O TYM SIĘ MÓWI

Poznaj wyjątkową relację Kory i Ramonki!

Była dla artystki członkiem rodziny i najwierniejszym przyjacielem

Olga Figaszewska 2 sierpnia 2018 19:45

Nie od dziś wiadomo, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka. A ich relacja była wyjątkowa. Ramonka od 16 lat trwała u boku Kory. W trakcie trudnej walki z rakiem stanowiła dla piosenkarki oparcie, podnosiła na duchu. Gwiazda nie ukrywała, że piesek daje jej dużo radości. Nawet w programie Must Be the Music zajmowała honorowe miejsce obok swojej właścicielki. Teraz bardzo cierpi po jej stracie. „Jest osowiała, nie chce jeść. Widać że tęskni za swoją panią”, donosi dziennik Fakt. W dodatku sama mierzy się z problemami zdrowotnymi. Dla Kory była kimś więcej, niż czworonogiem. Była członkiem rodziny i najwierniejszym przyjacielem.

Wyjątkowa relacja Kory i Ramonki

Ramonka to bez wątpienia najpopularniejszy pies polskiego show-biznesu. Medialny rozgłos zdobyła w 2012 roku otrzymując tajemniczą przesyłkę. To właśnie na „Ramonę Sipowicz” była zaadresowana paczka z marihuaną, którą ktoś przysłał w czerwcu. W domu pojawiła się policja. Znaleziono jeszcze niecałe trzy gramy suszu z konopi – materiał do kolejnej książki, jaką pisał o marihuanie Kamil Sipowicz. Dochodzenie, wizyty w prokuraturze. Sprawa ostatecznie została umorzona, stała się przyczynkiem do szerokiej dyskusji o legalizacji substancji, którą w wielu krajach można posiadać i palić jawnie, a Ramonka została psią celebrytką.

Kora z niezwykłą czułością wypowiadała się o swoim pupilu. „Kiedyś przeczytałam wywiad z pewnym Włochem, który opowiadał o zaletach charakteru psa rasy bolończyk, o tym, jakim wspaniałym jest towarzyszem. Pomyślałam, że też chciałabym mieć takiego psa, żeby jeździł ze mną na koncerty. W nocy, w hotelach czuję się samotna, mam problemy ze snem, wysoka adrenalina nie pozwala mi się wyciszyć. Poprosiłam Kamila, żeby znalazł mi takiego psa. Co prawda miałam w domu dużo kotów i zastanawiałam się, czy pies to dobry pomysł, ale w końcu się zdecydowałam” - opowiadała w jednym  z wywiadów.

Od tamtej pory Ramona dostarczała jej nieustannej radości i szczęścia. Źle znosiła rozłąkę z panią, dlatego suczka towarzyszyła Korze na salonach, pokazach, promocjach płyt, w programach telewizyjnych, a także była niestrudzonym kompanem podróży. Wspólnie pozowały nawet w sesjach VIVY! Podczas chemioterapii i okresu rekonwalescencji nie odstępowała piosenkarki na krok. Spędziły ze sobą kilkanaście lat. U boku artystki odwiedziła Brazylię, pływała w oceanie... Kora bardzo o nią dbała. Za każdym razem podkreślała, jak wiele dla niej znaczy. Dwa lata temu suczka zachorowała, ma poważne problemy ze wzrokiem, a to bardzo martwiło jej panią.

Ich niezwykłą relację opisywał w ostatniej książce Kamil Sipowicz: „Są zżyte do granic możliwości. Nie wiadomo, gdzie kończy się Ola, a gdzie zaczyna Ramona. Noszona całe życie na rękach Ramona jest królową naszego domu. Chociaż po bolończykach nie widać wieku, to Ramonka zaczyna być lekko ślepawa. Kłopoty z oczkiem zaczęły się gdy kot Czupurek przywitał ją swoim ostrym pazurem”.

Nic dziwnego, że suczka tęskni za swoją ukochaną panią...  ZOBACZ ZDJĘCIA

Wideo

Jak poprawić relację w związku. 5 zasad, których powinnaś przestrzegać!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

W nowej VIVIE! seksowna Ewa Chodakowska o miłości, karierze i… planowaniu dziecka!