Weronika Rosati: „Ze wszystkich scen jakie zagrałam, żałuję tylko tych trzech”

Weronika Rosati, Viva! sierpień 2016 MT
Fot. Mateusz Stankiewicz/ AF PHOTO

Weronika Rosati jest doceniana nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Regularnie występuje w zagranicznych produkcjach, jednak jak przyznała w wywiadzie dla „Harper’s Bazaar”, kilku scen żałuje. Mówiąc to, aktorka miała na myśli te rozbierane.

 

POLECAMY: Barbara Kurdej-Szatan w wyjątkowo odważnym wydaniu! EKSKLUZYWNE VIDEO

Źródło: Wojciech Klauze Piotr Wojtasik

Rozbierane sceny Weroniki Rosati

Na pięćdziesiąt aktorskich ról, 33-letnia Weronika Rosati pojawiła się w trzech rozbieranych scenach: w amerykańskich serialach: „Detektyw” (u boku Vince’a Vaughna i Colina Farrella) i „Luck” (gdzie zagrali też Dustin Hoffman i Nick Nolte) oraz w filmie „Kula w łeb” z Sylvestrem Stallonem. Mimo występu u boku największych sław Hollywood, aktorka nie zdecydowałaby się na nie po raz drugi. Tak mówiła o tym w marcowym wydaniu „Harper’s Bazaar”:

 

„Żałuję tych jedynych trzech rozbieranych scen, jakie w życiu zagrałam na kilkadziesiąt filmów i seriali. Widocznie jestem typem aktorki, której się będzie wszystko wypominać. Gdybym była kimś innym, mogłabym być może grać sobie, co chcę, tak jak inne aktorki grają, co chcą. Nie ma tego efektu, ponieważ są uważane za artystki. Ja jestem z jakiegoś powodu uważana bardziej za osobę publiczną niż artystkę. Teraz wchodzi kilka projektów, nad którymi pracowałam. W filmie "Szron" gram z Andrzejem Chyrą i Vanessą Paradis. Nie mogę na razie o tym mówić. Po prostu wychodzę z założenia, że lepiej coś skończyć i dopiero o tym rozmawiać. Wtedy wiem, jak duża jest moja rola i jak to finalnie wygląda. Bo wcześniej często nie wiadomo”.

Weronika Rosati o nierówności płac

Weronika Rosati zwróciła też uwagę na nierówności płac aktorek i aktorów.

„Problem jest, bardzo duży, choć o tym się nie mówi. Ja wiem, ile zarabiają moi koledzy, a ile ja. Zostaje nam granie w telenowelach albo wybrzydzanie, jeśli ktoś może sobie na to pozwolić. Czasami ktoś mówi: wiesz, bo ta aktorka gra tylko główne role. A ja mówię: bo ta aktorka jest być może akurat na czyimś utrzymaniu i może sobie na to pozwolić. A ja muszę mieć z czego zapłacić rachunki. Płace dla mężczyzn aktorów są wyższe, ponieważ oni mają w czym wybierać. I żeby ktoś przyjął ten, a nie inny projekt, trzeba go zachęcić odpowiednim honorarium”, powiedziała aktorka.

 

Polecamy też: Weronika Rosati rozkwitła u boku nowego ukochanego. Czy aktorka szykuje się do pierwszego ślubu?

Czy lubisz Weronikę Rosati?