• JAKUB BISKUPSKI

„Zamiast na imprezy, chodziła do przyjaciółek na sok”. Jak wyglądała przeszłość Melanii Trump?

Melania Trump MT
Fot. East News

Zawsze w cieniu męża. Piękna. Tajemnicza. Oddana rodzinie. Taki obraz Pierwszej Damy kreują amerykańskie media. Ale Melanii Trump nie da się opisać tylko kilkoma przymiotnikami. A ona sama nie ułatwia zadania. Nawet najbliżsi współpracownicy niewiele mogą powiedzieć o pochodzącej ze Słowenii byłej modelce. Jedno jest pewne. Ma swoje zdanie. I musi się z nim liczyć jeden z najpotężniejszych przywódców na świecie, prezydent USA.

Polecamy też: Ostatnią stylizacją Melania Trump wywołała wielkie kontrowersje. Nie zasługuje na miano ikony stylu?

Melania wychowywała się w małej, leżącej w Jugosławii miejscowości Sevnica (teraz to terytorium Słowenii). Razem ze starszą siostrą marzyły o karierze w modowej branży. Były wpatrzone w matkę Amaliję, która projektowała wzory w fabryce ubrań dla dzieci. „Melania nigdy nie założyła nic ze sklepu. Sama tworzyła swoją garderobę. Zanim nauczyła się szyć, rysowała projekt na tekturze i prosiła o pomoc mamę lub siostrę”, pisał magazyn „GQ”. 

Rodzina wiodła spokojne życie. Ojciec Viktor Knavs (później Melania zmieniła nazwisko na Knauss), burmistrz Hrastnika, miasta oddalonego od Sevnicy o 26 kilometrów, jako członek komunistycznej partii mógł liczyć na przywileje. Nawet teraz ich sąsiedzi mówią, że zawsze mieli więcej od innych. Inaczej się też zachowywali. Byli bardziej otwarci, nowocześni. Matka, która służbowo wyjeżdżała do Włoch i Francji przywoziła do miasteczka europejskie trendy. Każde pomieszczenie w ich mieszkaniu było pomalowane na inny, krzykliwy kolor. Na stoliku piętrzyły się stosy zagranicznych czasopism, które Melania razem z koleżankami przeglądały godzinami. Bliscy wspominają, że nie była podobna do innych dziewczyn w jej wieku. Zawsze świetnie ubrana, umalowana, odróżniała się od rówieśniczek. Mimo że wszędzie gdzie się pojawiała, robiła spektakularne wrażenie, nie była popularna w towarzystwie. Czas spędzała z trzema najbliższymi przyjaciółkami.

Polecamy też: Która z Pierwszych Dam ma lepsze wyczucie stylu, Melania Trump czy Brigitte Macron?

Miała 17 lat, gdy znany fotograf Stane Jerko wypatrzył ją w tłumie po pokazie mody w Ljubljanie. Melania czekała na przyjaciółkę. „Podszedłem do niej i zaprosiłem na sesję zdjęciową. Od razu odmówiła. Tłumaczyła, że nie znajdzie czasu, bo ma dużo nauki. Mimo wszystko dałem jej wizytówkę z adresem i numerem telefonu do studia”, wspomina Jerko. Zjawiła się u niego tydzień później. Ubrana jak nastolatka, speszona i zdezorientowana. Ale wystarczyło kilka minut i na oczach Stanego (uważnie słuchała jego uwag) przeobraziła się w prawdziwą modelkę. Po tej pierwszej sesji złapała bakcyla. Jeszcze nie myślała, że mogłaby tak zarabiać na życie ale ewidentnie jej się spodobało. Kolejna sesja, same czarno-białe ujęcia, została wykorzystana w katalogu ubrań. Uwagę zwraca to, że na każdym zdjęciu Melania ma bose stopy. Jerko żartował, że nie był to zamysł stylistki ale po prostu nie mieli dla niej odpowiedniego rozmiaru butów. Knavs w wieku 17 lat nosiła „dziewiątkę”! Po liceum dostała się na wydział projektowania na uniwersytecie w Ljubljanie. Po kilku tygodniach nauki, związała się z jednym z najprzystojniejszych studentów na uczelni. I mimo że wszystkie koleżanki jej zazdrościły, ona narzekała, że partner jest niedojrzały i, że nie myśli poważnie o ich relacji. „Wszyscy szukali dobrej zabawy, a ona chciała brać ślub. To było śmieszne ale pokazywało, jak bardzo odstawała od reszty. Zamiast na imprezy, chodziła do przyjaciółek na sok”, wspominały znajome. 

Polecamy też: Melania i Donald Trump nigdy się nie kochali? Przyglądamy się ich mowie ciała na przestrzeni lat!
 

Przełom w jej życiu nastąpił pod koniec pierwszego roku nauki. W 1992 roku wzięła udział w konkursie Look of the Year. Bez problemu doszła do finału i podpisała kontrakt z agencją. Twardo stąpająca po ziemi Melania pozwoliła sobie wtedy na odrobinę szaleństwa. Rzuciła studia i wyjechała zdobywać europejskie wybiegi!

Była znana ale nigdy nie przebiła się do pierwszej ligi. Robiła głównie odzieżowe katalogi, rzadko wybierano ją do pokazów i sesji w kolorowych magazynach. W 1996 roku zaprzyjaźniła się z Paolo Zampollim, właścicielem nowojorskiej agencji modelek i przyjacielem Donalda Trumpa. Nie musiał jej długo namawiać by spróbowała swoich sił za oceanem. Załatwił Melanii wizę do USA i za część prowizji zakwaterował w luksusowym apartamencie w Zeckendorf Towers na Union Square. „Miała 26 lat. To trudny wiek dla modelek. Ale Knauss wierzyła, że uda jej się wejść na szczyt. Chodziła na castingi, wiele z nich przegrywała z młodszymi rywalkami. Dlatego zaczęła specjalizować się w reklamach wyrobów tytoniowych i alkoholu”, pisał „GQ”. Amerykańskie prawo mówi, że do tego typu projektów można angażować osoby powyżej 25 roku życia. Na stronie Białego Domu w biografii żony Trumpa znajdują się informacje, że pracowała z najlepszymi fotografami, a jej zdjęcia zdobiły najbardziej prestiżowe magazyny i katalogi, m.in. „Vogue’a”, „Allure”, czy „Sports Illustrated Swimsuit Issue”. Tak rzeczywiście było ale dopiero jak została narzeczoną miliardera. Zampolli wspomina także, że z jednych wakacji wróciła wyraźnie „pełniejsza”. „Wtedy oznajmiła, że jest gotowa na sesje w bieliźnie”. Czy Melania powiększyła biust? Sama twierdzi, że nigdy nie korzystała z usług chirurgów plastycznych, gardzi botoksem a jej uroda i kształty to zasługa zdrowej zbilansowanej diety, dużej ilości snu i genów…

Polecamy też: Prezydent USA długo na to czekał! Melania i Barron Trump w końcu zamieszkali w Białym Domu

O jej wcześniejszych związkach niewiele wiadomo. Nowojorski współlokator Knauss zdradził tylko, że często wychodziła na randki. Ale zawsze około północy wracała do domu. „Faceci bardzo się nią interesowali. Szczególnie typ włoskich playboy’ów. Ona jednak była bardzo wybredna. Już wtedy szukała ideału. Kogoś kto zapewni jej bezpieczeństwo i przy którym nie będzie musiała martwić się o przyszłość”, tłumaczył. 

Całą historię Melanii znajdziecie w najnowszym wydaniu magazynu VIVA! z Joanną Krupą na okładce.

Joanna Krupa, VIVA! czerwiec 2017, okładka
Fot. Marlena Bielińska/MOVE

Może Cię również zainteresować:

Dlaczego przyjaźń damsko-męska jest ważna dla Hanny Lis i Joanny Przetakiewicz? EKSKLUZYWNE VIDEO

Źródło: Wojciech Klauze, Piotr Wojtasik

Czy Melania Trump jest dobrą Pierwszą Damą?