TYLKO U NAS!

Odeta Moro walczy z hejtem! Co zarzucają jej internauci?

Czy urodzenie dziecka ma się kończyć zamknięciem w czterech ścianach?

Olga Figaszewska 13 września 2018 14:55
Odeta Moro
Fot. Facebook/Odeta Moro

Odeta Moro pod koniec sierpnia została mamą! Na świecie pojawił się jej synek, Lew. Wydawało się, że dziennikarka na pewien czas porzuci zobowiązania zawodowe i poświęci się macierzyństwu. Jednak kilka dni temu pojawiła się na VII Charytatywnych Kulinarnych Zawodach Dziennikarzy, czym wywołała burzę w sieci. Internauci dziwią się, że gwiazda tak szybko powróciła do pracy. Gwiazda w rozmowie z VIVĄ! zdradziła, o co chodzi!

Odeta Moro o powrocie do pracy i opiece nad synkiem

Odeta Moro nie ukrywa, że negatywne komentarze bardzo ją dotknęły. Usłyszała, że zaledwie dwa tygodnie po porodzie „bardzo szybko zdesperowana stanęłam na ściance”. Dziennikarka postanowiła rozprawić się z krzywdzącymi plotkami i medialną nagonką. „Musiałam, nie miałam wyjścia. Mam nadzieję, że to był jednorazowy incydent ponieważ teraz jestem zagrzebana w pieluchach, karmieniu i spacerach z moim synkiem. To jest dla mnie najważniejsze”, zdradziła dziennikarce VIVY!.

Na Facebooku gwiazdy pojawił się również obszerny, emocjonalny wpis, w którym tłumaczy, że od lat jest współorganizatorką imprezy charytatywnej, na której pojawiła się kilka dni temu. W dodatku celem akcji jest niesienie pomocy chorym dzieciom. Podkreśliła, że w żadnym stopniu nie zaniedbuje swojego maleństwa.

„Nie chce być źle zrozumiana, ale zrobiło mi się bardzo przykro, więc postanowiłam zabrać głos. Ponad dwa tygodnie temu urodziłam mojego synka🦁co sprawiło ze jestem najszczęśliwszą i najbardziej spełnioną kobietą 😉 Odcięłam się od wszystkiego i żyje w swoim nowym świecie ❤️, ale dziś dzień zepsuli mi „życzliwi”, którzy donieśli, że „bardzo szybko po porodzie zdesperowana stanęłam na ściance”.

Tak stanęłam na ściance - VII Charytatywnych Kulinarnych Zawodów Dziennikarzy, których jestem współorganizatorem od dawna. To impreza na której koleżanki i koledzy z różnych redakcji łączą siły aby pomóc. Tym razem zbieraliśmy na operację braci bliźniaków Pawła i Janka. Od dawna czekają na zabieg. Dzięki wspólnemu zaangażowanie chłopcy będą mogli inaczej spojrzeć w przyszłość. Jesli ktos uważa ze jestem zdesperowana i dlatego wychodzę z domu to jego problem!

Podsumowując - tak wyszłam, na 2 godziny, żeby zdarzyć z karmieniem mojego synka! Kosztowało mnie to mnóstwo zdrowia i energii, ale nie zrobiłam tego dla siebie! #ja#mama”, czytamy.

Oczywiście gwiazda może liczyć na wsparcie fanek, które trzymają jej stronę. „zawsze i na każdy temat znajdą się tacy, którzy mają dużo do powiedzenia .dlatego luzik, po prostu luzik :) i robimy swoje!”, „W koncu jestes aktywna mama ... po raz drugi 👏🏻👏🏻👏🏻‼️👍 i tak trzymaj 🌹❤️”, „Proszę się nie przejmować glupim gadaniem. Fajna i ważna impreza”, komentują.

Zgadzasz się z Odetą Moro? Czy urodzenie dziecka ma się kończyć zamknięciem w czterech ścianach? 

Odeta Moro
Fot. VIPHOTO/East News

Odeta Moro
Fot. Facebook/Odeta Moro

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Anna Mucha w ostrej rozmowie z Piotrem Najsztubem! Zobacz też seksowną sesję aktorki!