Film Trafikant
Fot. Materiały prasowe
ZE ŚWIATA FILMU

Trafikant. Historia dojrzewania w przededniu przejęcia Wiednia przez Hitlera

W kinach od 19 lipca

Łukasz Kaliński 19 lipca 2019 11:28
Film Trafikant
Fot. Materiały prasowe

Oparta na bestsellerowej powieści autorstwa Roberta Seethalera, która została wydana w Polsce w lutym 2018 roku, to wzruszająca historia niezwykłej przyjaźni młodego chłopaka z twórcą psychoanalizy Zygmuntem Freudem na tle burzliwych czasów w Wiedniu w latach 30. Trafikant w kinach od 19 lipca. W filmie jedną z ostatnich ról zagrał wybitny aktor Bruno Ganz, znany szerszej publiczności z roli Adolfa Hitlera w filmie Upadek.

„Trafikant”. Opis fabuły

Siedemnastoletni Franz (Simon Morzé) przyjeżdża do Wiednia, gdzie ma się przyuczać jako praktykant w sklepie z tytoniem. Jednym ze stałych klientów tego miejsca jest doktor Freud (Bruno Ganz). Mimo że różni ich niemal wszystko, z czasem mężczyźni zaprzyjaźniają się. Kiedy młody bohater zakochuje się bez pamięci w tancerce imieniem Anezka (Emma Drogunova), szuka rady u bardziej doświadczonego kolegi, który jednak szybko przyznaje, że kobiety są dla niego podobną tajemnicą jak dla Franza. Gdy do Wiednia wkraczają naziści, cała trójka wciągnięta zostaje w wir społeczno-politycznej zawieruchy. Każde z nich musi odpowiedzieć sobie na pytanie: zostać czy uciekać? (Opis dystrybutora)

O filmie „Trafikant”

– Książkę autorstwa Roberta Seethalera (na podstawie której powstał film) przeczytałem od razu w dniu jej premiery w 2012 roku i pierwsze, co pomyślałem, że ta historia idealnie nadaje się na film – wspomina reżyser filmu Trafikant Nikolaus Leytner w wywiadzie dla portalu kurier.at. – Dużo czytam, ale coś takiego zdarza mi się rzadko. Urzekł mnie bardzo jasny i opisowy język, jakim napisana była powieść Seethalera. Spodobało mi się też, że choć opowiada o czasach, które każdy z nas dobrze zna z niezliczonej liczby książek i filmów, to całość opowiedziana została z perspektywy naiwnego, ale i bardzo ciekawskiego chłopaka ze wsi. Franz z początku bardziej zainteresowany jest dekoltami kobiet odwiedzających sklep niż polityką. Dopiero pod wpływem wydarzeń, które dzieją się na jego oczach, zmuszony jest do przejścia szybkiej lekcji dojrzewania. Było to bardzo wymagającym zadaniem dla grającego Franza, Simona Morzé’a, ale myślę, że świetnie sobie poradził z tą rolą.

– To prawdziwe wyzwanie, gdy przenosisz na ekran bestseller, który w myślach tysięcy czytelników już został na swój sposób „zekranizowany” – przyznaje reżyser. – Od pierwszego zwiastuna niemieccy czytelnicy zaczęli zwracać uwagę na to, że filmowa Anezka powinna być blondynką. Podobnie większość czytelników zakładało, że jej słynna przerwa pomiędzy zębami powinna być widoczna na przedzie. Pomimo starań dentystów, a nawet techniki komputerowej, nie byliśmy w stanie pokazać tego tak, żeby wyglądało wiarygodnie. Dlatego zdecydowaliśmy się, że owa przerwa znajdować się będzie pomiędzy bocznymi zębami. To są sprawy, z którymi jako reżyser muszę się pogodzić. To samo z koniecznością pomijania jakichś fragmentów książki bądź dodawania czegoś nowego od siebie.

Zwiastun filmu „Trafikant”

– Do roli Freuda potrzebowaliśmy charyzmatycznego aktora – uzasadnia dalej Leytner wybór Bruno Ganza. – Do tego dochodziły jeszcze wymagania fizyczne. Dlatego na przykład, ze względu na swoją posturę, Freuda nie mógłby zagrać Klaus Maria Brandauer. Umieszczenie prawdziwej postaci w fikcyjnej historii zawsze jest kłopotliwe, szczególnie gdy wiadomo jak wyglądał Freud. Dlatego w filmie musiał wyglądać jak w rzeczywistości – tłumaczy. Przed przystąpieniem do zdjęć reżyser przeprowadził też szczegółowe badania historyczne. – To zadziwiające, jak szybko wiedeńskie ulice zmieniły się po inwazji z 12 marca 1938 roku. Tydzień później wszyscy wiedeńscy policjanci mieli już nowe mundury uszyte przez Hugo Bossa. Musieliśmy być na to przygotowani. To szczegóły, na które natrafia się w trakcie przygotowań, a które przy okazji każą ci dwa razy przemyśleć sprawę, zanim zdecydujesz się założyć na siebie koszulkę od Hugo Bossa – kończy.

Nikolaus Leytner urodził się w 1957 roku w austriackim Grazu. W latach 1977–1982 studiował reżyserię oraz scenariopisarstwo na Uniwersytecie w Wiedniu. Pracuje jako niezależny reżyser filmowy, telewizyjny i teatralny. W 1989 roku był jednym ze współzałożycieli wytwórni filmowej Allegro Film. Druga połowa lat 90. to dla niego duże sukcesy w kinie austriackim, za sprawą takich filmów jak Schwarzfahrer czy Drei Herren. Przez długi czas realizował później produkcje telewizyjne. Uznanie przyniósł mu film nakręcony na podstawie sztuki Friedricha Dürrenmatta – Der Besuch der alten Dame, który uhonorowany został dwiema nagrodami. Na wielki ekran powrócił rok później, realizując komedię kryminalną Der Fall des Lemming. Współtworzył Akademię Filmu Austriackiego. Mieszka i pracuje w Wiedniu.

Trafikant w kinach od 19 lipca.

Plakat filmu Trafikant

plakat filmu Trafikant
Fot. Aurora Films/materiały prasowe

zdjęcie z filmu Trafikant
Fot. Aurora Films/materiały prasowe

TAGI #film #kino

Wideo

Byli małżeństwem przez 3 lata. Oto historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniak-Staraków

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

„Mama przy stole jest szczęśliwa”, mówią o MAGDZIE GESSLER jej dzieci – LARA GESSLER i TADEUSZ MULLER. „Ta tęsknota jest jeszcze gorsza niż na początku…”, wyznaje MAGDALENA ADAMOWICZ, żona tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska PAWŁA ADAMOWICZA. OLGA TOKARCZUK, noblistka z dredami. RAFAŁ i GRZEGORZ ZAWIERUCHA. Aktor i uczestnik „MasterChef” – na czym polega siła braci? EWA PACUŁA i NICOLE SALETA - jak nieuleczalna choroba determinuje ich życie.