Złamane życie Agnieszki Kotulanki: nieszczęśliwa miłość, ojciec alkoholik i uzależnienie. Czy aktorka „Klanu” stanie kiedyś na nogach?

Smutna historia Agnieszki Kotulanki: alkohol, ojciec alkoholik i nieszczęśliwa miłość
Fot. East News

 

Jej historia wciąż porusza miliony Polaków. Jak to się stało, że lubiana przez widzów Agnieszka Kotulanka stoczyła się na dno, zaś jej walkę z nałogiem śledziły media i osoby postronne? Co stoi za ogromną osobistą tragedią aktorki? Czy jeszcze kiedyś stanie o własnych siłach i zobaczymy ją na scenie teatralnej lub na szklanym ekranie? 

 

Zobacz też: Klątwa nad „Klanem’’. Dlaczego kolejni aktorzy odchodzą z serialu?

 

POLECAMY: Zobaczcie najnowszy film Piotra Domalewskiego! „Cicha noc” pokazuje, jak wyglądają prawdziwe polskie święta...

Źródło: materiały prasowe

Odejście z „Klanu” i walka z nałogiem

 

W kultowej już produkcji TVP jako Krystyna Lubicz była obecna od 1997 roku. Jako serialowa partnerka Tomasza Stockingera zdobyła sympatię milionów widzów, którzy zapamiętali jej promienny uśmiech, niespożytą energię oraz zaraźliwą pogodę ducha. Tym większe było ich zdziwienie, gdy wiosną 2014 roku okazało się, że Agnieszka Kotulanka zostanie przez producentów „Klanu” uśmiercona. Wszystko dlatego, że przestała stawiać się na planie zdjęciowym. W kuluarach mówiło się, że ma poważne problemy osobiste. Przestała odbierać telefony, nie można było nawiązać z nią żadnego kontaktu, mimo setek prób. W końcu podjęto decyzję, że serialowa Krystyna Lubicz już nigdy nie pojawi się na szklanym ekranie. Z czasem wykonywano kolejne zdjęcia paparazzi, które były dowodem na to, że Agnieszka Kotulanka ma ogromne problemy z alkoholem. Jedne z nich były szczególnie poruszające: aktorka piła na nich trunek prosto z butelki, w biały dzień, na środku ulicy... 

Kolejne doniesienia prasy brukowej skupiały się na tym, że albo wraca ona do normalności i próbuje walczyć z nałogiem, uczęszczając na spotkania grupy wsparcia, albo jest w alkoholowym cugu i prawie nie wychodzi z domu – chyba że po kolejne butelki z wysokoprocentowym napojem. 

Obecnie, po kolejnych trudnych przejściach, na nowo podjęła próbę powrotu do normalności. Co więcej, Ilona Łepkowska, kultowa polska scenarzystka zapewniła, że gdy nadarzy się okazja, chętnie zaangażuje Agnieszkę Kotulankę do którejś z produkcji, za które jest współodpowiedzialna.

Czy jednak serialowa Krystyna Lubicz zdoła nawiązać kontakt ze środowiskiem, w którym przypięto jej łatkę uzależnionej i trudnej we spółpracy aktorki?

 

Zobacz też: „Klan” ma 20 lat! Zobaczcie, jak zmieniały się gwiazdy kultowego polskiego serialu

 

Młodość Agnieszki Kotulanki: jej ojciec również był alkoholikiem?

 

Według ostatnich doniesień, już w młodości Agnieszka Kotulanka musiała zmagać się z demonami. Wszystko za sprawą jej ojca, który nie stronił od napojów wyskokowych. Co za tym idzie, w domu rodzinnym przyszłej gwiazdy atmosfera bywała napięta. 

W jej rodzinnym domu w Legionowie obecny był alkohol. Jej ojciec zaglądał do kieliszka. Na studiach ten problem zaczął dotykać samej Agnieszki”, zdradziła w rozmowie z tygodnikiem „Na żywo” jej dawna koleżanka z warszawskiej PWST.

 

Zobacz też: Dlaczego kolejne gwiazdy opuszczają obsadę serialu „M jak miłość’’?

 

Związki Agnieszki Kotulanki: lekkomyślny Jacka Sas-Uhrynowskiego, rozwój i problemy finansowe

 

Nigdy nie miała szczęścia w miłości. Jeszcze w czasie studiów związała się z Jackiem Sas-Uhrynowskim, któremu urodziła dwójkę dzieci: syna Michała i córkę Katarzynę (dzisiaj mają odpowiednio 32 i 30 lat). Jednak on był lekkoduchem, który niekoniecznie traktował małżeństwo z młodą wówczas aktorką poważnie. Wyjechał do Kanady za pracą w 1989 roku. Mimo tego, że Agnieszka Kotulanka bez wahania pojechała za nim z małym synkiem (córkę zostawiła w Polsce ze swoimi rodzicami), związek nie przetrwał próby czasu. Po dwóch latach załamana wróciła do kraju. Właśnie wtedy po raz pierwszy sięgnęła w samotności po alkohol, który miał ukoić złamane serce i skołatane nerwy. Jednak wówczas musiała walczyć, przede wszystkim dla małych dzieci. Tym bardziej, że producenci nie oferowali jej zbyt wielu ról, więc imała się różnych zajęć. Los uśmiechnął się do niej właśnie w 1997 roku, gdy zaoferowano jej zagranie Krystyny Lubisz w „Klanie”. Jednak ta rola przyniosła jej znacznie więcej niż tylko stabilność finansową. Wtedy poznała też swoją największą miłość, Pawła Warzeckiego.

 

Zobacz też: TYLKO U NAS! Ilona Łepkowska zdradza kulisy powstawania trzeciej części „Kogla-mogla”: „Kasia mieszka ze swoją matką, Wolańska jest sex-coachem”

 

Związek Agnieszki Kotulanki i Pawła Wawrzeckiego

 

Mówi się, że straciła dla niego głowę, mimo tego, że był wówczas żonaty z Barbarą Winiarską, z którą wychowywał niepełnosprawną córkę. Dopiero po śmierci małżonki postanowił dać szansę uczuciu, jakie połączyło go z Agnieszką Kotulanką. Niestety, ich szczęście nie trwało długo: już w 2005 roku związek aktorskiej pary zakończył się – z jego inicjatywy. Znajomi byłej gwiazdy „Klanu” nie mają wątpliwości, że to złamane serce po rozstaniu z Pawłem Wawrzeckim pchnęło ją w objęcia nałogu.

Ona ma momenty, że jej miłość do Pawła wraca i wtedy stara się znów zdobyć jego względy. W ubiegłym roku Paweł ponownie odrzucił jej zaloty i powiedział przy tym kilka gorzkich słów. To spowodowało jej problemy. Tego dla niej było za dużo”, zdradził znajomy aktorki w „Fakcie” w 2014 roku.

Czy teraz, po upływie trzech lata, Agnieszce Kotulance uda się wreszcie pokonać demony przeszłości i stanąć na nogi? W walce z nałogiem wspierają ją nieustannie najbliżsi, w tym dwójka dzieci. Zaś, jak podkreślają bliscy byłej gwiazdy „Klanu”, ona wykazuje chęci, by wrócić do normalności i regularnie pojawia się w ośrodku terapeutycznym na spotkaniach dla osób uzależnionych. I z nadzieją patrzy w przyszłość.

 

Zobacz też: „Nie mam już żadnej rodziny. Wszyscy mi umarli”. Grażyna Błęcka-Kolska o stracie córki

Oglądałaś(eś) „Klan”?