O TYM SIĘ MÓWI

Otylia Jędrzejczak urodziła! Jak czuje się mama i dziecko?

Konrad Szczęsny 19 kwietnia 2017 19:45
urodziny
Fot. Marcin Kempski/I LIKE PHOTO

Otylia Jędrzejczak urodziła! Pływaczka i jej partner powitali na świecie swoje pierwsze dziecko. To córka. Poród miał miejsce w jednym z krakowskich szpitali i przebiegał bez żadnych komplikacji. Zarówno świeżo upieczona mama, jak i dziecko, czują się bardzo dobrze.

Polecamy też: Otylia Jędrzejczak lada dzień zostanie mamą. Czy wiadomo już: chłopiec czy dziewczynka?

Otylia Jędrzejczak urodziła córkę

"Wszystko u nas w porządku. Poród przebiegł bez żadnych większych komplikacji", powiedziała w rozmowie z fakt24.pl pływaczka. Ojcem dziecka jest Paweł Przybyła, były koszykarz i partner Otylii Jędrzejczak. W opiece nad córką będzie pomagał jej oczywiście ukochany. Wiadomo, że sportsmenka powitała malucha na świecie prawdopodobnie we wtorek 18 kwietnia w szpitalu położniczym na ul. Siemiradzkiego w Krakowie, w którym przebywała tydzień ze względu na to, że akcji porodowej spodziewano się w każdej chwili. Termin był natomiast wyznaczony na koniec kwietnia.

Serdecznie gratulujemy świeżo upieczonym rodzicom!

Zobacz także: Anna Lewandowska, Otylia Jędrzejczak, Natalie Portman. One zostaną matkami w 2017 roku. Kto jeszcze?

Ciąża Otylii Jędrzejczak

Otylia Jędrzejczak bardzo sumiennie przygotowywała się do roli matki. Pływaczka czytała poradniki, była aktywna fizycznie i chętnie eksponowała ciążowe krągłości na Instagramie. Przypomnijmy, że wiadomość o jej pierwszej ciąży obiegła media w grudniu 2016 r. 

Zobacz także: Otylia Jędrzejczak potwierdziła informacje o ciąży: Czuję się doskonale

Drogi Użytkowniku,
chcemy Cię lepiej poznać, żeby robić dla Ciebie jeszcze lepszy serwis!
Wystarczy kilka minut, by wypełnić naszą ankietę. Zapraszamy!

Wideo

Makijaż glow, który doda ci blasku

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Magdalena Boczarska o filmowych i niefilmowych rolach życia. Mariola Bojarska-Ferenc z synem Aleksem opowiadają, jak celebrują życie i posiłki. Oszołom, obibok… Tak mówiono o Miśku Koterskim. To się zmieniło, gdy się zakochał i został ojcem.