ZE ŚWIATA MODY

Czy Justin Timberlake zasługuje już na miano ikony stylu?

Zobaczcie jego codzienne stylizacje!

Sabina Zięba 12 lutego 2018 18:30

Justin Timberlake całe swoje życie spędził w świetle jupiterów. W wieku zaledwie 11 lat trafił do Klubu Myszki Miki, gdzie poznał swoją wielką miłość, Britney Spears, a także Ryana Goslinga czy Christinę Aguilerę. Następnie z kolegami założył boysband o nazwie *NSYNC, po czym zdecydował się na karierę solową i odniósł spektakularny sukces. W przeciągu lat wraz z transformacjami w życiu zawodowym zmieniał się również jego wygląd oraz styl. Choć do tego hollywoodzkiego amanta wzdychają miliony kobiet na całym świecie, nie zawsze zachwycał. Obecnie jest uznawany za jednego z najlepiej ubranych artystów. Jak do tego doszło?

Polecamy też: Zobaczcie 11 największych przystojniaków Hollywood w dzieciństwie! Czyż nie byli słodcy?
 

Styl Justina Timberlake'a

Ten znany wokalista jest doskonałym przykładem na to, że dobry gust nie musi być w genach i można się go po prostu nauczyć. W nastoletnim wieku lubił eksperymenty ze stylem i często można było odnieść wrażenie, że nie przywiązuje większej uwagi do wyglądu. Z czasem zaczął interesować się modą, a w 2006 roku wraz ze swoim przyjacielem, Tracem Ayalem, założył markę William Rast. Skąd jej nazwa? To połączenie imienia dziadka Timberlake'a i nazwiska dziadka Ayali. Produkują kurtki, topy, obuwie, okulary, a także jeansy. Często prezentują również swoje kolekcje podczas Tygodni Mody.

Poskutkowało to zmianą stylu Justina. Zaczął zwracać uwagę na najnowsze trendy i doskonale łączyć elegancję z nutką luzu. Obecnie podczas wielkich wyjść zawsze prezentuje się nienagannie, jednak to jego codzienne stylizacje zasługują na wyjątkową uwagę. Szczególną miłością pokochał dwa elementy garderoby - koszule w kratę i kapelusze, które są jego znakiem rozpoznawczym. Artysta nie przepada za nadmiarem kolorów, zazwyczaj stawia na szarości, granaty, biele i czernie z dodatkami w odcieniach czerwieni. Lubi wygodę i luz, jednak zawsze zwraca uwagę na obowiązujące trendy. Kocha dresy i luźne kroje. Od lat współpracuje z Nike, dlatego też często można zobaczyć go w rzeczach tej marki.

O tym, jak bardzo podziwiany i ceniony jest jego styl może świadczyć wystąpienie Justina Timberlake podczas tegorocznego finału Super Bowl. Artysta pojawił się w spodniach moro, koszuli z printem oraz czerwonej bandanie przewiązanej na szyi. Początkowo miał na sobie również skórzaną ramoneskę z frendzlami, którą w trakcie występu przebrał na pasującą do dołu marynarkę. Wyjątkowym elementem tego outfitu były jednak... buty! Timberlake miał na sobie najnowszy model Air Jordan 3 x JT & Tinker Hatfield, które współprojektował. Wszystkie wyprzedały się w zaledwie 15 sekund zaraz po jego występie! Obecnie są dostępne jedynie na rynku wtórnym, a ich cena wzrosła 10-krotnie (z 200 dolarów do 2000).


Drogi Użytkowniku,
chcemy Cię lepiej poznać, żeby robić dla Ciebie jeszcze lepszy serwis!
Wystarczy kilka minut, by wypełnić naszą ankietę. Zapraszamy!

Wideo

Chris Pratt zachwyca w kolejnej części Jurassic World!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Magdalena Boczarska o filmowych i niefilmowych rolach życia. Mariola Bojarska-Ferenc z synem Aleksem opowiadają, jak celebrują życie i posiłki. Oszołom, obibok… Tak mówiono o Miśku Koterskim. To się zmieniło, gdy się zakochał i został ojcem.