O NIEJ JEST GŁOŚNO

Roman Polański o córce: wolałbym, żeby Morgane wybrała reżyserię

„Zrobiła już dwa krótkie metraże”

Monika Katarzyna Krupska 16 maja 2018 14:30

Ukończyła Royal Central School of Speech & Drama i zdecydowała, że zostanie aktorką. Morgane Polański, córkę znakomitego reżysera Romana Polańskiego po raz pierwszy na ekranie zobaczyliśmy w Pianiście. Później oglądaliśmy ją w Olivierze Twiście, Autorze widmo czy w serialu Wikingowie. 24-letnia aktorka zmieniła jednak ostatnio zdanie i stanęła tym razem z drugiej strony kamery! 

„Najważniejsze wiedzieć, czego się chce”

„Zrobiła już dwa krótkie metraże i w tej chwili jest w Los Angeles, bo tam odbywa się festiwal, na który m wybrano jej film. Wydaje mi się, że niezłe te filmy robi. Nie wiem tylko, czy w związku z tym będzie kontynuowała zawód, którego się wyuczyła”, powiedział Roman Polański Twojemu Stylowi. Dodał, że podoba mu się, że córka robi coś konretnego, ma cele w życiu. „Moim zdaniem to jest najważniejsze w młodości: wiedzieć, czego się chce”, mówił reżyser. 

Polański wyznał, że Morgane zwraca się do niego po rady. „Gdy po raz pierwszy powiedziała, że chciałaby spróbować coś kręcić, i zapytała, co moim zdaniem powinna robić, powiedziałem jej, żeby nakręciła coś o naszym psie. I się obraziła”. 

Zdaniem reżysera „aktorstwo to zawód niezdrowy”. „Wolałbym, żeby Morgane wybrała reżyserię. Wybiera się aktora głównie dla pewnych cech. Czasami negatywnych. W ciągu całego dnia zdjęć usiłuje się te cechy jeszcze pogłębić. I na koniec dnia dziwimy się, że aktor jest niemiły przy kolacji”, stwierdził Polański. 

O Paryżu

Trzy lata temu Morgane Polański mówiła w Vivie! o tym, jak żyje się w cieniu legendarnego ojca. Beacie Nowicikiej zdradziła również, dlaczego porzuciła rodzinny Paryż, w którym się wychowała:

Przez to, że w połowie jestem cudzoziemką, Polką, mam poczucie dystansu. Kocham to miasto, ale nie znoszę w paryżanach ich arogancji i poczucia wyższości. Byłam nieszczęśliwa w Paryżu.

Dziś Morgane, która zaczyna robić międzynarodową karierę, wszędzie czuje się swobodnie. I choć nie lubi Paryża, zawsze z radością wspomina swoje dzieciństwo ze słynnymi rodzicami. Ojciec nauczył ją rysować. A każdego wieczora czytał na dobranoc. „Ostatnia książka jaką przeczytaliśmy razem to „Trzej muszkieterowie” Aleksandra Dumas. A ponieważ czytaliśmy ją w malutkich kawałeczkach - bo ja bardzo szybko zasypiałam - rok zajęło nam przeczytanie całości!”, powiedziała.  ZOBACZ ZDJĘCIA

Drogi Użytkowniku,
chcemy Cię lepiej poznać, żeby robić dla Ciebie jeszcze lepszy serwis!
Wystarczy kilka minut, by wypełnić naszą ankietę. Zapraszamy!

Wideo

Jak wyglądają przygotowania do sesji?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Gwiazdą VIVY! jest Karolina Szostak. Zobacz, co jeszcze w nowym numerze!