Serial Dynastia
Fot. East News (2)
O TYM SIĘ MÓWI

Pięć rzeczy, które zawdzięczamy „Dynastii”. Kultowy serial powraca! Zobacz zwiastun

20 maja 2017 16:30
Serial Dynastia
Fot. East News (2)

Kultowy serial „Dynastia” powraca! Jedna z najpopularniejszych oper mydlanych w historii telewizji, bez której lata 80. nie byłyby takie same. Czy jest dla niej miejsce w 21. wieku?

 

Współczesna „Dynastia”


Wskrzesić legendarną produkcję przełomu lat 80. i 90. postanowili Josh Schwartz (twórca „Jane the Virgin”) i Stephanie Savage („Plotkara”).  Najprawdopodobniej opera mydlana wejdzie na ekrany jeszcze w tym roku. Rozpoczęto pracę nad nowymi odcinkami serialu. Stacja „The CW” już zamówiła odcinek pilotażowy o losach rodzin Colbych i Carringtonów. Czym zaskoczy nas nowa „Dynastia”? Losy bajecznie bogatej rodziny z Denver w stanie Kolorado zostaną opowiedziane z perspektywy kobiet: córki teksańskiego potentata naftowego Blake’a Carringtona, Fallon Carrington, oraz jej macochy Krystle. Producenci zdecydowali się też na wprowadzenie do obsady różnorodności rasowej - Krystle w „Dynastii” A.D. 2016 w odróżnieniu od swojego pierwowzoru będzie Latynoską. Akcja zostanie przeniesiona we współczesne czasy. Jednego możemy być pewni. Twórcy serialu nie pozbawią nas intryg czy rywalizacji między skłóconymi rodzinami o niebotyczny majątek. Premiera już najbliższej jesieni, a tymczasem możecie zobaczyć najnowszy zwiastun:


 

Zobacz też: To już pewne! Będzie trzecia część kultowej komedii „Kogel-mogel”

 

Czekacie na nową „Dynastię”? My tak! Dlatego przygotowaliśmy listę rzeczy, które jej zawdzięczamy.

Po pierwsze - modę.
Bujne, tapirowane fryzury, żakiety z poduszkami, falbany, mocne makijaże i dużo błysku - dzięki kosztownym kamieniom i nieco tańszym haftom i cekinom. Bez „Dynastii” moda lat 80. nie byłaby taka sama. Fanki serialu szybko zaczęły naśladować stylizacje Alexis i Krystle. „Dynastia” miała duży wkład w wylansowaniu charakterystycznych dla tej dekady eleganckich kostiumów i ubrań z mocno podkreślonymi ramionami, które regularnie co jakiś czas powracają do mody. W 2015 roku stroje inspirowane „Dynastią” mogliśmy podziwiać choćby w kolekcji Balmain x H&M.  Co ciekawe, jak stwierdził kostiumograf serialu, poduszki na ramionach z początku służyły zamaskowaniu nadmiernie rozbudowanych barków grającej Krystle Carrington Lindy Evans.

Przepych „Dynastii” było widać nie tylko w strojach. Wnętrze domu Carringtonów było tak bogate, że z powodzeniem mogłoby konkurować z osławionymi rezydencjami Donalda Trumpa (polecamy też: Jaki gust ma Donald Trump? Oto wnętrza jednego z jego domów wartego... 45 mln dolarów!), czy Kim Kardashian i Kanye Westa. Ledwie kilka lat po końcu PRL-u, w którym luksusy były rzadkością, widzowie byli nimi zachwyceni. Mamy nadzieje, że w nowej „Dynastii” wnętrza także będą zdumiewać przepychem i kiczem.

Po drugie - legendarne cytaty Alexis
Alexis Carrington Colby się kochało, bądź nienawidziło, ale nikogo nie pozostawiała obojętnym. Prawdziwa drapieżna femme fatale. Do historii przeszła scena jej walki z Krystle, oraz niezliczona ilość cytatów. Jak choćby...

Gdy Jake Dunham powiedział jej: "Jesteś bardzo skomplikowaną kobietą, Pani Carrington. Wiesz o tym?"
Alexis: Mówiono mi to kilka razy. W kilku językach.

Gdy Fallon Carrington Colby chciała ją obrazić:

Alexis: Miło widzieć, że Twój ojciec naprawił Ci zęby, bo nie Twój język.

Alexis o jedzeniu: Ryba? Nie lubię ryb. Lubię tylko kawior…

Alexis w rozmowie z rywalką: Krystle, cóż za poczucie humoru, prawie zaczynam uważać Cię za interesującą.

 

Walka Alexis i Krystle


Po trzecie - popularność oper mydlanych
Historia opery mydlanej sięga lat 30. XX wieku. Wtedy w Ameryce słuchano ich w radiu. W Polsce od 1956 roku puszczano „Matysiaków” czy „W Jezioranach”. Później mieliśmy też telewizyjny serial „W labiryncie”. Jednak nasze rodzime tasiemce nie mogą się równać z „Dynastią”, zarówno pod względem budżetu, jak i sensacyjności fabuły. Serial od razu zdobył serca polskich widzów. To właśnie saga rodu Carringtonów przetarła szlaki w polskiej telewizji takim tytułom, jak „Moda na sukces”, czy rodzimym hitom, jak „M jak miłość” czy „Klan”.

Po czwarte - homoseksualni bohaterowie
„Dynastia” to jeden z pierwszych seriali w amerykańskiej telewizji z homoseksualnym bohaterem. Syn Carringtonów, Steven, uważa się za geja, co nie przeszkadza mu we wchodzeniu w związki zarówno z kobietami, jak i mężczyznami. Wprawdzie później w różnych produkcjach pojawiło się więcej gejów i lesbijek  (nawet polskich - pamiętacie postać projektanta Przemko z „Brzyduli”?), ale Steven wciąż pozostaje jednym z najbardziej znanych homoseksualistów telewizji.

Po piąte - jeden z pierwszych pamiętnych cliffhangerów (czyli trzymających w napięciu scen kończących odcinek)
Ostatni, 220 odcinek „Dynastii” kończy się legendarną sceną, w której Alexis prawdopodobnie ginie spadając z balkonu. Blake zostaje postrzelony i również nie wiadomo, czy żyje, podczas gdy Krystle przebywa w szwajcarskiej klinice psychiatrycznej. Tak się nie robi! Ten cliffhanger tak zdenerwował widzów, że producenci w 1991 zdecydowali się na miniserial „Dynastia: Pojednanie”, w którym domknęli część z wątków.

 

Polecamy też: Nie tylko La la Land. Zobacz najlepsze musicale wszechczasów

 

Dynastia
Fot. East News

Krystle, Blake i Alexis z "Dynastii".

 

"Rolls Royce wśród oper mydlanych"

„Dynastię” emitowano w telewizji ABC w latach 1981-81 (w  Polsce w TVP1 w latach 1990-1993, a później Polsat 2, Dla Ciebie i CBS Drama). W sumie powstało 220 odcinków. „Dynastia” była jedną z najpopularniejszych, wysokobudżetowych oper mydlanych. W swoich czasach miała tylko jednego godnego rywala - produkowany przez telewizję CBS hit „Dallas”. Fabuła opowiadała historię rywalizacji dwóch rodów - Carringtonów i Colbych o wpływy na amerykańskim rynku naftowym. Nie zabrakło też oczywiście dramatów sercowych, intryg i seksu. Scenarzyści walcząc o oglądalność nieustannie zaskakiwali widzów. Legendarne stały się już takie wątki jak masakra ślubna w Mołdawii, ataki terrorystyczne czy hipnoza. Opływające w bogactwo wnętrza i stroje zapewniły „Dynastii” przydomek „Rolls Royce’a wśród oper mydlanych”.

 

Pierwszy sezon serialu nie zyskał przychylności widowni, ale drugi był już niekwestionowanym hitem. A wszystko dzięki postaci Alexis Carrington-Colby - czarnego charakteru, intrygantki i femme fatale, w którą wcieliła się Joan Collins (co ciekawe, wcześniej zagrania tej roli odmówiły Elizabeth Taylor i Sophia Loren. Sądząc po popularności produkcji - miały czego żałować!). Demoniczna pierwsza żona Carringtona stała się jedną z najpopularniejszych postaci telewizji, a jej bogaty styl, mocny makijaż i bujna fryzura przeszły do historii mody.

Czy w nowej "Dynastii" zagra Joan Collins?

Czy w nowej wersji „Dynastii” zobaczymy Joan Collins? Gwiazda ma 83 lata, ale wciąż trzyma się świetnie. I tak wygląda! Ostatnio widziano ją na balu charytatywnym, na którym pojawiła się z młodszym o 32 lata mężem Percy’m Gibsonem. Jej angażu jeszcze nie potwierdzono, ale mamy nadzieję, że niebawem to się stanie. W końcu, czy „Dynastia” bez Alexis ma sens?

 

Joan Collins z mężem
Fot. East News

Joan Collins z mężem.

 

Polecamy też: Powstał musical "Beverly Hills, 90210". Zobacz, kto wcielił się w Dylana i Brendę!

Wideo

Marynarki, kardigany, sukienki maxi, kozaki na słupku. Te produkty będą modne jesienią i zimą 2020/2021

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MAŁGORZATA ROZENEK-MAJDAN i RADOSŁAW MAJDAN w przejmującej rozmowie o walce o dziecko, mierzonej poświęceniem, niepewnością, ale i wdzięcznością. MICHAŁ ŻEBROWSKI i EUGENIUSZ KORIN, dyrektor i reżyser Teatru 6. piętro. Czy się lubią, podziwiają i... kłócą. MARIOLA BOJARSKA FERENC Los naznaczony tragediami: wypadek mamy, walka o życie synka, rozwód, choroba męża. W cyklu EXTRA: Czy w kontekście niemieckich obozów koncentracyjnych może być mowa o modzie? – opowiada antropolożka mody Karolina Sulej. PODRÓŻ „Będziecie tam wracać”, mówi o Bieszczadach słynna podróżniczka Elżbieta Dzikowska.