VIVA! Tylko u nas

Efekt Meghan Markle przybiera na sile. Teraz mówi się o nim nawet w kategorii operacji plastycznych!

Marta Cieplak 14 grudnia 2017 17:00
Meghan Markle przeprowadza się do pałacu Kensington
Fot. East News

Nazwisko Meghan Markle nie schodzi z pierwszych stron gazet. Najpierw mówiło się głównie o zaręczynach z księciem Harrym, a teraz coraz częściej media opisują wygląd, styl i makijaż przyszłej księżnej. Dużo dyskutuje się także o tym, czy poddała się operacjom plastycznym, choć zdania na ten temat są podzielone. Jednak niezależnie od tego, jaka jest prawda, kobiety marzą o tym, by wyglądać tak jak ona. Są nawet gotowe poddać się operacjom plastycznym. Chirurdzy już mówią o efekcie Meghan w kontekście zabiegów wyszczuplających nos!

Amerykanki oszalały na punkcie… nosa Meghan Markle!

Nowy trend - nos Meghan Markle

Moda na nos Meghan Markle zaczęła się około pól roku temu (gdy o związku aktorki z księciem Harrym zrobiło się głośno), ale teraz mówi się, że to najczęściej pożądana zmiana w klinikach chirurgii plastycznej. Tym samym Meghan zdetronizowała w tej kategorii Kardashianki oraz Ivankę Trump!
Potwierdził to w wywiadzie z magazynem E! doktor Stephen Greenberg z Los Angeles mówiąc, że ma to ewidentny związek z atmosferą wokół jej związku z Harrym. I co ciekawe dodał, że nos Meghan wcale nie jest idealny, bo ma lekki garb, który dobrze widać z profilu! Ale właśnie dzięki temu ma niepowtarzalny urok.

I tu się z nim absolutnie zgadzamy. Strach tylko pomyśleć co się stanie, gdy moda ta dotrze do Wielkiej Brytanii!

Fot. East News

Meghan w latach 90. i w roku 2013. Widzicie różnicę? Naszym zdaniem na obi zdjęciach wygląda świetnie:-)

Zobacz także: Wiemy jakich kosmetyków używa Meghan Markle. Najtańszy kosztuje mniej niż 25 zł!

Getty

Meghan Markle przeprowadza się do pałacu Kensington
Fot. East News

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Dziesięć pięknych, spełnionych i inspirujących kobiet...czyli nasz nowy numer #VIVA!power. A w nim...