VIVA! Tylko u nas

7 najczęściej popełnianych błędów makijażowych. Zobacz, czy też je robisz!

Marta Cieplak 16 października 2017 15:30

Kobieta w czerwonej szmince i z czerwonymi paznokciami zasłaniająca twarz dłonią
Fot. Fotolia

Na makijaż z reguły nie poświęcamy zbyt dużo czasu. W porannym pośpiechu wykonujemy go często odruchowo, codziennie sięgając po te same produkty i nakładając je w tych samych miejscach. Przez to też… popełniamy te same błędy! Jakie? Najczęściej aplikujemy za dużo pudru i bronzera, źle dobieramy kolor podkładu, niewłaściwie nakładamy korektor i konturówkę do ust. Rozszyfrowaliśmy te i inne "urodowe grzechy główne" i radzimy, jak ich unikać. Bo piękny i delikatny makijaż to absolutna podstawa.

Urodowa lista błędów, o których należy zapomnieć raz na zawsze

1. Nakładanie bronzera na całą twarz

Bronzery
Fot. Fotolia

Wiele kobiet chcąc uzyskać efekt lekkiej opalenizny, sięga właśnie po bronzer i muska nim całą twarz.
A to wcale nie wygląda naturalnie! Znacznie lepiej jest do tego celu użyć samoopalacza.
Jeśli bronzera używamy do konturowania, trzeba pamiętać, że muskamy nim nie tylko linię poniżej kości policzkowych, ale także inne miejsca, m.in. żuchwę, czoło i skronie u nasady włosów, a nawet boki nosa (ale dokładne rozłożenie kosmetyku do konturowania zależy głównie od kształtu twarzy i u każdego jest delikatnie inne). Wtedy kolor nie będzie się odcinał od reszty twarzy. Ostatnia, ale równie ważna zasada brzmi: stosuj bronzer na szyi i na dekolcie! Inaczej twarz będzie wyglądała jak sztucznie przyklejona do szyi.

Zobacz także: Nichola Joss, kosmetyczka Meghan Markle i Jennifer Lopez zdradza, jakie popełniamy błędy w pielęgnacji!

2. Aplikacja zbyt dużej ilości podkładu (w dodatku w złym kolorze)

Trzy rozmazane podkłady do twarzy
Fot. Fotolia

Jeśli podkład jest dość mocno kryjący i nałożysz go na skórę za dużo, uzyskasz efekt maski, który wygląda karykaturalnie. Dlatego najbezpieczniej jest kierować się zasadą, żeby aplikować go tylko w miejsca, gdzie jest naprawdę konieczny albo łączyć go z bazą dla uzyskania delikatniejszego looku.
Jeśli masz kłopot z dokładnym rozprowadzeniem produktu, użyj pędzla (ale nie płaskiego, a gęstego i okrągłego) albo gąbeczki typu Beauty Blender, która doskonale wtłoczy kosmetyk w pory i wszelkie nierówności skóry.
Co do koloru to nigdy nie dobieraj go na dłoni! Wiemy, że to nawyk, ale niesie on za sobą nieciekawe konsekwencje w postaci koloru, który kompletnie odstaje od koloru skóry. Dlatego zawsze nakladaj próbkę kosmetyku na linię żuchwy i potem sprawdź jak wybrany odcień prezentuje się w świetle dziennym. Tylko to gwarantuje ci, że kolor będzie niewidoczny (a o to chodzi).

Zobacz także: Podkłady do zadań specjalnych. Musisz je mieć!

3. Niewłaściwe rozprowadzania korektora

Wymaz beżowego korektora
Fot. Fotolia

Możemy się założyć, że nakładasz go tylko pod oczy dokładnie w te miejsca, w których widać zasinienia zwane podkówkami. Okazuje się, że to błąd! Najlepiej jest bowiem nałożyć go także na tzw. trójkąt poniżej dolnej powieki, czyli bliżej szczytu kości policzkowej. Dzięki temu uzyskasz efekt rozświetlenia w miejscu, gdzie najsilniej odbija się światło i w efekcie całe oko będzie wyglądać znacznie lepiej.

4. Stosowanie konturówki tylko na linię warg

Wymaz wykonany konturówką do ust
Fot. Fotolia

Nie rób tego, chyba, że chcesz przypominać Pamelę Anderson z lat 90! Nałożona bowiem na usta szminka będzie się ścierać wszędzie poza miejscami muśniętymi konturówką i na koniec dnia pozostaniesz z nieestetyczną, ciemniejszą linią wokół warg. Znacznie lepiej jest stosować konturówkę w kolorze nude (pasuje pod każdy kolor) i nakładać ją na całe usta jako bazę, a  dopiero potem aplikować szminkę. Wielu makijażystów przyznaje się, że całkowicie rezygnują z pomadki właśnie na rzecz kredki, bo efekt jest równie dobry i trwały.

5. Używanie jedynie wodoodpornego tuszu

Czarna maskara
Fot. Fotolia

To błąd, który może osłabić twoje rzęsy. Po pierwsze maskary tego typu wysuszają włoski, a po drugie ich usuwanie nie należy do najłatwiejszych, a wielokrotne pocieranie rzęs może prowadzić do ich wypadania. Aby tego uniknąć stosuj wodoodporne produkty tylko na specjalne okazje. A jeśli jesteś pływaczką lub bardzo silnie się pocisz (na przykład podczas treningu) rozważ regularną hennę o stosowanie zalotki albo trwałą ondulację rzęs!

Zobacz także: Makijaż - tajna broń księżnej Diany! Które kosmetyki kochała Lady Di?

6. Zły dobór różu do policzków

Trzy róże do policzków
Fot. Fotolia

Zastanawiasz się czasem dlaczego róż na twoich policzkach jest mniej widoczny i szybciej się ścieraz niż u twojej przyjaciółki? To może być kwestia nie koloru, ale rodzaju produktu! Te o kremowej konsystencji (w słoiczku lub sztyfcie) na zbyt tłustej cerze mogą się rozpływać (szczególnie latem), a te w pudrze z kolei przy suchej skórze mogą podkreślać jej niedoskonałości. Dlatego zanim następnym razem sięgniesz po nowy róż, najpierw go przetestuj i sprawdź, czy ci służy.

7. Stosowanie zalotki na wytuszowane rzęsy

Zalotka
Fot. Fotolia

To jedna z najgorszych rzeczy, jakie możesz zrobić! Po pierwsze zniszczysz efekt uzyskany przez tusz, a po drugie zalotka może się lekko przykleić do rzęs i je po prostu wyrwać. Dlatego jeśli chcesz stosować zalotkę to rób to zawsze przed malowaniem!

TAGI #wpadki

Wideo

Zjawiskowa Kasia Sokołowska w świątecznej kampanii APART!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Dorota Wellman w naprawdę mocnej rozmowie z Aleksandrą Kwaśniewską!