Ciemna strony Hillary Clinton. Handlowanie wpływami, miliardowe dotacje od szemranych biznesmenów, ukrywane romanse

Hillary Clinton w nocy
Fot. East News

Hillary Clinton prezydentem USA? Ten scenariusz wydaje się prawdopodobny. Najnowsze sondaże wciąż dają kandydatce Demokratów przewagę nad Donaldem Trumpem. Jednak warto pamiętać, że nie brakuje poważnych zarzutów wobec potencjalnej pani prezydent. Korupcja, pranie pieniędzy, skandale… Jaka naprawdę jest była sekretarz stanu?

 

Polecamy też: Seksskandale, molestowanie, mizoginizm. Czy posądzany o nie Trump zostanie prezydentem USA?

POLECAMY: Miała szansę zostać pierwszą kobietą prezydentem w historii Stanów Zjednoczonych. Hillary Clinton obchodzi 70. urodziny! EKSKLUZYWNE VIDEO

Źródło: Dawid Ziemba, Katarzyna Piątkowska

Film i książka „Clinton Cash”

O mrocznej stronie Hillary Clinton i jej męża Billa opowiada m.in. książka Petera Schweizera, byłego współpracownika Busha, która w USA była absolutnym bestsellerem. Na jej podstawie nakręcono zresztą film o tym samym tytule: „Clinton Cash”.  Obraz pary, który się z niej wyłania, jest przerażający.

 

Clinton Foundation - kontrowersje

Punktem zapalnym i jednocześnie jądrem kontrowersji jest fundacja Clintonów. W założeniu ma ona walczyć m.in. z głodem na świecie i przeciwdziałać łamaniu praw człowieka oraz dbać o przestrzeganie na całym świecie praw kobiet. Jednak na jej konto, gdy Hillary Clinton była sekretarzem stanu, spływały szczodre dotacje z zagranicy. Majątek, którym wtedy dysponowała fundacja, wyceniony został na 2 miliardy dolarów, jednak - jak twierdzi autor książki - na cele statutowe przeznaczono zaledwie… 10% tej kwoty!

 

Co ciekawe, organizacja wiele zawdzięcza również działalności byłego prezydenta USA. Miał on wygłaszać przemowy na różnych zgromadzeniach, za które inkasował nawet 750 tysięcy dolarów. Jednak wpływ na znaczne podbicie tej stawki miał właśnie urząd, jaki zaczęła sprawować Hillary (została powołana przez Baracka Obamę na stanowisko sekretarza stanu USA). Co prawda nie udowodniono im powiązań ze skorumpowanymi rządami innych krajów, jednak poszlaki wskazują na szereg dziwnych zależności pomiędzy Clintonami a wpływowymi biznesmenami z innych krajów.

 

Styl Hillary Clinton
Fot. East News, Getty Images

Polecamy też: Hillary Clinton kończy 69 lat! Zobaczcie, jak zmieniał się styl kandydatki na urząd prezydenta USA!

 

Hillary i Bill i Lukas Lundin

I tak na przykład szwedzki przedsiębiorca - potentat przemysłu wydobywczego - Lukas Lundin, przekazał na rzecz fundacji Clintonów aż 100 milionów dolarów. Prawdopodobnie w zamian za to uzyskał, według autora książki, brak ingerencji rządu USA w Kongu, który był jednym z rejonów jego działalności. Ponoć Amerykanom przeszkadzało notoryczne łamanie tam praw człowieka. Jednak szybko okazało się, że amerykańska dyplomacja, na czele której stała Clinton uznała, że lepsze będzie utrzymanie status quo.

Amerykanie mieli podobno również wycofać wielomilionowe dotacje na pomoc humanitarną w Nigerii, w związku z podejrzeniem korupcji. Jednak i tutaj zadziałała Hillary Clinton, dzięki której amerykańska agencja pomocowa USAID nie wstrzymała środków tam przekazywanych. Jak twierdzi Scheizner, było to na rękę miejscowej władzy, która po ciuchu przelewała środki z wydobycia ropy na konta w szwajcarskich bankach. Co zyskali na tym Clintonowie? Dziwnym zbiegiem okoliczności w tamtym czasie Bill wystąpił w Nigerii aż dwa razy. Nie trzeba dodawać, że na jego konto w zamian za to trafiło aż… 1,4 miliona dolarów. Zapłacił prywatny przedsiębiorca, Nduk Obaigben, powiązany również z prezydentem kraju. Na tym nie koniec!

Clinton Foundation i firma Ericksson

Powiązania Clintonów sięgają również… szwedzkiej firmy Ericksson. I tutaj na wszystkim zaważyły oratorskie umiejętności byłego prezydenta. Choć szef przedsiębiorstwa wcześniej nie korzystał z jego usług, dziwnym zbiegiem okoliczności postanowił nagle to zmienić i sowicie za to zapłacił - ponad 750 tysięcy dolarów! Było to najwyższe honorarium w oratorskiej karierze Billa Clintona. Skąd nagły zwrot o 180 stopni? Ericksson handlował z Iranem. Wiele wskazywało na to, że rząd USA zaostrzy sankcje wobec tego kraju, w związku z łamaniem praw człowieka. Miałyby one obejmować m.in. technologię sprzedawaną przez Szwedów. Dziwnym zbiegiem okoliczności, już 7 dni po wykładzie Billa Hillary ogłosiła, że zaostrzenia sankcji nie będzie.

 

A to tylko jedne z wielu przypadków przedziwnych i hojnych dotacji na konto fundacji Clintonów, w zamian za podejrzane „przysługi”.

 

Hillary Clinton na okładkach gazet: Vogue, Vanity Fair, Stylist i People
Fot. materiały prasowe

Polecamy też: Dlaczego Hillary Clinton (prawie) zawsze nosi spodnie? Spróbuję poszukać rozwiązania tej zagadki

Bill i Hillary Clinton w Haiti

Oskarżenia dotyczą również międzynarodowej pomocy, jaka została udzielona Haiti tuż po trzęsieniu ziemi w 2010 r. Wtedy to Bill został mianowany szefem Haiti Recovery Commision, która decydowała wówczas o wykorzystaniu środków, które zostały przekazane na pomoc mieszkańcom wyspy. Autor książki wprost pisze o tym, że dotacje wylądowały w kieszeniach inwestorów, którzy współpracowali z fundacją Clintonów. Co więcej Billowi wytyka się, że wydał zgodę na przeznaczenie części funduszy na budowę fabryki w północnej części kraju, która… nie została dotknięta przez trzęsienie ziemi! Oczywiście wszystko odbywało się pod przykrywką tego, że inwestycja pozwoli stworzyć 60 tysięcy nowych miejsc pracy. Owszem, miejsca pracy powstały, ale jedynie… 5 tysięcy, czyli ponad dziesięciokrotnie mniej. Warto nadmienić, że koszt inwestycji z pieniędzy amerykańskich podatników wyniósł aż 124 miliony dolarów! Podobnie wyglądała sprawa z nieruchomościami: zamiast 15 tysięcy nowych domów za 53 miliony dolarów, powstało ich zaledwie… 2600 i to za kwotę, która koniec końców sięgnęła 90 milionów dolarów! Jakby tego było mało, Bill Clinton postanowił również sprowadzić na Haiti powiązaną z ich fundacją firmę Dalberg. Miała ona opracować plan relokacji, czyli rozmieszczenia w bezpiecznych miejscach ludności z terenów zagrożonych trzęsieniem ziemi.

 

Oczywiście z czasem pojawiły zarzuty mieszkańców Haiti, że pod przykrywką udzielania pomocy humanitarnej zagraniczne firmy wykorzystywały dotacje na swoją korzyść. Co więcej, amerykańska firma VCS Mining, która dzięki rządowi Haiti zdobyła koncesję na wydobycie tamtejszego złota - mimo braku doświadczenia w tej materii - w zarządzie miała… brata Hillary Clinton, Tony’ego Rodhama.

 

Hillary Clinton
Fot. Getty Images

Polecamy też: Hillary Clinton zasłabła na obchodach 11 września! Czy to może zagrozić jej kampanii prezydenckiej?

Clinton Foundation a władze Kolumbii i Rosji

Do tego dochodzi jeszcze fakt dziwnych powiązań Clintonów z władzami Kolumbii, dzięki którym jeden z oddanych darczyńców fundacji, kanadyjski miliarder Frank Giustra, otrzymała koncesję na wycięcie ogromnych połaci lasów tropikalnych na kolumbijskim wybrzeżu Pacyfiku. Drewno zostało sprzedane Chińczykom.  Ten sam inwestor miał również mieć udział w transakcji, dzięki której Rosja otrzymała… 20% udziału w wydobyciu i produkcji uranu, jednego z najbardziej strategicznych przemysłów w USA. Sprawą tą zainteresował się zresztą nie tylko autor książki, lecz także… New York Times. Odpowiedzialna za transakcję rosyjska agencja energii atomowej Rosaton miała przekazać na konto fundacji Clintonów miliony dolarów, za pośrednictwem małego funduszu inwestycyjnego Salida Capital. Bill Clinton otrzymał również 500 tysięcy dolarów za wystąpienie w Moskwie. Zlecił je fundusz inwestycyjny Renaissance Capital, związany z Kremlem i rosyjskim wywiadem. Do tego dochodzą jeszcze powiązania brata lobbysty Tony’ego Podesty, Johna z rosyjskim bankiem Sbierbank. Podesty był szefem gabinetu Billa Clintona, a obecnie odpowiedzialny jest za kampanię prezydencką Hillary.

Małżeństwo Clintonów to fikcja?

Co na te zarzuty Clintonowie? Wyrzucają jedynie autorowi, że przyjął zlecenie od samego Donalda Trumpa i chce im zaszkodzić. Bagatelizują również wymowę zarówno książki, jak i filmu podkreślając, że zarówno jedno, jak i drugie, opiera się na teoriach spiskowych, które nigdy nie znalazły oficjalnego potwierdzenia.

Kontrowersje wokół fundacji Clintonów i przyjmowania dotacji od zagranicznych darczyńców wywołały w Stanach bardzo dużo kontrowersji. Wśród przeciwników kandydatury Hillary przeważają głosy, że Donald Trump, z racji ogromnego majątku, jakim dysponuje, nie będzie angażował się w szemrane interesy, które mogą zagrozić interesom państwa.

Złośliwi twierdzą również, że Hillary Clinton doskonale wiedziała o licznych romansach Billa, jednak był (i do tej pory jest) to czysty układ, stąd brak złożenia kiedykolwiek papierów rozwodowych, mimo że aferę z Moniką Lewinsky pamiętają wszyscy. Co więcej potencjalną panią prezydent ponoć koszmarnie wspominają mieszkańcy Białego Domu. Twierdzą, że była najgorszą pierwszą damą w historii.

Plotkowało się również o jej długoletnim romansie z prawnikiem Vincem Fosterem, który popełnił samobójstwo w 1993 r. Ponoć to było powodem depresji Hillary, która rozpoczęła się rok później.
To o tyle istotne, że o owym fakcie pisał w książce m.in. jeden z najbardziej uznanych amerykańskich dziennikarzy – Carl Bernstein. To jeden z najwybitniejszych amerykańskich dziennikarzy, m.in. laureat Nagrody Pulitzera, człowiek, który odkrył i opisał aferę Watergate. Wiadomo, że publikację tę próbował w tamtym czasie (był rok 2007 r.) zablokować sztab wyborczy Hillary.
 

Czy faktycznie kandydatce Demokratów uda się zasiąść w fotelu prezydenta USA? I czy liczne skandale zaważą na wyniku wyborów? Przekonamy się już niebawem.

 

Polecamy też: Dziś manifestują poparcie dla Hillary Clinton, ale zupełnie niedawno wszyscy chcieli mieć na okładkach Melanię Trump

Czy uważasz, że Hillary Clinton to dobra kandydatka na prezydenta USA?

Tworzone przez

 

Najczęściej czytane

Top Video

Top Galerie

VIVA! NA INSTAGRAMIE