ZE ŚWIATA FILMU

Maciej Stuhr kontra gang staruszków w komedii kryminalnej Na bank się uda

W kinach od 15 sierpnia

Łukasz Kaliński 13 sierpnia 2019 14:14
Na bank się uda, film
Fot. Materiały prasowe

Blisko czterdzieści lat minęło od premiery najsłynniejszej polskiej komedii kryminalnej, wyreżyserowanego przez Juliusza Machulskiego filmu Vabank. Czy wchodzący właśnie do kin Na bank się uda nawiąże jakością do swojego wielkiego poprzednika? Porównywany przez producentów Ewę Lewandowską i Tomasza Mandesa do filmu Ocean’s Eleven: Ryzykowna gra powstał na podstawie scenariusza nagrodzonego w 5. edycji konkursu Trzy Korony – Małopolska Nagroda Filmowa. Na bank się uda w kinach od 15 sierpnia.

„Na bank się uda”. Opis fabuły

Głównymi bohaterami filmu są trzej starsi panowie, którzy dokonują napadu na bank. To Eryk, Chudy i Tolek – od lat są przyjaciółmi na dobre i na złe. Eryk (Marian Dziędziel) jest hazardzistą z długami, które utrudniają mu życie, Tolek (Adam Ferency) jest ochroniarzem w banku i niedawno stracił mieszkanie, a u Chudego (Lech Dyblik) wszystko idzie nie tak. Starsi panowie, zamiast się załamywać, biorą sprawy w swoje ręce. Doskonale przygotowani, uzbrojeni po zęby i w maskach na twarzy pod okiem kamer monitoringu wchodzą do banku i włamują się do podziemnego sejfu. Kiedy policja przyjeżdża na miejsce, ze zdziwieniem stwierdza, że nic nie zginęło. Ale czy na pewno? Tego chce się koniecznie dowiedzieć prokurator Słota. Partneruje im młode pokolenie aktorów: Józef Pawłowski (Patryk), Paulina Gałązka (Olga) oraz Emma Giegżno (Maja). Wplątani w intrygującą grę młodzi ludzie czasem stoją po stronie prawa, a czasem wręcz przeciwnie. Nie można odmówić im uroku i szczerych chęci, a także ogromnej umiejętności pakowania się w kłopoty. (opis dystrybutora)

O filmie „Na bank się uda”

– Nasz film to spotkanie pokoleniowe. Spotkanie dwóch światów. Tego tu i teraz, pełnego elektroniki, tymczasowości, przypadkowych kontaktów w internecie, i świata pełnego analogu, zapachu drewna, starych kamienic i vintage’u – mówi o filmie Na bank się uda reżyser Szymon Jakubowski. – I ten kontrast, z jednej strony piękny, ale wymagał sporego researchu, i to podwójnego. Pierwszy świat – korporacji i nowych technologii, które pojawiają się i znikają, jest bardzo tymczasowy, a znowu ten drugi świat zanika, bo świat starych krakowskich kamienic i pubów jest wypierany przez deweloperów i nowoczesne knajpy. Dlatego za każdym razem trzeba było poświęcić czas na obie te kwestie, a każde kolejne zadawane pytanie rodziło dziesięć następnych, ponieważ dowiadywałem się coraz to nowych rzeczy. Musieliśmy wiedzieć, jakie rekwizyty przygotować dla aktorów, jakiego słownictwa używać, i bardzo zależało nam na kompleksowej wiedzy. Tak naprawdę te nasze dociekania trwały do ostatnich dni na planie filmu.

Jedną z głównych ról zagrał tu Maciej Stuhr. – Nie mogę zdradzić, co najbardziej zainteresowało mnie w tym bohaterze, bo jest to część układanki – mówi. – Natomiast mogę wspomnieć o wątku rodzinnym, bo mój dziadek był bardzo zacnym prokuratorem, zawsze bardzo eleganckim i grając tę postać często o nim myślałem – kontynuuje. – Ten film zaczyna się inaczej niż wszystkie, chociaż w historii kina napadów na bank było wiele. Tu od samego początku uwaga widza jest skupiona i wszyscy zastanawiają się, jak potoczy się ta historia. A mój bohater – jako prokurator, musi te wszystkie puzzle poukładać. Ta historia pokazuje, że nawet na napad na bank nigdy nie jest za późno. A to, że główni bohaterowie mają razem około 200 lat, to jest jeden z większych smaczków tego filmu.

Zwiastun filmu „Na bank się uda”

Na bank się uda to film, na którym na pewno nikt się nie będzie nudził – zapewnia reżyser. – To historia szkatułkowa, pełna zdarzeń, a akcja goni w nim kolejną akcję – dodaje. – Jeżeli chociaż na chwilę pozbawię kogoś troski i rozbawię go, to będzie mi bardzo miło. A jeżeli kogoś wzruszę, to będzie to już naprawdę wielki zaszczyt. Chcę opowiedzieć historię, która zdarzyła się naprawdę. Wiadomo, że manipulowałem całą strukturą narracyjną, sporo pozmieniałem, ale sam fakt, że trzech ludzi w wieku 70 lat napada na bank, jest już ciekawy i pokazuje, że życie naśladuje film po raz kolejny, a nie na odwrót. Jeżeli mam to podsumować jednym zdaniem, to chciałbym, żeby starszy widz, wychodząc z kina, pomyślał: „może ci młodzi nie są tacy głupi”, a młodsi pomyśleli: „a może zadzwonię do dziadka, zapytam, co u niego” – kończy. Na bank się uda w kinach od 15 sierpnia. 

Plakat filmu Na bank się uda:

plakat filmu Na bank się uda
Fot. Next Film/materiały prasowe

zdjęcie z filmu Na bank się uda. Maciej Stuhr
Fot. Next Film/materiały prasowe

Wideo

Poznaj historię miłości Agnieszki Woźniak-Starak i jej męża Piotra!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Izabela Janachowska o cudzie macierzyństwa i synku Christopherze, Dominika Tajner w pierwszym wywiadzie po rozstaniu z Michałem Wiśniewskim oraz Krystyna Demska-Olbrychska i Daniel Olbrychski o przepisie na udane małżeństwo.