Marcin Brzeziński 21 lutego 2016 16:15
1/9
Rihanna na pokazie Fenty X Puma
Copyright @East News
1/9

Rihanna jest stałym bywalcem tygodni mody. Przez wiele sezonów zasiadała w pierwszych rzędach pokazów w Paryżu czy Nowym Jorku. Zwłaszcza w Paryżu gwiazda budziła niekłamany podziw. Widzowie tamtejszego Tygodnia Mody wiecznie się śpieszą, lecz ciągle są spóźnieni. Bezkolizyjne przemieszczanie się się z pokazu na pokaz to osobna umiejętność, którą zdobywa się latami. A i tak łatwo utknąć w korku i nie dotrzeć na czas z jednego końca Paryża na drugi. A Rihannie zawsze udawała się ta sztuka. Co więcej, nie tylko pojawiała się gdzie trzeba o wyznaczonej porze, ale też na każdy pokaz wchodziła w wielkim stylu. Jej pomysł był prosty, lecz genialny: na pokazie danego projektanta pojawiała się w jego stroju. Wszystkich nurtowało pytanie „jakim cudem udało jej się nie tylko dojechać, ale i przebrać?”. Tym razem jednak takie sztuczki nie zadziałają. Na niedawno zakończonym Tygodniu Mody w Nowym Jorku Rihanna wystąpiła bowiem nie jako gość, ale gospodyni pokazu swojej pierwszej kolekcji dla marki Puma.


Jak się zaprzyjaźnić z Pumą?

Informacje o tym, że Rihanna podpisała kontrakt ze sportowym gigantem pojawiły się w 2014 roku. Mówiono, że umowa opiewa na milion dolarów. Do obowiązków Rihanny należało projektowanie butów, ale też miała „pomagać przy topach i spodniach”. Równie ciekawe, było to czego kontrakt Rihannie zakazywał. Miała ona podobno stopniowo odzwyczajać się od ubrań Adidasa (była od nich silnie uzależniona) i powoli wprowadzać do swej garderoby stroje i buty Pumy.
Pierwsze efekty tej umowy poznaliśmy dopiero w 2015 roku, kiedy pojawiły się buty sportowe sygnowane Fenty x Puma. Zamszowe creepersy sprzedały się świetnie stanowiąc twardą konkurencję dla  projektów, które dla Adidasa stworzył Kanye West. Skoro buty okazały się takim sukcesem przyszedł czas by Rihanna „pomogła też przy topach i spodniach”.

Modelki na wybiegu debiutanckiego pokazu Rihanny „Fenty X Puma".

 

Rihanna kontra Kanye West czyli starcie gigantów

W pierwszym rzędzie debiutanckiego pokazu Rihanny zasiedli między innymi: Anna Wintour, Chis Rock i projektant Jeremy Scott. Uwagę zwracała też Naomi Campbell w przepastnym białym futrze. Jak pisała amerykańska prasa, był to niezły skład, ale na Tygodniach Mody w Nowym Jorku gwiazdorska obsada pierwszego rzędu to norma.
Nieuchronnie pojawiały się też porównania z pokazem, który dla Adidasa przygotował Kanye West. On zgromadził 18 tysięcy osób i zaprezentował setki looków. Rihanna zachowała zdrowy rozsądek. Zaprosiła zalewie dwustu gości i pokazała około czterdziestu sylwetek. Zresztą podejście do mody u tej dwójki jest kompletnie inne. U Westa dominują, jak nazwaliby to pewnie psychiatrzy urojenia wielkościowe. „Dokonałem niemożliwego… Wygrałem tę rozgrywkę”, oznajmił butnie raper. Rihanna zaś deklarowała skromnie; „Sprawia mi przyjemność wyrażanie tych szalonych rzeczy, które dzieją się w mojej głowie. Sprawianie, że stają się widzialne i można ich dotknąć. To naprawdę fantastyczna przygoda”.

 

Na pokazie Rihanny pojawiła się modelka Naomi Campbell.

 

 

Zobacz też: Legendarne top modelki z lat 90. powracają w kampaniach Balmain i Giorgio Armani! Stęskniliście się?

 


Nowe szaty Rihanny

Ale przejdźmy wreszcie do samego pokazu. Zaprezentowane na pokazie Fenty X Puma stylizacje to zupełna nowość w ofercie sportowego giganta. Rihanna zaprojektowała dla Pumy buty, w których nie da się biegać i bluzy z kapturem, które nadają się bardziej na rajd po nocnych klubach niż salę gimnastyczną. W zimowej, jakby arktycznej przestrzeni maszerowali miejscy wojownicy i niebezpieczne kusicielki. Jej modelki - w tym Imaan Hammam, Bella Hadid, Ruth Bell, Fei Fei Sun - miały niepokojąco czarne usta i włosy pomalowane biała farbą. Dla zamykającej pokaz Gigi Hadid Rihanna wybrała zaś gigantyczną przypominająca mnisi habit bluzę z kapturem i… podwiązkę z błyszczących kryształków. Sama Rihanna zaś do oklasków wyszła w zestawie, który stał się jej znakiem firmowym: oversizowej bluzie i butach za kostkę na obcasie. Oczywiście bez spodni.
Recenzje z pokazu, które pojawiły się w amerykańskiej prasie są raczej życzliwe. Rihanna budzi przecież naturalną sympatię w przeciwieństwie do megalomańskiego Kanye Westa. My bądźmy pewni tylko jednego. Jeśli w każdej sieciówce i każdym butiku atakować nas będą przez następne miesiące wszechobecne bluzy z kapturem będzie to wina (lub zasługa) Rihanny…

 


Szczęśliwa Rihanna na swoim pierwszym pokazie dla marki Puma na jesień-zimę 2016.

 

 

 

Zobaczcie też film i najciekawsze modele z kolekcji „Fenty X Puma".

 

 

 

 

Zobaczcie też: Stulecie brytyjskiego „Vogue'a”. Irving Penn, Mario Testino, Tim Walker w National Portrait Gallery ZDJĘCIA I FILM

2/9
Modelka na pokazie Rihanny dla marki Puma. Fenty X Puma
Copyright @East News
2/9

Modelka na pokazie Rihanny dla marki Puma „Fenty X Puma".

3/9
Model na pokazie Rihanny dla marki Puma. Fenty X Puma
Copyright @East News
3/9

Model na pokazie Rihanny dla marki Puma „Fenty X Puma".

4/9
Modelka na pokazie Rihanny dla marki Puma. Fenty X Puma
Copyright @East News
4/9

Modelka na pokazie Rihanny dla marki Puma „Fenty X Puma".

5/9
Model na pokazie Rihanny dla marki Puma. Fenty X Puma
Copyright @East News
5/9

Model na pokazie Rihanny dla marki Puma „Fenty X Puma".

6/9
Modelka na pokazie Rihanny dla marki Puma. Fenty X Puma
Copyright @East News
6/9

Modelka na pokazie Rihanny dla marki Puma „Fenty X Puma".

7/9
Model na pokazie Rihanny dla marki Puma. Fenty X Puma
Copyright @East News
7/9

Model na pokazie Rihanny dla marki Puma „Fenty X Puma".

8/9
Gigi Hadid na pokazie w czarnej bluzie
Copyright @East News
8/9

Gigi Hadid na pokazie Rihanny dla marki Puma „Fenty X Puma".

9/9
Model na pokazie Rihanny dla marki Puma. Fenty X Puma
Copyright @East News
9/9

Model na pokazie Rihanny dla marki Puma „Fenty X Puma".

Drogi Użytkowniku,
chcemy Cię lepiej poznać, żeby robić dla Ciebie jeszcze lepszy serwis!
Wystarczy kilka minut, by wypełnić naszą ankietę. Zapraszamy!

Wideo

Makijaż glow, który doda ci blasku

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Magdalena Boczarska o filmowych i niefilmowych rolach życia. Mariola Bojarska-Ferenc z synem Aleksem opowiadają, jak celebrują życie i posiłki. Oszołom, obibok… Tak mówiono o Miśku Koterskim. To się zmieniło, gdy się zakochał i został ojcem.