ZE ŚWIATA FILMU

Brightburn: Syn ciemności to unikalne połączenie horroru i kina superbohaterskiego

W kinach od 24 maja

Łukasz Kaliński 20 maja 2019 12:28
Film Brightburn
Fot. Materiały prasowe

A co by było, gdyby dziecko z innego świata wylądowało na Ziemi, ale zamiast stać się bohaterem, byłoby złowieszczym synem ciemności? Na to pytanie odpowiada film w reżyserii Davida Yarovesky’ego Brightburn: Syn ciemności. W kinach od 24 maja.

„Brightburn: Syn ciemności”. Opis fabuły

Po wielu latach bezskutecznej walki z bezpłodnością, marzenie Tori Breyer (Eizabeth Banks) spełnia się. Na Ziemię przybywa tajemniczy niemowlak. Dla Tori i jej męża Kyle’a (David Denman) Brandon (Jackson A. Dunn) jest wszystkim, czego zawsze pragnęli – utalentowanym, interesującym się światem, fantastycznym dzieckiem. Wszystko zmienia się, gdy Brandon wchodzi w okres dojrzewania. W jego zachowaniu ujawniają się przedziwne czarne moce, co bardzo niepokoi Tori. A on, kiedy już odkrył w sobie odmienność, z cudownego dziecka zamienia się w drapieżnego, złego młodego człowieka, który terroryzuje miasto. (opis dystrybutora)

O filmie „Brightburn: Syn ciemności”

– Tak jak mnóstwo ludzi wychowywałem się na filmach o superbohaterach i – jak większość z nas – fantazjowałem o tym, co by było, gdybym i ja miał supermoce. W mojej wyobraźni jednak było to coś mroczniejszego, straszniejszego niż w filmach. Chciałem więc zrobić film bliższy mojemu sercu. Chciałem zrobić film, który przeraża. Pracując nad tym filmem, miałem w głowie pewien obraz. Chciałem filmować Brandona (tytułowego bohatera filmu) na wzór Michaela Myersa z Halloween – mam na myśli to patrzenie na niego z daleka, obserwowanie go, przyglądanie mu się, długie, w napięciu. I wiedziałem, że w tym filmie to się sprawdzi – opowiada o swoim filmie Yarovesky.

Jednym z producentów filmu Brightburn: Syn ciemności jest James Gunn. Choć szerokiej publiczności kojarzy się on głównie z hitową serią Strażnicy Galaktyki, to na jego koncie są nie tylko filmy o superbohaterach. To właśnie on napisał i wyreżyserował w 2006 roku bardzo dobry, choć niedoceniany film Robale. Spod jego ręki wyszedł też scenariusz świetnie przyjętego remake’u klasycznego Świtu żywych trupów. – Kocham ten film, bo rzuca zupełnie nowe światło na filmy z superbohaterami – mówi o filmie Brightburn: Syn ciemności Gunn. – To coś, czego wcześniej nie mieliśmy okazji oglądać. Ścieżka wiedzie od historii o superbohaterze do czystego horroru. Jest tu zarazem coś bardzo uczciwego, bo przecież posiadanie supermocy jest tak naprawdę czymś raczej przerażającym. A tu mamy obcego, który wcale nie jest dobry, nie przybył na Ziemię, by ją ocalić. Tori uważa, że jej syn jest wyjątkowy i pojawił się na Ziemi, by ratować ludzi, ale to niezupełnie ten przypadek. To duch, to demon, to obcy.

Zwiastun filmu „Brightburn: Syn ciemności”

Scenariusz do filmu Brightburn: Syn ciemności napisali kuzyni Brian i Mark Gunnowie. Brian to młodszy brat Jamesa, który współpracował już z Markiem przy kilku projektach dla kina i telewizji, między innymi filmem Podróż na Tajemniczą Wyspę, której gwiazdą był Dwayne Johnson. – Historia o bezdzietnym małżeństwie przyjmującym pod opiekę dziecko sięga opowieści o Mojżeszu, jest też częstym motywem popkultury – mówi Brian Gunn – Dzieci, które są w ten sposób wychowane, zazwyczaj – w przekazach kultury – wyrastają na herosów, ludzi wyjątkowych, dobrych. A my zaczęliśmy się zastanawiać, co by było, gdyby tym razem stało się inaczej. – Producenci zachęcili nas do wzmocnienia wątków superbohaterskich, do ich podkręcenia, jest ich dużo więcej niż w oryginalnym scenariuszu. Włączenie supermocy do horroru – to była naprawdę jazda! Mieszaliśmy więc gatunki w sposób, jak dotąd tego nie robiono – wtóruje mu Mark. – Zorientowaliśmy się, że jest mnóstwo supermocy, które wykorzystane inaczej niż w komiksach, mogą być absolutnie przerażające. Na przykład umiejętność latania może przypominać duchy. Lasery w oczach mogą być demoniczne. Większość supermocy – jeśli je odrobinę przeskalować – staje się przerażająca, jakby wyjęta prosto z horroru – kontynuuje Brian.

Brightburn: Syn ciemności w kinach od 24 maja. 

Plakat filmu Brightburn: Syn ciemności

plakat filmu Brightburn: syn ciemności
Fot. United International Pictures

zdjęcie z filmu Brightburn: Syn ciemności
Fot. United International Pictures/materiały prasowe

Wideo

Poznaj historię miłości Agnieszki Woźniak-Starak i jej męża Piotra!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Magda Mołek o pięknym, ale i trudnym macierzyństwie, a także Katarzyna Grochola z mężem o swoim tajnym ślubie…