WSPOMNIENIE

„Warto było dożyć tych 90 lat”. Dziś pierwsza rocznica śmierci Witolda Pyrkosza

Wspominamy legendarnego aktora

Olga Figaszewska 22 kwietnia 2018 11:30

Witold Pyrkosz zmarł 22 kwietnia w wieku 90 lat. Aktor chorował na zapalenie płuc. Niestety doszło do komplikacji. Na ich skutek dostał udaru. Śmierć Witolda Pyrkosza wstrząsnęła fanami aktora. Do tej pory dla wielu serialu M jak miłość już nie będzie taki sam... Dziś pierwsza rocznica śmierci Pyrkosza.

Wspominamy Witolda Pyrkosza

„Odszedł cudowny Człowiek, nasz wspaniały Mistrz i wielki Przyjaciel. A wraz z nim odeszła cząstka każdego z nas... Pozostaje ogromna pustka, nieopisany smutek i żal. Dziękujemy Ci Witku za każdą piękną chwilę. Będziemy bardzo tęsknić i nigdy nie zapomnimy”, napisała produkcja „M jak miłość” na Facebooku. Jakim go zapamiętamy?

Witold Pyrkosz był zawsze pogodny, uśmiechnięty, zdystansowany. Stworzył wiele kultowych ról, w tym te w Janosiku, Alternatywach 4 i M jak miłość. Przypominamy wszystkie filmowe i serialowe wcielenia Witolda Pyrkosza.

Śmierć Witolda Pyrkosza wstrząsnęła jego fanami. Jak go zapamiętamy?

Debiutował w 1955 roku na deskach teatru im. Stefana Żeromskiego w Kielcach w sztuce „Lekkomyślna siostra” w reż. Tadeusza Kubalskiego. Natomiast w 1956 wystąpił po raz pierwszy na dużym ekranie w filmie Jerzego Kawalerowicza Cień. Na koncie miał również udział w takich produkcjach, jak Meta Antoniego Krauzego oraz Vabank Juliusza Machulskiego. Największą popularność przyniosły mu jednak role w serialach, które już zostały uznane przez publiczność za kultowe.

Potrafił w sposób niewymuszony rysować portret człowieka, wyrachowanego, bezwzględnego, a przy tym wrażliwego, zabawnego i uczuciowego. Jego grę wyróżniało to, że w dyskretny i dobitny sposób ukazywał głębię psychologii postaci,  w którą przyszło mu się wcielić.

Nigdy nie traktował aktorstwa jako misji. Dla niego był to zwykły zawód. „Nie ma czegoś takiego jak misja aktorska. Powołanym można być do szerzenia wiary, ale nie do wykonywania jakiegoś zawodu” - mówił w rozmowie z Tomem Kultury. Do pracy podchodził z typowym dla siebie dystansem i humorem. „Nie przykładałem kolosalnej wagi do tego zawodu, bo wiedziałem, że nie buduję Ameryki” - dodawał w wywiadzie.

Wspominamy legendarnego aktora. Zobaczcie nasze wyjątkowe video!  

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Gwiazdami nowego numeru są: Paulina Krupińska, Kamila Szczawińska i Karolina Malinowska. Zobacz, co jeszcze w nowej VIVIE!