Strona zawiera treści przeznaczone
tylko dla osób dorosłych

Aleksandra Leszczyńska 14 lutego 2016 13:46
Zobaczcie, jak się kochają - wyjątkowe zdjęcia z VIVY!
1/7
Kasia Warnke i Piotr Stramowski
Copyright @Zuza Krajewska/LAF AM
1/7

Namiętność między Katarzyną Warnke a Piotrem Stramowskim narodziła się na planie filmu "W spirali". Zagrali małżeństwo, a prywatnie stworzyli udany związek, mimo różnicy wieku i… temperamentów. Piotr to delikatny marzyciel, a Kasia jest jak wulkan. Łączy ich miłość... także do srebrnego ekranu. "Kiedy się spotkaliśmy, okazało się, że ja chciałabym zagrać dziewczynę Bonda, a on Bonda. On Batmana, ja Kobietę Kota" - aktorka wyznała w VIVIE!

 

Zobacz też niepublikowaną galerię zdjęć z sesji dla VIVY!

 

Co jeszcze powiedzieli o swoim związku? I co pokazali tylko nam.. Zobaczcie odważną i niezwykle zmysłową sesję zdjęciową pary, która ukazała się w najnowszej VIVIE! z lutego 2016.
 

Polecamy także: 18 znanych par na okładkach VIVY!

2/7
Kasia Warnke w rozpiętej koszuli z Piotrem Stramowskim w sypialni
Copyright @Zuza Krajewska/LAF AM
2/7

Jak wyglądały początki ich współpracy i ich związku?

Katarzyna Warnke Byłam zła na Piotrka na początku naszej współpracy. Mieliśmy wtedy próby w domu razem z Konradem Aksinowiczem, reżyserem filmu, na których Piotr zbyt blisko się przysuwał i klepał mnie po kolanie. Uważał, że skoro mamy grać małżeństwo, to jest naturalne i oczywiste, że on się tak zachowuje. A ja się wściekałam: „Co to za obyczaje?! Jeszcze nie zaczęliśmy kręcić scen, a ty już się do mnie  przytulasz!”. Jednym słowem on cały czas twierdził, że w jego zachowaniu nie było żadnych ukrytych podtekstów, a ja cały czas czułam się uwodzona. Ale ostatnio odgrzebał stare SMS-y i powiedział, że jest w szoku. 

Piotr Stramowski Po roku przez przypadek je przeczytałem i zobaczyłem ich podtekst, choć wcześniej rzeczywiście kłóciłem się z Kasią, że moje zachowanie było czysto zawodowe. Okazało się, że już wtedy byłem zafascynowany Kasią jako kobietą i jako osobą. 

Polecamy także: Weronika Rosati o miłości i samotności.

3/7
Kasia Warnke nago w basenie i Piotr Stramowski w garniturz
Copyright @Zuza Krajewska/LAF AM
3/7

Jak zachowywali się na planie? Czy po skończeniu zdjęć coś się zmieniło?

 

Piotr Stramowski Myśmy nasz związek faktycznie zaczęli od tyłu, od wyniszczającego czteroletniego toksycznego małżeństwa, gdzie ludzie nie potrafią się już dogadać, a kiedyś potrafili, i mają się dość. Przez pierwszy tydzień godzinami siedzieliśmy w ciasnym samochodzie, bo tam kręciliśmy ważne zdjęcia. Atmosfera potrzasku, osaczenia, duszności była cholernie stresująca. I realistyczna. Między ujęciami musieliśmy podtrzymywać te stany, więc byliśmy kompletnie wyeksploatowani psychicznie i emocjonalnie.

Katarzyna Warnke Dlatego postanowiliśmy sobie, że na planie w ogóle się nie dotykamy, nie okazujemy jakichkolwiek czułych gestów, które zdradziłyby, że jesteśmy parą, choć już byliśmy razem, kiedy zaczęły się zdjęcia do filmu. 

Piotr Stramowski I rzeczywiście większość ekipy nic nie wiedziała. 

Katarzyna Warnke Ciekawy był moment, jak po zdjęciach wróciliśmy do Warszawy, do mojego domu, bo każde z nas mieszkało osobno, i rano zrobiliśmy sobie śniadanie. Nagle poczuliśmy, że jest dziwnie. Dziwnie i obco. Że my się właściwie nie znamy. Odważyłam się powiedzieć to Piotrkowi, a on szybko odpowiedział, że czuje dokładnie to samo. 

 

Polecamy: Katarzyna i Piotr po raz pierwszy razem jako para - o różnicy wieku i temperamentów.

4/7
Kasia Warnke i Piotr Stramowski w czerni bieli portret całuja się
Copyright @Zuza Krajewska/LAF AM
4/7

Po skończeniu pracy nad filmem Kasia i Piotr musieli przejść ze świata fikcji do codzienności. Jak im się to udało zrobić?

 

Katarzyna Warnke Tak. Przy tym stole nie było Krzysztofa i Agnes, tylko my. Teraz rozumiem te melodramatyczne historie z Hollywood o wybuchu wielkiej miłości na planie filmowym, która umiera, kiedy kończy się film. To jest tragedia, kiedy człowiek temu ulega. Myśmy ulegli, pozwoliliśmy sobie na to szaleństwo i nadal jesteśmy razem. Ale można ulec złudzeniu, za którym nie idą prawdziwe uczucia. - pomyśleli wtedy -

Piotr Stramowski To jakaś pomyłka. Przeżyliśmy fajną przygodę, ale dajmy sobie może spokój. That’s it. Koniec.

Katarzyna Warnke Zrozumieliśmy, że decyzję, czy chcemy być razem, trzeba podjąć na nowo. 

Piotr Stramowski Trochę patetycznie to brzmi…

 

Polecamy także: Monika Kuszyńska o mężu: "To dzięki Kubie odzyskałam kobiecość na nowo".

5/7
Kasia Warnke i Piotr Stramowski w czerni i bieli
Copyright @Zuza Krajewska/LAF AM
5/7

Film się skończył, zaczęło się życie. Para aktorów podkreśliła ten moment symbolicznie... A jak radzą sobie z trudnościami?

 

Katarzyna Warnke W czasie prób Konrad kupił nam obrączki: srebrne, tanie, proste, ale jednak symboliczne. Poszliśmy na łąkę i uroczyście się zaręczyliśmy, oczywiście w ramach przygotowania do filmu. Pamiętam ten moment, było w nim coś dziwnego, mnóstwo emocji, napięcia. Niesamowite przeżycie. 

Piotr Stramowski Przy śniadaniu zdjęliśmy te obrączki, żeby odsunąć tamten świat i zobaczyć, co teraz. Co dalej? 

Katarzyna Warnke Ściągnęliśmy obrączki, bo zdecydowaliśmy, że musimy stawić temu czoło. Jeśli ma się nam cokolwiek udać, musimy zobaczyć, co nas łączy naprawdę. To wymagało odwagi. Gdyby mnie pani zapytała, za co cenię nasz związek, to właśnie za to, że mamy odwagę rozmawiać o trudnych rzeczach. Nigdy się przed tym nie cofamy. Czasami mamy się nawet dość, bo ciągle są jakieś poważne sprawy do przegadania i nigdy nie może być tak beztrosko, na luzie, lekko. 

Piotr Stramowski Oczywiście świetnie się też bawimy razem, ale jak dochodzi do jakiegoś napięcia czy konfliktu, od razu jest: „OK, to siadamy i gadamy. Trzeba się dowiedzieć co za tym stoi”. I wtedy – bywa –  mamy siebie dość (śmiech). 

 

Polecamy także: Koniec związku Agnieszki Włodarczyk i Mikołaja Krawczyka? "Wszechświat będzie zawsze po stronie miłości".

6/7
Kasia Warnke i Piotr Stramowski w łóżku
Copyright @Zuza Krajewska/LAF AM
6/7

Aktorzy nie ukrywają, że mają różne charaktery.

Katarzyna Warnke Ja mam łatwość wchodzenia w trudne sprawy – ciekawe określenie zresztą. Jak widzę problem, biegnę natychmiast, żeby go rozwiązać albo przynajmniej dowiedzieć się, o co chodzi. Piotrek ma cudowną umiejętność radości życia, lekkości, mnie tego strasznie brakuje. Chciałabym się tego nauczyć, żeby trochę odpuścić. Piotrek jest radosnym, łagodnym człowiekiem. On ma osobowość – śmialiśmy się z tego na początku naszego związku – „i tak, i nie”. To jest moje przeciwieństwo. Pamiętam, jak stał 15 minut przed półką z chlebem, już tego nie robi na szczęście, i czytał wszystkie etykiety…

Piotr Stramowski …teraz się wyzłośliwiasz. Trwało to najwyżej pięć.

Katarzyna Warnke No, może… (śmiech). Tak samo jest z innymi małymi i dużymi sprawami, ale bywa to też zaletą. Piotrek jest delikatny, nie przejedzie taranem po człowieku. Z drugiej strony moja szybsza decyzyjność i rodzaj krytycznego stosunku do świata też się przydaje, bo ułatwia nam życie. 

7/7
Kasia Warnke i Piotr Stramowski siedzą przytuleni
Copyright @Zuza Krajewska/LAF AM
7/7

 Co w sobie lubią? Jak im się razem żyje?

 

Piotr Stramowski (śmiech) Jak? Bardzo kolorowo. Na pewno się nie nudzę.

Katarzyna Warnke Mamy namiętny związek.

Piotr Stramowski Zdecydowanie. Uwielbiam tę młodość u Kaśki. Ona jest wulkanem, bardzo dużo mogę się od niej nauczyć. Szalenie podoba mi się jej sposób myślenia, jestem w nim zakochany na maksa. 

Katarzyna Warnke Oczywiście przeszłam swoją szkołę życia, wiem już, że pewnych rzeczy nie można. Natomiast są pewne rejony, których nie umiem odpuścić. Moja dojrzałość polega na tym, że zrozumiałam, żeby się nie wycofywać z rzeczy, które są dla mnie najważniejsze. I ponosić tego konsekwencje. Piotrek też to o mnie wie, że gdybym się wycofała, cierpiałabym dużo bardziej.

Piotr Stramowski I była nieszczęśliwa. Ja to obserwuję każdego dnia. Kaśka jest jak skoczek narciarski, który z belki puszcza się w dół. Tego skoku nie da się już cofnąć. Dla Kasi system wartości, kręgosłup moralny jest cholernie ważny, ma klarowną wizję relacji międzyludzkich, jak one powinny wyglądać, a jeśli tak nie wyglądają, to ona o to walczy. Ma trochę idealistyczną wizję świata i żyjąc z nią, widzę, że bardzo mało osób odważa się, żeby pójść taką drogą. Ludzie są wygodni i ja tego nie krytykuję, bo sam wiem, że łatwiej udawać, że się nie widzi, nie słyszy i przymknąć oko. Kaśka sobie na to nie pozwala. To jest niespotykane i ja to w niej bardzo szanuję.

Katarzyna Warnke Piotrek ma z kolei taką właściwość, że ludzie czują się przy nim komfortowo, ja też to lubię. Dla niego priorytetem jest, żeby było przyjemnie, miło, żeby nikogo nie urazić, nie skrzywdzić. Trochę mu zazdroszczę, że gdziekolwiek się nie pojawi, ludzie się uśmiechają, rozluźniają. Że potrafi stworzyć takie proste relacje: luz, będzie dobrze.

 

Polecamy: Katarzyna i Piotr po raz pierwszy razem jako para - o różnicy wieku i temperamentów.

Wideo

Tym samochodem pojedziesz do pracy i na piknik

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Gwiazdami nowego numeru są: Paulina Krupińska, Kamila Szczawińska i Karolina Malinowska. Zobacz, co jeszcze w nowej VIVIE!