URODZINY GWIAZD

Joanna Koroniewska kończy dziś 40 lat! 

„Tylko mo­ja pra­ca spra­wia, że je­stem na świecz­ni­ku”

VIVA! 27 maja 2018 13:45

Dzięki roli Małgosi Mostowiak w kultowym serialu „M jak miłość” Joanna Koroniewska  zyskała ogromną popularność i niezależność finansową. Na plan serialu dojeżdżała przez rok z łódzkiej szkoły filmowej. O aktorstwie marzyła od dziecka. Jako mała dziewczynka recytowała bez zająknięcia wiersze.

- Za­wsze lu­bi­łam się po­ka­zy­wać. Gdy by­łam ma­ła, występowałam na wszyst­kich szkolnych aka­de­miach. Pod­czas ro­dzin­nych uro­czy­sto­ści re­cy­to­wa­łam wiersze. Tańczyłam i śpie­wa­łam w zespole lu­do­wym. Wszędzie by­ło mnie peł­no - wyznała aktorka w jednym z wywiadów VIVY!.

Od kilku lat tworzą z Ma­cie­jem Do­wbo­rem jedną z najpiękniejszych par show-biznesu i wychowują 8-letnią  Janinę i trzymiesięczną Helenkę. Poznali się na planie serialu, na którym dziennikarz prze­pro­wa­dzał wy­wia­dy. Oboje starają się dbać o swoją prywatność, dlatego rzadko pokazują się razem publicznie. Nie jest to takie proste. Od­kąd są ra­zem, dzien­ni­ka­rze nie da­ją im spoko­ju. „Chcia­ła­bym, że­by ktoś ze mną po­roz­ma­wiał o mo­jej pra­cy, o te­atrze, o no­wych przed­się­wzię­ciach. Ni­czym się nie róż­nię od in­nych lu­dzi. Tyl­ko mo­ja pra­ca spra­wia, że je­stem na świecz­ni­ku”, mó­wi.

Joanna Koroniewska nie zawsze czuła się dobrze w swojej skórze. Dzisiaj ma ciało, którego mogłaby jej pozazdrościć niejedna 20-latka. O tym, jak z szarej myszki zamieniła się w pewną siebie, ultraseksowną kobietę, opowiedziała w wywiadzie z 2013 roku Mai Kasprzyk.

Dorastałaś na oczach milionów widzów. Wszyscy pamiętamy czasy, gdy wyglądałaś jak przeciętna dziewczyna z sąsiedztwa. Jak to się stało, że nagle przeszłaś taką metamorfozę?

To wcale nie stało się nagle. Nie zawsze czułam się ze sobą tak, jak teraz. Nigdy nie jest tak, że kobieta rodzi się i jest pewna siebie, bez kompleksów. To wymaga dużo wysiłku, i to nie tyle w mięśniach, ale przede wszystkim w głowie. Taka decyzja wymagała przewartościowania wszystkiego w moim życiu.

To znaczy, że wcześniej nie byłaś zadowolona ze swojego wyglądu?

Bardziej potrzebowałam zmiany stylu życia niż zmiany wyglądu. Jak miałam dwadzieścia parę lat, to wydawało mi się, że fajnie jest żyć od imprezy do imprezy, jeść fast foody, palić papieroski, a między imprezami chodzić do pracy. Efektem takiego trybu życia są zmarszczki, wory pod oczami, dodatkowe kilogramy i wiele innych skutków ubocznych. Ale wszystko zmieniło się po urodzeniu dziecka.

Co konkretnie zmieniłaś, oprócz rezygnacji z imprez?

Będąc w ciąży, po raz pierwszy w życiu zaczęłam zwracać uwagę na to, co jem i jak jem. Kiedyś w ogóle nic nie jadłam do popołudnia. Dzisiaj nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez porządnego śniadania! Zauważyłam też, że moje ciało nie jest już najmłodsze. O ile kiedyś bardzo zachwalałam bańkę chińską i uważałam, że to najlepszy sposób na utrzymanie dobrej sylwetki bez żadnego sportowego wysiłku, tak z czasem zauważyłam, że to już przestało wystarczać.

Musisz nam zdradzić, jakie ćwiczenia dają tak obłędne rezultaty!

Dla mnie to była kwestia wybrania aktywności, którą będę w stanie uprawiać regularnie. Każda koleżanka polecała coś innego: od zumby, przez siłownię aż po pole dance – taniec na rurze. Mam bardzo niesystematyczny czas pracy, dlatego wszystkie zajęcia, które odbywają się o stałych porach, są nie dla mnie. W końcu doszłam do wniosku, że jedyną odpowiednią dla mnie formą sportu jest bieganie, bo mogę to robić zawsze i wszędzie. Bieganie sprawiło, że czuję się lepiej, zarówno w sferze psychicznej, jak i fizycznej.

Jak wygląda Twój program treningowy?

Zaczęłam jesienią ubiegłego roku, ale bardzo długo się do tego przygotowywałam, przeczytałam wiele publikacji na ten temat. Zaczynałam od 30-minutowych marszobiegów, na początku oczywiście więcej marszu niż biegu. Dzisiaj biegam codziennie lub co drugi dzień, po kilkadziesiąt minut. Najważniejsze to uświadomić sobie, że siła do biegania bierze się z głowy, a nie z mięśni.

Musisz mieć chyba z tego ogromną satysfakcję?

Dzięki bieganiu czuję, że mam charakter. Były takie momenty, szczególnie zimą, przy minus 20 stopniach, gdy biegałam w górach, kiedy naprawdę myślałam, że nie wyjdę z domu. Ale jednak przełamywałam się i realizowałam swój trening.

Powrót do formy po ciąży był trudny?

Do formy wracałam długo i powoli. Przez prawie rok karmiłam piersią. Potem, nawet gdy już schudłam, zrozumiałam, że jeszcze trzeba nad tym ciałem trochę popracować. Drażni mnie, gdy czytam na swój temat, że schudłam, bo mam chorą tarczycę. Tarczycę wyleczyłam ponad półtora roku temu, a schudłam dzięki codziennemu bieganiu. To, że gazety wypisują takie bzdury, sprawia, że wiele kobiet błędnie myśli, iż nie ma po co ćwiczyć. To odbiera wielu osobom nadzieję na to, że można. A prawda jest taka, że w każdym wieku, niezależnie od aktualnej formy, można zacząć i osiągnąć naprawdę zaskakujące efekty. Trzeba ostro ćwiczyć i tyle.

Zawsze miałaś taką silną wolę?

Zrozumiałam, że potrafię być zdeterminowana, parę lat temu, gdy rzuciłam palenie. Podchodziłam do tego kilka razy, kilka razy poległam, ale w końcu się zawzięłam i udało się. Jestem dumna z tego, że jak chcę, to potrafię być silna.

Skoro codziennie biegasz, to znaczy, że możesz jeść, co chcesz?

Teraz jem więcej niż wcześniej! Zauważyłam też, że dzięki bieganiu nie mam ochoty na wiele niezdrowych rzeczy, jak na przykład alkohol. Od kiedy zostałam matką, zaczęłam zwracać uwagę na to, skąd pochodzą produkty, które jemy, szczególnie mięso, warzywa i owoce. Ale staram się zachować zdrowy rozsądek. Żywność ekologiczna jest w Polsce tak droga, że chyba niewiele osób może sobie pozwolić na to, żeby jeść wyłącznie produkty z certyfikatem eko.

Nie masz żadnych słabości?

Oczywiście, że mam. Jestem prawdziwym kawoszem, kawa to coś, z czego nie jestem w stanie zrezygnować. Poza tym, jak każda kobieta, mam różne kompleksy, ale staram się na nich nie skupiać i cieszyć się z tego, co mam. Najważniejsze dla mnie jest zdrowie i rodzina. Powinniśmy bardziej skupiać się na tym, żeby nie być w życiu samemu, a mniej na tym, jak wyglądamy.

Ale jednak dobry wygląd przekłada się na nasze samopoczucie, a ono z kolei na relacje z innymi ludźmi. Stosujesz jakieś urodowe triki?

Bardzo podstawowe. Krem, maseczka, picie dużych ilości wody. Gdy nie pracuję, staram się nie malować w ogóle, by moja skóra miała trochę oddechu. Mam bardzo wrażliwą cerę, dlatego zanim zaczęłam współpracę z firmą Avon, poprosiłam, żeby przesłali mi wszystkie kosmetyki. Chciałam sprawdzić, czy nic mnie nie uczula. Okazało się, że są świetne, w przeciwnym razie nie zgodziłabym się zostać ich twarzą.

Czego nie może zabraknąć w Twojej kosmetyczce?

Nowy krem Avonu z algami, z serii VIP-owskiej, bardzo mi pomaga, bo świetnie koi i nawilża moją suchą cerę. Poza tym uwielbiam nowe perfumy Chloé, zakochałam się w tym zapachu!

Dopełnieniem Twojej spektakularnej metamorfozy był platynowy blond na włosach. Jak o nie dbasz?

Od ponad roku moimi włosami zajmuje się Maciek Wróblewski. Regularnie dba zarówno o kolor, jak i ich dobrą kondycję. Współpracuję  też często na sesjach i w programach TV z Marylką Dudą. Lubię uliczny styl à la Sienna Miller, wydaje mi się, że mój nowy kolor włosów idealnie do tego pasuje.

A co robisz, gdy czujesz, że musisz się wyłączyć i zregenerować siły?

W domu niezawodnym sposobem na relaks jest dla mnie kąpiel w wannie, z dużą ilością olejków pielęgnujących. Ale kiedy czuję, że naprawdę muszę naładować akumulatory, wyjeżdżam w góry, do No Name SPA, które stworzyła moja przyjaciółka Kasia Marciniak. Zabiegi i masaże tam serwowane dają mi energię i spokój na długi czas.

Masz jedną złotą radę dla kobiet, które są jeszcze przed swoją wielką metamorfozą?

Prawda jest taka, że bez względu na to, jak wyglądasz, liczy się to, że próbujesz coś zmienić. To jest najważniejsze.

Joanna Koroniewska kończy dziś 40 lat. Czego jej życzycie? ZOBACZ ZDJĘCIA

Wideo

Blogerka Szczesliva opowiedziała nam o blaskach i cieniach macierzyństwa

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Małgorzata i Radosław Majdanowie o tym, czego nauczyli się o sobie dzięki podróżom! Zobacz ich niezwykłe zdjęcia z Izraela!