili, że Łukasz W. miał problemy ze zdrowiem psychicznym, opiekował się nim lekarz specjalista. Z jego portali społecznościowych wynika, że interesował się bronią i zabójstwami, miał też fascynować się głośną sprawa morderstwa w Rakowiskach. Tuż przed tragedią w domu opublikował wpis o treści „Pora zabijać ty szmato pijacka”.

„Jesteśmy wszyscy w szoku po tym, co się stało. Łukasz był dziwny, miał na rękach blizny po samookaleczeniu, był mrukliwy i miał swój świat”, powiedział jeden z uczniów jego szkoły w rozmowie z portalem kurierlubelski.pl. „Nie znaliśmy go zbyt dobrze, bo do naszej klasy dołączył zaledwie rok temu”.

Dziennik Fakt ujawnił kolejne szokujące doniesienia o zamiarach nastolatka. Z jednego z jego wpisów wynikało, że prawdopodobnie planował masakrę w swojej szkole. „Natychmiast zawiadomiłam policję. Nie znaliśmy go zbyt dobrze, był nowym uczniem. Cichym, spokojnym, zamkniętym w sobie, ale nie do końca wiadomo do czego zdolnym”, przyznała Barbara Anchimowicz, dyrektorka placówki.

Po tragicznej awanturze w domu pobiegł do pobliskiego domu kultury. Jak czytamy na fakt.pl, ojciec 14-latka sądzi, że nie był to przypadek. „On to wszystko zaplanował. Porę wybrał specjalnie, bo chciał zabić więcej ludzi”, powiedział mężczyzna. Nie zdecydował się ze względu na reakcję ochroniarzy, którzy powiadomili policję. Po krótkim czasie został złapany. 

Policja
Fot. ADAM GUZ/REPORTER

Wideo

Polska nie mogła wygrać Eurowizji Junior trzeci raz? Sara James odpowiada na słowa Jacka Kurskiego

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

IRENA SANTOR mówi: „Cóż jest piękniejszego, niż żyć, istnieć? Interesuje mnie jutro, odkąd zachorowałam na raka...”. MAGDA i JASIEK MELA – Był najmłodszym zdobywcą bieguna, pomimo utraty ręki i nogi. Co dziś najbardziej w nim ceni jego żona Magda? ANNE APPLEBAUM, słynna dziennikarka, laureatka Pulitzera, o odwadze Polaków, domu w Chobielinie i wolności. PIOTR JACOŃ o córce Wiktorii i tym, jak to jest być rodzicem dziecka transpłciowego oraz budowaniu rodzinnych relacji na nowo.