Festiwale 2019

Festiwale

Festiwale 2019

ZE ŚWIATA KULTURY

Roman Polański weźmie udział w festiwalu w Wenecji... na skype!

Gdyby reżyser przyjechał do Włoch, zostałby aresztowany

Konrad Szczęsny 12 sierpnia 2019 12:05
Roman Polański, VIVA! listopad 2013
Fot. Robert Wolański

Mimo że najnowsze działo Romana Polańskiego, Oficer i szpieg, zakwalifikował się do Konkursu Głównego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji, Polak nie pojawi się na czerwonym dywanie i nie weźmie udziału w jego oficjalnej, uroczystej premierze. Powód? Włochy mają podpisaną ze Stanami Zjednoczonymi umowę o ekstradycji.

Roman Polański na festiwalu w Wenecji na skype

Film reżysera znalazł się w zaszczytnym gronie 21 dzieł audiowizualnych, które powalczą o Złote Lwy na tym prestiżowym festiwalu. Obok Romana Polańskiego, szansę na statuetkę mają m.in. Todd Phillips (Joker), James Gray (Ad Astra) czy Hirokazu Koreeda (The Truth, pol. Prawda). Jak się jednak okazuje, Polak fizycznie nie weźmie udziału w żadnej z oficjalnych uroczystościach festiwalu w Wenecji, ponieważ zgodnie z prawem, na mocy umowy, którą Włochy mają podpisaną z USA, zostałby natychmiast po przybyciu na teren tego kraju aresztowany i rozpocząłby się proces jego ekstradycji do Stanów Zjednoczonych.

76. edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji oficjalnie rozpocznie się 29 sierpnia i potrwa do 8 września. Jak podaje prasa, nominowany do najważniejszej nagrody tego prestiżowego wydarzenia Roman Polański nie pojawi się na czerwonym dywanie. Organizatorzy połączą się z nim jedynie za pośrednictwem komunikatora Skype.

Roman Polański: oskarżenia o gwałt na Samancie Geimer

Wydarzenie, które położyło się cieniem na karierze i życiorysie Romana Polańskiego, miało miejsce w 1977 roku w willi Jacka Nicholsona. Według ustaleń śledczych, Polak miał wówczas podać zaledwie 13-letniej  Samancie Geimer alkohol oraz środki nasenne. Gdy była odurzona, zmusił ją do seksu analnego. 

85-latek przyznał się do zarzucanego mu czynu „nielegalnego stosunku z nieletnią”. Amerykański sąd podpisał z nim ugodę, na mocy której miał nie trafić do więzienia. Skierowano go jednak na 90-dniowe badania psychologiczne w więzieniu w Kalifornii. Został wypuszczony przed czasem, po 42 dniach, ponieważ uznano, że nie stwarza zagrożenia dla społeczeństwa.

Jednak na skutek burzliwej dyskusji w mediach i oburzenia przedstawicieli opinii publicznej, sędzia Laurence Rittenband postanowił raz jeszcze wydać wyrok. Dzień przed jego ogłoszeniem Roman Polański opuścił Stany Zjednoczone i przez Londyn udał się do Francji. Według jego słów, żywił obawę, że warunki podpisanej wcześniej umowy nie zostaną przez sędziego dotrzymane i trafi do więzienia. W USA nie pojawił się już nigdy, nawet wtedy, gdy w 2002 akademia uhonorowała go Oscarem za reżyserię Pianisty. Prawdopodobnie, gdyby zdecydował się wrócić za ocean, wymierzono by mu karę 16 miesięcy pozbawienia wolności  

Roman Polański nie pojawi się fizycznie na tegorocznym festiwalu w Wenecji:

Roman Polański, VIVA! listopad 2013
Fot. Robert Wolański

Organizatorzy wydarzenia połączą się z nim jedynie na... skype:

Roman Polański
Fot. East News

Wideo

Krystyna Janda o święcie kina: „Cannes? Ja tu przyjeżdżam do pracy!”

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Trzy kobiety, które w najnowszym serialu Polsatu „Zawsze warto” połączyło przypadkowe dramatyczne wydarzenie: Weronika Rosati, Katarzyna Zielińska i Julia Wieniawa. Edyta Geppert o pasji śpiewania i życiowych wyborach oraz Dominika Gwit i Wojciech Dunaszewski o tym, co ślub zmienił w ich życiu.