Popek, Paweł Mikołajuw, VIVA! marzec 2018
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM
TYLKO U NAS!

Jak słynny raper wydobył się z mrocznej przeszłości?

„Przestałem pić i ćpać. Zająłem się sportem, uciekłem w taniec”

Olga Figaszewska 6 grudnia 2019 15:00
Popek, Paweł Mikołajuw, VIVA! marzec 2018
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM

Uznany raper, wokalista, zawodnik MMA. Ma na sumieniu wiele grzechów – tych ciężkich również. Jego wizerunek medialny – skaryfikacja ciała, liczne tatuaże, nawet na gałkach ocznych – budzi kontrowersje. Niedawno wziął udział w ósmej edycji Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami w Polsacie. Jak wydobył się z mrocznej przeszłości, dlaczego mówi o sobie „inteligentny oszołom” i kto nie boi się go ochrzaniać? Przypominamy wywiad Popka z Krystyną Pytlakowską.

Mroczna przeszłość Popka

Miał 14 lat, kiedy wylądował w zakładzie wychowawczym – dzieciak, który kradł, wagarował i był nieznośny. Kradł, bo to było w jego dzielnicy normalne. „To było jak jazda bez trzymanki, jedna wielka melina i komunizm ze wszystkim na kartki. Szafa w domu była pełna cukru, z którego ojciec pędził bimber”, wyznał dziennikarce VIVY!

Jesteś olbrzymem, bo możesz wszystko – ze złodziejaszka stać się wielbionym raperem z ponad miliardem wejść na YouTubie. Możesz dostać nie tylko platynową, ale i diamentową płytę. Możesz być sławny i mieszkać w willi w Wilanowie…

Nie uważam siebie za olbrzyma. Bardzo mocno wierzę w siebie i tego się trzymam. Ta moja wiara obala każdy mur, który sam sobie stawiam. Wyznaczam sobie cele, ale po drodze sam sobie rzucam kłody pod nogi. Pójdę „w tango”… Teraz już nie, ale kiedy mieszkałem w Anglii, to fundowałem sobie emocjonalny rollercoaster. Góra, dół. Dno i szczyt.

Jakie dno?

Alkohol. Gdy pije się od poniedziałku do niedzieli. Całkowity upadek człowieka w człowieku. Jakim nie byłbym artystą, nie wiadomo, ile miałbym pieniędzy, żaden olbrzym wtedy ze mnie nie był. Dwa razy umierałem. Olbrzymy nie umierają.

Wiem, w Holandii dwa razy po LSD zapadłeś w śpiączkę.

I dwa razy się stoczyłem, z artysty i ze sportowca stałem się alkoholikiem i narkomanem. I pomyśleć, że wcześniej alkoholu się brzydziłem. Owszem, lubiłem sobie zapalić trawkę. Dopiero gdy zamieszkałem w garażu pod Londynem, zakochałem się w muzyce i alkoholu. Wierzyłem, że otwiera on we mnie demony odpowiedzialne za odwagę do pisania tekstów. A później to przeszło w psychozę i zero kontroli. Ale dalej tworzyłem muzykę, i to najlepszą.

Nażarłem się dragów, wpadłem do rzeki i dalej już ciemność

Wcześniej byłem zwykłym kieszonkowcem, który biegał od miasta do miasta na występy gościnne. Najpierw Legnica, potem Niemcy i Holandia. To w Holandii wymyśliłem sobie, przy drugiej śpiączce, że zostanę wielkim artystą i będę w Polsce najlepszy.

Pamiętasz coś z tamtych majaków?

Nie, nic. Pamiętam tylko, że byłem na imprezie, nażarłem się dragów, wpadłem do rzeki i dalej już ciemność. Na szczęście ktoś mnie wyciągnął.

Gdy przebudziłeś się pierwszy raz, powiedziałeś do Chrystusa: „Koleś, obiecuję, że już nigdy dragów nie wezmę”, a potem wyszedłeś ze szpitala i od razu zażyłeś dziesięć porcji LSD. Powtórka z rozrywki.

Tak właśnie było. Mam przebłyski inteligencji, mówię o sobie „inteligentny oszołom”. Bywam też geniuszem muzycznym, ale i strasznym debilem. Składam się z dwóch osobowości – dobrego Popka, którego bardzo lubię, i złego, którego chciałbym z siebie pogonić.  

Popek, Paweł Mikołajuw, VIVA! marzec 2018
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM
Paweł „Popek’’ Mikołajuw z córką, Popek, VIVA! marzec 2018
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM

TAGI #Popek #raper

Wideo

Marynarki, kardigany, sukienki maxi, kozaki na słupku. Te produkty będą modne jesienią i zimą 2020/2021

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MAŁGORZATA ROZENEK-MAJDAN i RADOSŁAW MAJDAN w przejmującej rozmowie o walce o dziecko, mierzonej poświęceniem, niepewnością, ale i wdzięcznością. MICHAŁ ŻEBROWSKI i EUGENIUSZ KORIN, dyrektor i reżyser Teatru 6. piętro. Czy się lubią, podziwiają i... kłócą. MARIOLA BOJARSKA FERENC Los naznaczony tragediami: wypadek mamy, walka o życie synka, rozwód, choroba męża. W cyklu EXTRA: Czy w kontekście niemieckich obozów koncentracyjnych może być mowa o modzie? – opowiada antropolożka mody Karolina Sulej. PODRÓŻ „Będziecie tam wracać”, mówi o Bieszczadach słynna podróżniczka Elżbieta Dzikowska.