FESTIWAL FILMOWY W WENECJI

Polacy na festiwalu filmowym w Wenecji. Kto został doceniony?

Skolimowski, Polański, Wajda…

Redakcja VIVA! 31 sierpnia 2016 22:10
Roman Polański, VIVA! listopad 2013
Fot. Robert Wolański

Wenecki festiwal filmowy to jedno z najważniejszych wydarzeń w świecie filmu i impreza o długich tradycjach, która wypromowała wiele sław kina z Europy i świata. Doceniano tu Akirę Kurosawę, Antonioniego i Bunuela. A nagrody za całokształt twórczości dostali Charlie Chaplin czy Ingmar Bergman. A co z Polakami?

Polacy na Festiwalu Filmowym w Wenecji

Wśród twórców docenionych i wyróżnionych podczas MFF w Wenecji nie brakuje Polaków! W tym roku w jury 75. edycji festiwalu zasiada Małgorzata Szumowska. To ogromne wyróżnienie dla naszej reżyserki. W 2015 roku w jury tego konkursu zasiadał też inny polski reżyser, Paweł Pawlikowski, twórca oscarowej Idy.

W 2016 roku honorowego Złotego Lwa za całokształt dokonań otrzymał Jerzy Skolimowski. Polski reżyser od lat jest doceniany w Wenecji. Dyrektor festiwalu, Alberto Barbera, nie ukrywa, że jest wielkim fanem jego twórczości. Uzasadniając wybór reżysera, oświadczył, że uważa go za jednego z najbardziej reprezentatywnych twórców, który wniósł istotny wkład w odnowę polskiego kina po latach 60. W 1985 roku Skolimowski otrzymał Nagrodę Specjalną Jury za zrealizowany w Ameryce film Latarniowiec, a w 2010 roku za Essential Killing. W 2015 roku jego 11 minut przeszło surową selekcję do konkursu głównego, jednak ostatecznie przegrało z filmem Z daleka Wenezuelczyka, Lorenzo Vigasa.

Ale w Wenecji doceniano nie tylko Skolimowskiego. W 1984 roku Złotego Lwa dostał Krzysztof Zanussi za Rok spokojnego słońca. A dekadę później, w 1993 roku, Krzysztof Kieślowski podzielił się główną nagrodą z Robertem Altmanem. Amerykanina doceniono za film Na skróty, a Kieślowski otrzymał ją za Trzy kolory: Niebieski.

Wyróżniono też Andrzeja Wajdę. Reżyser w 2013 roku otrzymał nagrodę Persol za całokształt twórczości, przyznawaną przez dyrekcję festiwalu. Ceremonię poprzedził wtedy pokaz filmu Wałęsa. Człowiek z nadziei. Reżyser wcześniej dostał nagrodę Międzynarodowej Federacji Krytyki Filmowej (FIPRESCI) za historyczny Popiół i diament, ze Zbigniewem Cybulskim. Otrzymał także dwie nominacje do Złotych Lwów: w 1983 roku za film Miłość w Niemczech, i w 1961 roku za film Samson.

Uznanie weneckiej publiczności i krytyków zdobył też Roman Polański. Za kultowy film z 1961 roku Nóż w wodzie dostał nagrodę krytyków FIPRESCI. Do Złotego Lwa był nominowany także jego film Rzeź z 2011 roku, w którym zagrały takie gwiazdy, jak Christoph Waltz i Kate Winslet. Jednak, choć uważano go za jednego z faworytów do nagrody, ostatecznie został wyróżniony jedynie jedną z pobocznych nagród wręczanych na festiwalu – Złotym Lwiątkiem, przyznawanym przez włoskie stowarzyszenie Agiscuola.

Trzymamy kciuki za polskich twórców, by w następnych latach także nie zabrakło ich na MFF w Wenecji!  

Roman Polański i Jerzy Skolimowski

Andrzej Wajda

Andrzej Wajda
Fot. East News

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Dziesięć pięknych, spełnionych i inspirujących kobiet...czyli nasz nowy numer #VIVA!power. A w nim...