Sabina Zięba 19 marca 2017 15:25
1/5
Copyright @Piotr Stokłosa
1/5

Martyna Wojciechowska to najpopularniejsza polska podróżniczka. Pierwszą wyprawę odbyła już w wieku 4 lat, jadąc na stację benzynową przy trasie wylotowej z Warszawy. Teraz dzięki częstym podróżom opanowała do perfekcji szybkie pakowanie, a mimo dystansu do mody dla wielu osób jej stylizacje są inspiracją. Sama przyznaje: "Nie do końca rozumiem ten szał związany z kupowaniem coraz to nowych rzeczy tylko dlatego, że mają przeszycie w innym miejscu". Kocha klasykę i zawsze stawia na wygodę. Uważa, że najlepszy styl ma Indiana Jones. W naszej galerii możecie zobaczyć ulubione ubrania dziennikarki, a także przeczytać fragmenty artykułu z nowej VIVY! MODA

Polecamy też: „Zamiast gotować zupę, zmieniałam klocki hamulcowe”. Martyna Wojciechowska o dzieciństwie i wychowywaniu córki

Całą sesję z Martyną Wojciechowską możecie zobaczyć w najnowszym wydaniu magazynu VIVA! MODA

2/5
Copyright @Piotr Stokłosa
2/5

"Stawia na rzeczy ponadczasowe. Dżinsy, T-shirty i long sleeve'y, które bardzo lubi. Białe klasyczne koszule, jeszcze więcej klasycznych koszul czarnych i najwięcej koszul w kolorach ziemi - khaki, beżowym, o którym mówi, że najlepiej sprawdzają się na krańcu świata. Spodnie bojówki w różnych wydaniach - poprzecierane, "terenowe" i eleganckie. "Bo upieram się, że można je włożyć też na czerwony dywan", twierdzi Martyna."

Polecamy też: Z wizytą u Martyny Wojciechowskiej. Pokazała nam swoją garderobę. Ilość białych t-shirtów powala!

3/5
Copyright @Piotr Stokłosa
3/5

"Preferuje jednolite kolory, z deseni ma jeden ulubiony od lat, dziś bardzo w trendach - moro. "Jestem trendsetterką", mówi trochę z przymrużeniem oka. "Nosiłam wojskowe ciuchy i buty, gdy jeszcze nikt nie podejrzewał, że będą modne. Miałam 14 lat, kupowałam je w demobilach za bezcen. Oczywiście dziewczyny tak się nie ubierały", opowiada. "Tak, byłam chłopczycą!". Mama Martyny wzdychała, że córka nie lubi sukienek, tata żartował, że mogłaby się czasem "przebrać za kobietę"."

Polecamy też: „Urodziłam się feministką’’. Martyna Wojciechowska opowiada o nieświadomym łamaniu stereotypów

4/5
Copyright @Piotr Stokłosa
4/5

"Dziś zdarza jej się wejść do sklepu, gdy na wystawie zobaczy coś w swoim stylu, który określa angielskim słowem "tough" - twardy. Poza tym kupuje rzeczy klasyczne i praktyczne. Jeśli coś jej odpowiada, potrafi kupić kilka takich samych rzeczy "na zapas". Lubi sieciówki, jak H&M, i polskich projektantów - SI-MI, Risk, Lidię Kalitę, a ostatnio Into The White, firmę, która szyje jej ubrania."

Polecamy też: Niech żyje wolność! Martyna Wojciechowska zaprojektowała kolekcję biżuterii dla marki W.Kruk!

5/5
Copyright @Piotr Stokłosa
5/5

"Tak naprawdę nie za bardzo przejmuje się tym, co wypada, a co nie. Na galę Wiktorów do czarnej sukni z dekoltem na plecach włożyła trampki. "Sama uroczystość była dla mnie stresująca. Nie chciałam dodatkowo się martwić, że mam niewygodne buty", wyznaje z rozbrajającą szczerością."

Polecamy też: Martyna Wojciechowska: „Bezpieczniej mi być Larą Croft”. Co poświęciła dla ekstremalnych pasji?

Drogi Użytkowniku,
chcemy Cię lepiej poznać, żeby robić dla Ciebie jeszcze lepszy serwis!
Wystarczy kilka minut, by wypełnić naszą ankietę. Zapraszamy!

Wideo

Chris Pratt zachwyca w kolejnej części Jurassic World!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Magdalena Boczarska o filmowych i niefilmowych rolach życia. Mariola Bojarska-Ferenc z synem Aleksem opowiadają, jak celebrują życie i posiłki. Oszołom, obibok… Tak mówiono o Miśku Koterskim. To się zmieniło, gdy się zakochał i został ojcem.