NOWY NUMER

„W Los Angeles poczułam się jak w domu’’. MaRina Łuczenko-Szczęsna o wyjątkowych miejscach, w których mieszkała! EKSKLUZYWNE VIDEO

Moi dziadkowie byli Polakami. Po wojnie zostali po drugiej stronie, która została podporządkowana Ukrainie’’, wyznała MaRina Łuczenko-Szczęsna w rozmowie z VIVĄ!. Rodzice artystki postanowili wrócić do korzeni. Kiedy wokalistka miała roczek, jej rodzice przeprowadzili się do Polski, a dokładniej — do Stalowej Woli. W wieku 15 lat MaRina wyprowadziła się do Warszawy, gdzie rozpoczęła karierę muzyczną. W wieku 23 lat przeprowadziła się do Stanów Zjednoczonych — mieszkała cztery miesiące w Los Angeles i dwa w Nowym Jorku. Gdzie teraz jest jej dom? Jak wygląda jej codzienne życie? Na te i inne pytania artystka odpowiedziała w rozmowie z nami! Zobaczcie nasze VIDEO!

Rozmowa z MaRiną Łuczenko-Szczęsną do przeczytania w najnowszej VIVIE!

Co jeszcze w nowej VIVIE!?

BORYS SZYC mówi wprost: „Od trzech lat nie piję. Jestem po terapii’’. JOANNA KOS-KRAUZE w niezwykłej rozmowie przyznaje, że, żeby żyć, trzeba pogodzić się z odchodzeniem. Jedno z najgorętszych nazwisk polskiego kina, JAKUB GIERSZAŁ, po raz pierwszy opowiada o blaskach i cieniach sławy. Seksbomba lat 60., laureatka dwóch Oscarów, JANE FONDA, twierdzi, że trzecia część życia — po sześćdziesiątce — może być najlepsza. Warunek? Trzeba zrobić rachunek dawnych błędów.

Nowy numer VIVY! (23/2017) w sprzedaży już od czwartku, 16 listopada!

Marina Łuczenko-Szczęsna, VIVA! listopad 2017, okładka 23/2017
Fot. Marcin Kempski/I LIKE PHOTO

Zobacz też: „Nie jesteśmy tacy, jakimi tabloidy usiłują nas pokazać’’. TYLKO U NAS MaRina Łuczenko-Szczęsna po raz pierwszy zdradza szczegóły swojego małżeństwa!

Drogi Użytkowniku,
chcemy Cię lepiej poznać, żeby robić dla Ciebie jeszcze lepszy serwis!
Wystarczy kilka minut, by wypełnić naszą ankietę. Zapraszamy!

Wideo

Chris Pratt zachwyca w kolejnej części Jurassic World!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Magdalena Boczarska o filmowych i niefilmowych rolach życia. Mariola Bojarska-Ferenc z synem Aleksem opowiadają, jak celebrują życie i posiłki. Oszołom, obibok… Tak mówiono o Miśku Koterskim. To się zmieniło, gdy się zakochał i został ojcem.