O TYM SIĘ MÓWI!

Roman Giertych o zarzutach przeciwko Dorocie R. i jej motywach: „Dowody są miażdżące”

viva.pl 23 listopada 2017 12:00
Doda i Roman Giertych
Fot. East News

W środę opinię publiczną zszokowała wiadomość o zatrzymaniu piosenkarki Doroty R. Były problemy z jej zatrzymaniem, przez kilka godzin nie wpuszczała do mieszkania policji, w końcu po doprowadzeniu podejrzanej do prokuratury usłyszała zarzuty. W rozmowie z serwisem gazeta.pl o motywach działania i dowodach jej przestępstw opowiedział pełnomocnik poszkodowanego, byłego narzeczonego gwiazdy, Roman Giertych.


 

Polecamy: Zatrzymana przez policję piosenkarka Dorota R. usłyszała już zarzuty i… wyszła z prokuratury!

Dorota R. zatrzymana przez policję

Komisarz Robert Szumiata z komendy rejonowej policji w Warszawie poinformował, że piosenkarka została zatrzymana w swoim miejscu zamieszkania w środę rano. Gwiazdę przewieziono do prokuratury około godziny 11. Zatrzymanie ma związek ze sprawą, którą wiosną opisała „Gazeta Finansowa”. Chodziło o współpracę partnera piosenkarki z „gangsterami, którzy mieli nakłaniać jej byłego partnera, Emila H. do wpłaty miliona złotych zadośćuczynienia na jej rzecz”. Artystka wydała wtedy oficjalne oświadczenie, w którym artykuł określiła jako „pomówienie”. Obecnie sprawę bada prokuratura.


 

Już wczorajszego wieczoru dziennikarzowi TVN24, Sebastianowi Napierajowi, udało się dowiedzieć, że piosenkarka usłyszała już zarzuty:„Mecenas Doroty R. poinformował mnie, że jego klientka usłyszała zarzut zarzut związany z nakłanianiem innych osób do zmuszania Emila H. do określonego zachowanie poprzez groźby”. Jak czytamy w oświadczeniu prokuratury: „Po wykonaniu czynności procesowych, prokurator zastosował wobec podejrzanej środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji połączonego z zakazem kontaktowania się z osobami, które w tej sprawie posiadają status podejrzanych oraz z pokrzywdzonym, zakaz opuszczenia kraju i poręczenie majątkowe w kwocie 100 tyś zł”.

Mecenas Roman Giertych zabrał głos w tej sprawie

Głos w sprawie zabrał mecenas drugiej strony, mecenas Roman Giertych. „Nie wolno mi mówić o szczegółach, w tym o materiale dowodowym, bo sprawa jest jeszcze na etapie postępowania przygotowawczego. Jednak w mojej ocenie dowody są po prostu miażdżące. Dla mnie nie ma żadnej wątpliwości co do winy sprawców, umyślnego działania, a także co do motywacji”, powiedział w rozmowie z serwisem gazeta.pl. 


„W naszym przekonaniu czyn popełniony przez panią Dorotę R. wypełnia bardziej znamiona art. 282 kk i 258 kk, czyli działalności w grupie przestępczej, niż 245 kk i 191 kk, które też oczywiście wypełnia, ale w przypadku gdy wypełnia znamiona innego, ważniejszego przestępstwa, to ono konsumuje te drobniejsze kwalifikacje. W naszym przekonaniu motyw działania wszystkich sprawców, a szczególnie pani Doroty R., był motywem finansowym. To się wiąże z art. 282, bo chodziło o wymuszenie określonej kwoty pieniędzy”, powiedział w rozmowie z Gazeta.pl Roman Giertych. Za takie postępowanie grozi nawet do 10 lat więzienia. 

Jak czytamy w oświadczeniu prokuratury: „Dorota R. nie przyznała się do zarzucanych jej czynów i złożyła wyjaśnienia, które będą weryfikowane na dalszym etapie śledztwa. O szczegółach wyjaśnień z uwagi na dobro prowadzonego postępowania na tym etapie Prokuratura nie informuje”.

Zobacz także: „Mam inteligentną, mądrą żonę, ale kobiety potrafią też niszczyć i wpływać destrukcyjnie…”. Czy Radosław Majdan mówiąc to miał na myśli Dodę?!

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Anna Mucha w ostrej rozmowie z Piotrem Najsztubem! Zobacz też seksowną sesję aktorki!