VIVA! Tylko u nas

Dziś Dzień Świstaka. Jak szybko przyjdzie wiosna? Zobacz, co zapowiedział świstak Phil

Marta Tomaszkiewicz 2 lutego 2017 14:18
Fot. Getty Images

Legenda mówi, że jeśli 2 lutego świstak Phil po wyjściu z norki zobaczy swój cień, przestraszy się i schowa z powrotem do pnia. Wówczas czeka nas dodatkowe sześć tygodni zimy. Jeśli cienia nie będzie, znaczy, że wiosna przyjdzie do nas wcześniej.

Dzień Świstaka 2017

Na ten dzień Amerykanie i Kanadyjczycy czekali z zapartym tchem. Wróżba rychłego odejścia zimy niemal każdego wprawia w lepszy nastrój, nawet jeśli obserwacja świstaka wpatrzonego w cień wydaje się tylko tradycyjną zabawą.

Dlatego też tysiące mieszkańców miejscowości Punxsutawney w stanie Pensylwania zebrało się rano (ok. 13 polskiego czasu) w oczekiwaniu na zapowiedź świstaka Phila. Norka jest ogrzewana prądem, by zwierzątko „nie zapomniało” wyjść z pnia w swoje święto. Gdy już wyściubi nosek i oceni, jak długa będzie zima, szepcze słowa w świstakowym języku do ucha swojego przedstawiciela. Ten z kolei przekłada wróżbę na język angielski i obwieszcza nowinę światu.

Jak długo potrwa zima w 2017 roku?

Niestety, 2 lutego na wschodnim wybrzeżu USA – jak na złość - był dziś wyjątkowo słoneczny i ciepły. Ku rozpaczy obserwatorów, świstak Phil był w stanie więc zobaczyć swój cień, a zgodnie z legendą oznacza to, że na wiosnę przyjdzie nam jeszcze długo poczekać.

Polecamy także: Horoskop na luty. Wodniki, takie jak Doda, mogą liczyć na szczęście w miłości. A urodzeni pod innymi znakami?

Skąd wziął się Dzień Świstaka?

Obyczaj świstakowych wróżb sięga jeszcze XIX wieku. Zapoczątkowali ją Niemcy, którzy wierzyli, że jeśli w święto Matki Boskiej Gromnicznej (2 lutego) Phil zobaczy cień, na wiosnę będziemy musieli jeszcze długo poczekać.

Tradycja przypadła do gustu Amerykanom, którzy przechowali legendę o świstaku do dzisiaj. Co roku o tej samej porze mieszkańcy Punxsutawney i turyści odwiedzający Pensylwanię obserwują zachowanie zwierzęcia po wyjściu z norki, wydrążonej w drzewie na wzgórzu Gobbler's Knob.

Co ciekawe, do 1993 roku wróżba zwierzęcia była tylko mało znaczącą ludową zabawą. Phil zdobył międzynarodową sławę dopiero po premierze kultowej komedii „Dzień Świstaka” z Billem Murrayem.

Wróżba a rzeczywistość

Niestety, przepowiednie nie mają wiele wspólnego z siłami natury. Zapowiedź Phila jest zupełnie przypadkowa i tyle warta, co rzut monetą i horoskop w programie telewizyjnym:  prawdopodobieństwo trafienia setki wynosi 50 proc.

Pokazują to dane: od 1887 roku świstak Phil zobaczył swój cień po raz 102., a nie zobaczył 18 razy (ostatnio w ubiegłą zimę). Od 1988 roku zwierzę nie pomyliło się 14 razy, a 15 razy racji nie miało. Innymi słowy, aż w połowie przypadków zwierzę wywiodło ludzi w pole.


Ale zeszły rok okazał się dla Phila wyjątkowo udany. Świstak nie tylko przepowiedział krótką zimę, co wprawiło obserwatorów w nastrój pełen nadziei, ale okazało się też, że się nie pomylił. W USA zarówno luty, jak i marzec były wyjątkowo ciepłe, a termometry wskazywały wyższą od średniej temperaturę.

Niestety, prognozy meteorologów wskazują, że i tym razem Phil się nie pomylił – zima ma być długa.

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Gwiazdą nowego numeru jest Weronika Rosati. Zobacz, co jeszcze w nowej VIVIE!