URODA ŻYCIA

„Aborcja jest. Przestańmy się oszukiwać”, Natalia Przybysz o wsparciu siostry Pauliny

Siła śpiewających sióstr!

Roman Praszyński 14 września 2018 09:01
Natalia i Paulina Przybysz
Fot. Monik Kmita

Dwa lata temu Natalia Przybysz publicznie opowiedziała o tym, że dokonała aborcji. Poruszyła tym całą Polskę. Na jej głowę wylała się wielka fala hejtu. Ale okazuje się też, że otrzymała bardzo dużo wsparcia. Przede wszystkim od siostry, Pauliny. Ale też od całkiem nieznanych kobiet. Poruszająco mówi o tym dziennikarce Karolinie Molerowskiej-Siluk w Urodzie Życia, gdzie obie siostry Przybysz udzieliły wywiadu w związku z reedycją ich słynnej płyty Siła sióstr.

Potrzebowałaś wtedy wsparcia Pauliny?

Natalia: Potrzebowałam, zdecydowanie. I otrzymałam tego wsparcia dużo. Decyzja opowiedzenia tej historii wpisuje się w to, kim staram się być na scenie. Muzyka mi pomaga i pomaga moim odbiorcom. Powiedziałam wcześniej o tym Paulinie, konsultowałam się z nią. Konsultowałam się też z mamą, to nie była łatwa decyzja. Bo to nie było łatwe doświadczenie...

Niektóre kobiety mówią, że to doświadczenie, które zostaje na całe życie.

Natalia: Kobiety są bardzo różne i każda z nas inaczej to przechodzi. Aborcja jest. Po prostu jest. Przestańmy się oszukiwać, wybielać i kamienować. Zadbajmy o to, by była bezpieczna i rzadka.

Paulina: Powiedziałam Natalii, że będzie piekło. Ale jej od tego nie odwodziłam. A kiedy to już się stało, pamiętam, że chodziłam przez jakiś czas jak zombie, starałam się omijać internet wielkim łukiem.
Dziś myślę sobie, że takie doświadczenia najmocniej utwardzają tyłek. Ta fala – połączonej miłości i nienawiści – mogła nas zmieść.

Natalia: Spodziewałam się mocnych reakcji, ale skala mnie zaskoczyła. Zaskoczyła mnie skala hejtu w internecie i miłości w realnym życiu.

Przede wszystkim kobiety zaczęły się przede mną otwierać i opowiadać mi swoje historie. Bardzo zbliżyłam się ze swoimi słuchaczami. One płakały po koncertach, były takie, które nic nie mówiły, chciały się tylko przytulić, albo takie, które cicho szeptały: „Dziękuję, że powiedziałaś to głośno”. Dostałam mnóstwo listów, wsparcia ulicznego. Nigdy nie zapomnę starszej pani w pociągu, która do mnie podeszła, miała łzy w oczach, popłakałyśmy się razem i się przytuliłyśmy. To jest niesamowita moc.

Dziękuję bardzo Paulinie, że mnie tak mocno wsparła. Przepraszam cię, że oberwałaś za moje. Ale ja bardzo wierzyłam, że muszę to powiedzieć głośno.

Dlaczego to było dla ciebie tak ważne?

Natalia: Bo to jest istota bycia kobiet z kobietami – że dzielimy się prawdą, tą dla nas najtrudniejszą, tym, co bardzo boli, że nie trzymamy tego ciężaru tajemnicy w sobie. Że nie jesteśmy zamknięte – każda w swojej puderniczce, tylko mamy siebie nawzajem. Przez to będzie nam znośniej, a może nawet rozwiniemy skrzydła i będziemy mogły swobodniej oddychać.

*

Natalia i Paulina Przybysz debiutowały wystrzałowym albumem Siła sióstr w 2003 roku. Choć ich zespół Sistars miał wielkie powodzenie, szybko rozpoczęły solowe kariery. Album Natalii Prąd z 2014 roku zdobył platynową płytę. Album Pauliny Chodź tu zdobył w 2018 roku nagrodę Fryderyka. 21 września ukaże się rynku reedycja ich debiutanckiej płyty Siła sióstr. Także na winylu! A siostry Przybysz ruszają we wspólną trasę koncertową.

Natalia: Uśmiechamy się do przeszłości. Bawimy się nią. Z dystansem. To będzie czysta frajda. Doskonałe w swojej niedoskonałości. Chyba nie będziemy niczego poprawiać. Te teksty, te utwory mają 15 lat! I należy im się nietykalność.

Ciągle się we wszystkim zgadzacie! Czy wy się czasem kłócicie?!

Natalia: Tak, ale dziś już bardzo szybko!

Paulina: Rozłączamy się w gniewie i wytrzymujemy tak do godziny. A potem jest SMS: „Przecież wiesz, że cię kocham”.

 

Natalia i Paulina Przybysz
Fot. Monik Kmita
Natalia i Paulina Przybysz
Fot. Monik Kmita

Wideo

Blond bez żółtych refleksów? Tak! Poznajcie pielęgnację Blondifier

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Magda Gessler z synem Tadeusz po raz pierwszy tak szczerze o swojej relacji!