„To było na stoku narciarskim...’’. TYLKO NAM Barbara Kurdej-Szatan zdradziła, jak wyglądały jej zaręczyny! EKSKLUZYWNE VIDEO

Źródło: Marcin Ziółko, Piotr Wojtasik

 

Barbara Kurdej-Szatan i Rafał Szatan są jedną z najgorętszych par polskiego show-biznesu. Tylko VIVIE! postanowili opowiedzieć nie tylko o początkach swojej znajomości, ale również o momencie, kiedy mąż aktorki poprosił ją o rękę. Jak wyglądał ten wyjątkowy dzień? 

 

Zobacz też: TYLKO U NAS! „Byłam w szoku. Zaczęłam płakać’’. Barbara Kurdej-Szatan o ciężkiej chorobie, z którą się zmaga!

 

Barbara Kurdej-Szatan i Rafał Szatan — jak się poznali? 

– Kiedy powiedział Pan żonie, że ją kocha.

Rafał: Pierwszy raz?

 

– Nie, ostatni.

Rafał: Wczoraj.

 

– Pamięta Pan moment, kiedy zobaczył Basię po raz pierwszy w życiu?

Rafał: Tak, pamiętam, właśnie zaczęliśmy próby wokalne do spektaklu „Hair” w Gliwickim Teatrze Muzycznym, w których razem braliśmy udział. To był moment, kiedy pierwszy raz zwróciliśmy na siebie uwagę. W teatrze mieliśmy pokoje gościnne, gdzie wszyscy nocowali, więc wieczorem całą gromadą siedzieliśmy i rozmawialiśmy. A potem Basia przyjechała na premierę i wtedy już zapamiętałem ją bardzo mocno (śmiech).

Basia: O, to tego nie wiedziałam.

Rafał: Pomyślałem: Kurde, fajna jest. I bardzo się cieszyłem, że przyjechała na premierę, kiedy ja grałem, bo mieliśmy dwie obsady aktorskie.

Basia: Mnie zaintrygował wewnętrzny spokój, który w nim wyczuwałam. I sposób, w jaki na mnie patrzył. Zawsze zwracam uwagę na spojrzenie.

 

Rafał Szatan, Barbara Kurdej-Szatan, VIVA! styczeń 2018
Fot. Marlena Bielińska/MOVE

Barbara Kurdej-Szatan i Rafał Szatan w sesji dla VIVY!, styczeń 2018 r. 

 

– Mąż wciąż wpija się w Panią wzrokiem.

Basia: To ciekawe… (śmiech). Tak naprawdę już kilka osób to zauważyło, niektórzy nawet komentują: „Boże, ale ten twój Rafał cię kocha”, a kiedy pytam, skąd to wiedzą, odpowiadają: „Bo tak patrzy na ciebie”. Wtedy w Gliwicach, kiedy zobaczyliśmy się pierwszy raz, w pewnym momencie Rafał usiadł do pianina i zaczął grać. Mnie to zafascynowało. Wciąż bardzo mi imponuje, że on jest taki zdolny. Dlatego go zapamiętałam. Wtedy trochę uśmiechaliśmy się do siebie. Kiedy wróciłam do domu, wygooglowałam go. Rafał jest ode mnie młodszy trzy lata, a ja nigdy nie miałam młodszego chłopaka, ale pomyślałam: Aha, młodszy, ale fajny. Niestety, ma dziewczynę, szkoda, trudno… Zajęłam się swoimi sprawami, miałam wrażenie, że kompletnie o sobie zapomnieliśmy. W każdym razie ja już o nim nie myślałam. Zobaczyliśmy się ponownie, jak przyjechałam na premierę, ale byłam wtedy strasznie zabiegana. A potem zaczęły się wakacje. To był czas, kiedy dużo działo się w moim życiu. I pamiętam, że nagle Rafał do mnie napisał esemesa, skądś zdobył mój numer. Zaczęliśmy pisać…

Rafał: Byliśmy z dwóch całkowicie osobnych, dalekich miejsc. Basia pracowała wtedy w Poznaniu w Teatrze Nowym, ja byłem w Chorzowie w Teatrze Rozrywki na etacie, dwa krańce Polski. Nie było takiej możliwości, żebyśmy na siebie wpadli przez przypadek: „O, fajnie cię widzieć, to może jutro umówimy się na kawę na mieście”, pstryk i jest. Na dodatek w teatrach była przerwa wakacyjna. W końcu umówiliśmy się we Wrocławiu. Historyczna randka na basenie (śmiech). Tak naprawdę to nie była żadna randka, po prostu uznaliśmy, że fajnie byłoby się spotkać. Akurat we Wrocławiu Basia miała przyjaciółkę. Ustaliliśmy, że wieczorem idziemy na piwo, ale co robić w ciągu dnia? Było gorąco, więc wymyśliłem, że pójdziemy do aquaparku i trochę poszalejemy.

 

Zobacz też: TYLKO U NAS! „Hania chciałaby siostrzyczkę’’. Barbara Kurdej-Sztan zostanie mamą?!

 

– I to był dobry pomysł. Co Pana w Basi najbardziej pociągało, poza urodą?

Rafał: No właśnie taka naturalność Basi, spontaniczność, otwartość. Baśka jest totalnie na luzie.

Basia: Przypomnę ci to w odpowiednim momencie (śmiech).

Rafał: To działa w różnych sytuacjach, ona się nie napina, tylko mówi: „Super, nie ma problemu, dobra, fajnie”. Tak było chociażby z tym pierwszym spotkaniem, prawdopodobnie niejednej dziewczynie to mogłoby wydawać się w sumie trochę dziwne, że umawiamy się na basenie. A ona zareagowała spontaniczną radością, co przykuło moją uwagę. Pomyślałem, że jest normalną dziewczyną, z którą można pogadać, pośmiać się. Nie czułem przy niej spiny, stresu. Byłem sobą.

Basia: Kiedy próbuję przypomnieć sobie tamten czas, to mam wrażenie, jakbym kompletnie nie miała nad nim panowania.

 

Cała rozmowa Beaty Nowickiej z Barbarą Kurdej-Szatan i jej mężem do przeczytania w najnowszym wydaniu magazynu VIVA!, który będzie dostępny w sprzedaży już od czwartku, 11 stycznia, w całej Polsce. Co jeszcze w nowej VIVIE!? 

 

VIVA! 1/2018

Ona — spontaniczna. On — skrupulatny. BARBARA KURDEJ-SZATAN i RAFAŁ SZATAN opowiedzieli nam o nowym domu i zdradzili, że... postanowili powiększyć rodzinę! Jeden z najzdolniejszych polskich aktorów, ERYK LUBOS, twierdzi, że wciąż ma w sobie wiele z tamtego 19-latka, który chciał dostać się do krakowskiej szkoły teatralnej. Bezskutecznie. Zdał do Wrocławia. Złamane życie CARRIE FISHER. Była uzależniona od narkotyków, alkoholu i... własnej matki, DEBBIE REYNOLDS. Prezenterka, specjalistka od zdrowego jedzenia, AGNIESZKA CEGIELSKA, opowiedziała o miłości do lasu. 

 

Rafał Szatan, Barbara Kurdej-Szatan, VIVA! styczeń 2018, okładka
Fot. Marlena Bielińska/MOVE

 

BELKA, film z numerem 1/2018
Fot. Materiały promocyjne

 

Po kilku latach rozczarowań i ze złamanym sercem, 35-letnia Elizabeth Gilbert (Julia Roberts) podejmuje ryzyko i wyrusza samotnie w roczną podróż, podczas której pragnie odkryć samą siebie. Elizabeth planuje odwiedzić trzy miejsca oraz skupić się na poszukiwaniu przyjemności, poświęcenia i równowagi. We Włoszech odkrywa sztukę przyjemności poprzez jedzenie i przyjaźń. W Indiach, udaje się do aszramu swojego guru, gdzie studiuje sztukę duchowego poświęcenia i dzięki nieoczekiwanej pomocy nieznajomych, odnajduje w sobie spokój. Na Bali, jako ulubienica szamana, uczy się sztuki równowagi między ziemską radością a boską transcendencją... i niespodziewanie odnajduje prawdziwą miłość.

 

Barbara Kurdej-Sztan
Fot. East News

 

 

Zobacz też: Agnieszka Cegielska: „Bardzo chciałam zobaczyć świat. Zaraz po maturze trafiłam do Japonii’’ EKSKLUZYWNE VIDEO. Sprawdź, co jeszcze w nowej VIVIE!

Twoim zdaniem Barbara i Rafał pasują do siebie?

Tworzone przez

 

Najczęściej czytane

Top Video

Top Galerie

VIVA! NA INSTAGRAMIE