ZE ŚWIATA FILMU

Znamy szczegóły kolejnego filmu Partyka Vegi! O czym będą „Kobiety mafii”?

Weronika Kostyra 27 października 2017 17:00
film Patryka Vegi „Kobiety mafii”
Fot. Materiały prasowe

Twórca największych przebojów ostatnich lat w polskim kinie „Pitbull” i „Botoks”, przygotowuje kolejny film! W „Kobietach mafii” pokaże działanie przestępczej Grupy Mokotowskiej, jednej z największych organizacji przestępczych w Polsce. Tym razem jednak z perspektywy kobiet, żon, córek, partnerek i kochanek najgroźniejszych ludzi stolicy. W obsadzie zobaczymy całą plejadę aktorów: Agnieszkę Dygant, Aleksandrę Popławską, Olgę Bołądź, Katarzynę Warnke i Julię Wieniawę, a w męskich rolach: Piotra Stramowskiego, Tomasza Oświecińskiego i Sebastiana Fabijańskiego oraz prawdziwe ikony dużego ekranu: Bogusława Lindę, Olafa Lubaszenko oraz Janusza Chabiora. Zdjęcia powstają w Polsce, Maroko, Hiszpanii, Danii i Szwecji.

O czym będą „Kobiety mafii”?

Po brawurowej akcji policyjnej funkcjonariuszka Bela (Olga Bołądź) zostaje wyrzucona z policji. ABW składa jej propozycję „nie do odrzucenia”. Kobieta przechodzi specjalistyczne szkolenie pod okiem FBI i zostaje operatorem w Wydziale S – oficerem pracującym pod przykryciem, który zostaje umieszczony w grupie przestępczej. Jej misją w roli tajniaczki jest rozpracowanie szlaku przemytu narkotyków przez Grupę Mokotowską sterowaną przez Padrino (Bogusław Linda) – bossa stołecznego półświatka, dla którego ponad wszelką władzą i pieniędzmi najważniejsza jest córka o ksywie Futro (Julia Wieniawa). By zrealizować cel, Bela musi wkupić się w łaski zaufanych ludzi z zarządu mafii: Żywego (Piotr Stramowski), Milimetra (Tomasz Oświeciński), Cienia (Sebastian Fabijański) i Siekiery (Aleksandra Popławska). Podszywając się pod prostytutkę, oficer ABW zostaje kochanką Cienia. Misternie przemyślany plan komplikuje się, gdy w toku nieprzewidzianych zdarzeń w całą intrygę zostaje wmieszana Anka (Katarzyna Warnke) – żona Cienia, manipulowana przez tajemniczą Nianię (Agnieszka Dygant). Wkrótce losy pięciu kobiet przecinają się w punkcie bez odwrotu, a wydarzenia z ich udziałem wstrząsają przestępczą mapą Warszawy. „Kobiety mafii” to wybuchowe, pełne odważnych scen kino sensacyjne, w którym – obok pościgów, strzelanin, intryg i napadów – nie zabraknie humoru i wielkich emocji. Efekt finalny pokaże, że światem polskiej mafii rządzą mężczyźni, ale za ich czynami prawie zawsze stoją gotowe na wszystko kobiety.  

Patryka Vega  zdradził zaskakujące okoliczności powstania scenariusza: „Po „Pitbullu. Nowych porządkach” skontaktował się ze mną gangster z Grupy Mokotowskiej. Miał pretensje o to, jak został pokazany w filmie. Po pewnym czasie zwrócił się do mnie z zaskakującą propozycją. Doszedł do wniosku, że zamiast się mścić, może lepiej byłoby, gdybyśmy napisali razem scenariusz. Początkowo potraktowałem to z przymrużeniem oka”, powiedział reżyser. Przyjął jednak propozycję: „Odbywający wyrok gangster spisał w celi historię przestępstw, napadów i zabójstw, w których brał udział, opisując w najdrobniejszych szczegółach autentyczne sytuacje wraz z kapitalnymi dialogami. Kiedy zacząłem to czytać, od razu uzmysłowiłem sobie, że mam w ręku genialny tekst, stanowiący ultradokumentalny zapis zbrodni. Powiedziałem mu: „Ok. Zróbmy ten film, ale opowiedzmy tę historię z punktu widzenia kobiet, które funkcjonowały w przestępczym świecie”. Gangster skontaktował mnie ze swoją żoną, a potem z kolejnymi kobietami gangsterów, które opowiedziały mi historię Grupy Mokotowskiej z własnej perspektywy. Tak powstały „Kobiety mafii” – najlepszy scenariusz, jaki miałem w życiu, twierdzi Patryk Vega.

„Kobiety mafii” trafią do kin 23 lutego 2018 roku.

Kobiety mafii
Fot. Materiały prasowe

Zobacz także: „Od podstawówki biłem się ze wszystkimi. Miałem konflikty z prawem, dostałem wyrok za kradzież z włamaniem”. Jakie tajemnice skrywa Patryk Vega, reżyser „Pitbulla” i „Botoksu”?

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Krystyna Janda opowiada o tym, jak nie poddać się losowi i robić to, co się kocha