Powstaje pierwszy hotel w przestworzach! Cena za nocleg zwala z nóg

Sabina Zięba 17 maja 2018 17:31

Zbliża się okres wakacyjny i większość z nas zaczyna planować już swoje przyszłe wyjazdy. Okazuje się jednak, że już za 4 lata osoby z najzasobniejszym portfelem nie będą musiały ograniczać się do pobytu na Ziemi. Jak poinformował Frank Bunger, dyrektor firmy Orion Span, do 2021 roku zostanie ukończony Aurora Station, czyli pierwszy kosmiczny hotel. Pobyt tam nie będzie należał do najtańszych – za dobę hotelową trzeba będzie zapłacić 2,7 milionów złotych.

Hotel będzie orbitował 320 kilometrów nad Ziemią, a główną atrakcją będą niesamowite widoki z luksusowych apartamentów wyposażonych w ogromne okna. Budowla ma okrążać naszą planetę w 90 minut, dzięki czemu turyści w ciągu 12-dniowego pobytu (którego koszt wyniesie około 32 milionów złotych) będą mogli podziwiać 384 wschody i zachody słońca. Obiekt pomieści jednorazowo czterech turystów i dwóch członków załogi - byłych astronautów. Co ciekawe, będą mogli pozostać w stałym kontakcie z rodziną i przyjaciółmi dzięki planowanemu łączu internetowemu.

Przed wybraniem się w podróż, chętni będą musieli przejść obowiązkowe szkolenie w jednym z ośrodków w USA. By zarezerwować sobie nocleg w tym wyjątkowym miejscu należy wpisać się na listę oczekujących i wpłacić depozyt w wysokości 275 tys. złotych (80 tys. USD). Jak przyznają przedstawiciele Orion Span, luksusowa oferta już cieszy się dużym zainteresowaniem!  

1/4
Copyright @Twitter
1/4

Projekt Aurora Station, czyli pierwszego hotelu w kosmosie.

2/4
Copyright @Twitter
2/4

Projekt Aurora Station, czyli pierwszego hotelu w kosmosie.

3/4
Copyright @Twitter
3/4

Projekt Aurora Station, czyli pierwszego hotelu w kosmosie.

4/4
Copyright @Twitter
4/4

Projekt Aurora Station, czyli pierwszego hotelu w kosmosie.

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Dziesięć pięknych, spełnionych i inspirujących kobiet...czyli nasz nowy numer #VIVA!power. A w nim...