TYLKO U NAS!

Magdalena Boczarska: „Zagranie Michaliny Wisłockiej było moją przygodą życia”

O „Sztuce kochania”, roli życia i pracy

Olga Figaszewska 29 kwietnia 2018 12:50

Potrafi przyjść na plan filmowy z połamanymi żebrami, z połamanym sercem i zagrać rolę życia. Magdalena Boczarska zachwyciła swoją ostatnią kreacją, wcielając się w postać autorki kultowego poradnika o seksie z czasów PRL-u, Sztuki kochania. Za Wisłocką właśnie odebrała Orła dla najlepszej aktorki. W wywiadzie z Beatą Nowicką zdobyła się na odważne wyznanie.

Magadalena Boczarska o Sztuce kochania

Niedawno w wywiadzie dla VIVY! aktorka wyznała, że praca nad rolą Michaliny Wisłockiej była dla niej trudna ale też niezwykle satysfakcjonująca:

„Już na etapie przygotowań wiedziałam, że zmierzę się z niesamowitą postacią. Mogę powiedzieć, że to była przygoda mojego życia. Wiedziałam, że muszę dowiedzieć się o Michalinie jak najwięcej. Przygotowując się do roli spotykałam się z jej córką, Krystyną, z jej przyjacielem, profesorem Izdebskim. Dla mnie jej życiorys, niezależnie od tego, że był bardzo barwny, był przede wszystkim tragiczny, niełatwy. Miała tak wiele ciężkich doświadczeń, a tak bardzo pomagała innym i tak pięknie mówiła o miłości i seksie. Była ekspertem, choć niekoniecznie umiała tę wiedzę przełożyć na własne życie”, powiedziała.  

„Miło jest być docenionym. W przypadku tego filmu największą nagrodą jest ogromna widownia. Pracowaliśmy w ogromnym skupieniu. (…) Przejęłam dużo z Michaliny, a filmowej Michalinie dałam dużo z siebie. Zagranie jej było moją przygodą życia. (…) Myślę, że rola życia jest jeszcze przede mną!”, zdradziła Magdalena Boczarska w wywiadzie video.

Zobacz nasze video! 

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Pierwszy wywiad Agnieszki Radwańskiej po zakończeniu kariery! Andrzej Piaseczny szczerze o… seksie!