Niepokojące doniesienia w związku ze stanem zdrowia Zbigniewa Wodeckiego! Czy jeszcze wróci na scenę?

Zbigniew Wodecki, VIVA! 2016
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM

Na początku maja w mediach pojawiły się niepokojące informacje na temat stanu zdrowia Zbigniewa Wodeckiego. Muzyk przechodził niegroźny zabieg serca, który zakończył się udarem. Z prywatnej kliniki został w ciężkim stanie przewieziony do publicznego szpitala. Jaki jest jego stan?

 

Zobacz też: TYLKO U NAS Wiemy, w jakim stanie jest Zbigniew Wodecki

POLECAMY: Zbigniew Wodecki nie żyje. Wspominamy genialnego artystę EKSKLUZYWNE WIDEO

Źródło: Katarzyna Sielicka, Wojciech Klauze, Krzysztof Chimkowski, Marcin Ziółko

Choroba Zbigniewa Wodeckiego

Stan, w którym znajduje się znany muzyk nie ulega poprawie. Wiadomo, że Zbigniew Wodecki został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej Znajomi artysty twierdzą, że wynikiem pogorszenia stanu zdrowia było przepracowanie. Ciągłe podróże, wymagające trasy koncertowe, stres...

 

Rodzina artysty nie chce kontaktować się z mediami, a informacji udziela jedynie manager Zbigniewa Wodeckiego. W rozmowie z Party.pl, Mariusz Nowicki powiedział tydzień temu: „Jest w szpitalu. Doznał udaru. Tylko tyle mogę mówić”.


Jak udało się dowiedzieć dziennikarzom „Faktu”, przy artyście przebywa jedynie najbliższa rodzina. Bliscy wierzą, że muzykoterapia wpłynie pozytywnie na jego stan. Muzyka klasyczna zawsze była mu bliska.

 

„Zawsze gdy było mu źle mówił, że siłę dodają mu kompozycje Bacha i Mozarta. Wszyscy mają nadzieję, że i tak będzie tym razem”, zdradził dziennikarzom jeden z informatorów.

 

„Starajmy się myśleć pozytywnie i wysyłać mu dobrą energię”, powiedziała tabloidowi Zdzisława Sośnicka. Artyści jeszcze kilka tygodni temu wspólnie wystąpili na jubileuszu z okazji 40-lecia pracy artystycznej Zbigniewa Wodeckiego.

Dokonania Zbigniewa Wodeckiego

Niedawno obchodził swoje 67. urodziny. Jego piosenki od lat znają i nucą wszyscy. Od czasu przebojowej piosenki do bajki o pszczółce Mai, jest z nią bardzo kojarzony. Zachwyca grą na trąbce i na skrzypcach. Żyje muzyką i wciąż koncertuje. Zbigniew Wodecki na scenie spędził już ponad cztery dekady, ale zawsze podkreśla, że nie boi się nowych wzywań. Rok temu eksperymentalnym zespołem Mitch & Mitch nagrał ponownie płytę z 1976 roku, którą zdobyła serca publiczności na offowych festiwalach muzycznych i, jak twierdzi, przejmuje się tym jak sztubak.

 

Zobacz też: Jest na topie, ale mówi: "Mam dość". Dlaczego? Zbigniew Wodecki szczerze o sobie i popularności

 

Polub nas na FB

Jesteś wielbicielem twórczości Zbigniewa Wodeckiego?