Robert Lewandowski zaangażował się w akcję charytatywną, która okazała się oszustwem

Robert Lewandowski
Fot. Instagram

 

Sprawa 2-letniego Antosia Rudzkiego poruszyła miliony Polaków. Chłopcu, który chorował na rzadkiego siatkówczaka, pomogły również gwiazdy. Wśród nich znaleźli się m.in. Anna i Robert Lewandowscy oraz Katarzyna Zielińska. Niestety, ich pomoc poszła na marne. Dwuletni Antoś tak naprawdę nie istnieje. 

 

Polecamy też: Robert Lewandowski drży o zdrowie żony i córki? Piłkarz wydaje fortunę na ochronę

 

Anna i Robert Lewandowscy postanowili skomentować tę sprawę. Treść oświadczenia możecie przeczytać, klikając w poniższy LINK.

 

OŚWIADCZENIE ANNY I ROBERTA LEWANDOWSKICH

 

Zobacz też: Robert Lewandowski wspomina najsmutniejsze wydarzenie swojego życia. Dlaczego to takie bolesne?

 

Polecamy też: Anna Lewandowska wraca do pracy po porodzie. Kto zajmie się małą Klarą? Trenerka zdecydowała się na odważny krok!

POLECAMY: Anna i Robert Lewandowscy byli sobie przeznaczeni, teraz zostali rodzicami! EKSKLUZYWNE VIDEO

Źródło: Marcin Ziółko

Katarzyna Zielińska padła ofiarą oszustów

Poszkodowanych jest więcej. Wszyscy chcieli pomóc dwuletniemu chłopcu, dla którego jedynym ratunkiem przed utratą wzroku miała być kosztowna operacja — wyceniania na 1,5 mln. Rodzicom Antosia udało się zebrać milion złotych. Pozostałe 500 tys. miało pochodzić z internetowej zbiórki, w którą czynnie zaangażowały się gwiazdy z aktorką Katarzyną Zielińską na czele. 

 

Anna i Robert Lewandowscy wpłacili na pomoc małemu Antosiowi 100 tys. złotych.

 

Fundacja SiePomaga, która zajmuje się organizacją podobnych zbiórek, twierdzi, że cała akacja może być oszustwem.

 

Katarzyna Zielińska w emocjonalnym wpisie nie kryła, jak bardzo jest zaskoczona zaistniałą sytuacją. Aktorka przyznała, że to już nie pierwsze tego typu zdarzenie. 

 

„Kochani! Nie wiem jakim trzeba być człowiekiem, żeby zrobić coś takiemu drugiemu człowiekowi. Czuję się zbita jak piesek, który chciał dobrze. Przepraszam Was wszystkich. Tydzień temu napisał do mnie człowiek (PO RAZ KOLEJNY!) który podawał się za ojca przepięknego Antosia. Napisał, że brakuje im pieniędzy na operację nowotworu oczka... CO ZA SKURWY**ŃTWO. JAK TAK MOŻNA?! - pisze zbulwersowana Zielińska. Już nie raz pomagałam UCZCIWYM ludziom w takich sytuacjach. Już nie raz prosiłam Was o pomoc. Już nie raz pomogliśmy małym, wspaniałym, dzielnym pacjentom, którzy cieszą się teraz nowymi oczkami, nowym serduszkiem. Namówiłam nie tylko Was, wspaniałych ludzi, do zbiórki dla Antosia. Namówiłam wspaniała Marzenę Rogalską, wspaniałego Marcina Gortata. PRZEPRASZAM WAS WSZYSTKICH. Mam nadzieję, że każdemu z Was zostaną zwrócone pieniądze. Że OSZUST ZOSTANIE ZŁAPANY. Ja BĘDĘ nadal pomagać. BĘDĘ teraz stokrotnie sprawdzać prawdziwość informacji. Bo TRZEBA POMAGAĆ. A człowiekowi, który to zrobił nie życzę źle. Trzymam za niego kciuki, żeby karma, która wraca pomogła mu stać się DOBRYM CZŁOWIEKIEM. Jeszcze raz Was przepraszam’’ — napisała Katarzyna Zielińska.

 

Przeczytaj też: Czy powstanie ulica im. Roberta Lewandowskiego? Znamy decyzję władz!

 

Wspierasz akcje charytatywne?