2 / 6
Copyright @Mateusz Stankiewicz/AF PHOTO

– W nowym serialu grasz Anię, młodą matkę…
…ale ja też jestem młodą matką, przepraszam cię bardzo!


– Pamiętam. I, jak ona, próbujesz sobie jakoś z tym stanem poradzić. A to raz wychodzi lepiej, raz gorzej.
Jak każdej mamie, tylko niektóre się do tego nie przyznają, bo uważają, że nie wypada. Anka nie ma z tym problemu. Jest bardzo prawdziwa. Jest – jeśliby użyć chwytliwego skrótu – matką niedoskonałą, matką nieperfekcyjną. Jest jedną z nas. Boryka się ze wszystkimi problemami, z którymi boryka się większość mam.


– To znaczy?
Na przykład nie bardzo wie, jak sobie poradzić z sadzaniem na nocnik swojego dziecka. Nie bardzo wie, jak sobie poradzić z tym, że nie może już ze swoim facetem wychodzić, kiedy
chce, siadać na murku w parku i do rana pić piwo. Nie bardzo wie, jak sobie poradzić z tym, że nie może już zmienić swojego faceta na żadnego innego, bo właśnie z nim ma dziecko. Bardzo ją lubię. Ona jest zwykła, ona jest taka „nie na obcasach”, jest taka codzienna. A to, że jest nieperfekcyjna, że pewne rzeczy jej się nie udają, że czasami robi coś głupiego, bo wydaje jej się, że tak właśnie powinna postąpić, to – mam nadzieję – pozwoli innym mamom skonfrontować swoje wybory czy swoje błędy z jej perypetiami i trochę w krzywym zwierciadle przyjrzeć się swojemu życiu.

 

– Trochę się uśmiechnąć, trochę się nad tym zastanowić.
Humor tego serialu skłania do cichego wewnętrznego uśmiechu, pokiwania głową: „OK, znam to. Ja też tak mam”. Zachęca do przyzwolenia na to, żeby w naszym codziennym, realnym życiu było więcej powietrza, dystansu do nas samych, do naszych partnerów, do naszych dzieci, krótko mówiąc, żeby się tak bardzo nie napinać.

 

– Co jej dałaś od siebie?
Dałam jej moje piegi. Dałam jej też energię, power, który mam w sobie dzięki treningom i ciężkiej pracy przy spektaklu „Di, Viv i Rose”, który gram w Teatrze Capitol. Ponieważ w serialu jestem osobą młodszą od siebie, chciałam, żeby energia postaci była charakterystyczna dla 30-latki, a nie była statecznością kobiety po czterdziestce, którą jestem. Pewnie gdybym nie była w tak dobrej kondycji fizycznej, nie umiałabym znaleźć w sobie Anki. Kiedy po castingu dowiedziałam się, że mojego serialowego męża zagra Wojtek Solarz, który ma 35 lat, pomyślałam sobie: Brodzik, nie jest źle (śmiech).

 

Polecamy też: Te okładki to kwintesencja kobiecości! Wiecie, ile najwięcej gwiazd razem było na okładce VIVY?

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Gwiazdami nowego numeru są: Paulina Krupińska, Kamila Szczawińska i Karolina Malinowska. Zobacz, co jeszcze w nowej VIVIE!