"Nie chcieliśmy miejskiej babeczki". Marta Manowska na sesji dla "Vivy!" wskoczyła nago do jeziora

- To jest bardzo fajny człowiek, bardzo otwarty. Na maksa ma luz we wszystkim, więc się wpakowała do jeziora i miała sama z tego powodu frajdę. Super, naprawdę super! - fotograf Adam Pluciński nie krył zachwytu po całym dniu pracy z Martą Manowską, prowadzącą program "Rolnik szuka żony" w TVP i bohaterką najnowszego numeru "Vivy!".

 

Zabrał Martę do Zagrody Ojrzanów, położonego 40 km na południe od Warszawy kilkunastohektarowego gospodarstwa stanowiącego enklawę mazowieckiej wsi. Nie bez przyczyny. - Chcieliśmy zrobić prostą sesję w naturze, nie wiejsko, ale luźno, taką ludzką bardzo. Nie chcieliśmy wymyślać z niej miejskiej babeczki - wyjaśnia.

 

Udało się. Gwiazda TVP pozowała, wisząc na drzewie, biegając z osiołkiem, a nawet wskakując nago do zimnego jeziora. Zobaczcie wideo, na którym uchylamy rąbka tajemnicy, jak dobrze się przy tym bawiła.

 

Wywiad i sesja z Martą Manowską w najnowszej "Vivie!". Numer 20/2015 w kioskach.