Weronika Kostyra 7 lutego 2016 11:11
1/8
Monika Brodka
Copyright @Robert Wolański
1/8

Monika Brodka kończy dzisiaj 29 lat. Wykonawczyni hitów "Varsovie" i "Dancing Shoes" jest odważna i otwarta na eksperymenty. Dzięki temu gładko przeszła drogę od laureatki komercyjnego programu "Idol" (miała wtedy 16 lat) do autorki płyty "Granda", która w 2010 roku była objawieniem w świecie muzyki pop. Teraz pora na jej czwarty album, który został już ukończony i czeka na premierę.
 

Nigdy nie chciała być celebrytką. Uważała, że to pójście na łatwiznę. Robiła swoje, zaskakiwała, została gwiazdą. Ma równie dużo talentu, co siły charakteru. I dlatego show-biznes jej nie pożarł. Już 10 lat temu, gdy udzieliła "Vivie!" jednego z pierwszych wywiadów, było wiadomo, że ta zadziorna góralka zostanie z nami na dłużej.

W dniu urodzin artystki przypominamy wyjątkową sesję Roberta Wolańskiego i fragmenty jej najciekawszych wypowiedzi.

Zobacz także: Cały wywiad z Moniką Brodką z 2006 roku.

2/8
Monika Brodka, "Viva!" listopad 2006
Copyright @Robert Wolański
2/8

Jak zmieniał się jej charakter na początku kariery?

Po­ka­zu­ję sen­ty­men­tal­ną i wraż­li­wą du­szę, któ­rą wcze­śniej gdzieś głę­bo­ko ukry­wa­łam. Byłam ska­czą­ca, energicz­na, sza­lo­na. Po­wiedz­my wprost – by­łam wa­riat­ką. Te­raz je­stem bo­gat­sza o doświad­cze­nia, dla­te­go no­wa pły­ta jest doj­rzal­sza. Przez ostat­nie dwa la­ta spo­kor­nia­łam. Sta­łam się bardziej nor­mal­na. Za­wsze stara­łam się na si­łę pie­lę­gno­wać w so­bie in­ność. By­łam za­dzior­na, zwa­rio­wa­na. W pew­nym mo­men­cie zaczę­ło mnie to mę­czyć. I lu­dzi prze­by­wa­ją­cych ze mną rów­nież. Te­raz nor­mal­nie rozmawiam z ludź­mi, bez ner­wów i emo­cji. Uczę się dy­plo­ma­cji. Choć cza­sa­mi mój cha­rak­te­rek po­tra­fi się ujaw­nić. Je­stem gó­ral­ką, z ogromną wraż­li­wo­ścią i jednocześnie za­dzior­no­ścią. Czę­sto wsz­czy­nam kłót­nie. Przy­da­ło­by mi się tro­chę ogła­dy.

3/8
Monika Brodka, "Viva!" listopad 2006
Copyright @Robert Wolański
3/8

Jaki ma pomysł na swój wizerunek? Klasyka czy odważne eksperymenty?

Lu­bię się zmie­niać w za­leż­no­ści od re­per­tu­aru czy emo­cji, ja­kie mam w so­bie. Prze­cież kobie­ta zmien­ną jest. My­ślę, że jesz­cze wie­lo­krot­nie za­sko­czę wszyst­kich zmia­na­mi. Tak jak Ma­don­na, któ­ra mia­ła już mi­lion wcie­leń, fry­zur na gło­wie i ty­sią­ce za­ska­ku­ją­cych ko­stiu­mów sce­nicz­nych. Te­raz sta­łam się bar­dziej klasycz­na. Lu­bię styl vin­ta­ge, rze­czy z lat 50. Po­łą­cze­nie sta­rej, kla­sycz­nej ele­gan­cji z nowoczesnością. Cza­sa­mi mie­szam je z elementa­mi folk­lo­ry­stycz­ny­mi. Uni­kam błysko­tek, gla­mo­uru, wszyst­kie­go, co ocie­ka zło­tem. Zro­zu­mia­łam, że im pro­ściej, tym ład­niej i z kla­są. Przy­zna­ję, że je­stem zakupo­ho­licz­ką i szpe­racz­ką. Są rze­czy, za któ­re bym się da­ła po­kro­ić. Mo­ja sła­bość to bu­ty.
 

4/8
Monika Brodka, "Viva!" listopad 2006
Copyright @Robert Wolański
4/8

A może to tylko chęć zaistnienia i zwrócenia na siebie uwagi?

Mo­ja fir­ma fo­no­gra­ficz­na ni­cze­go mi nie na­rzu­ca. Sta­ram się być praw­dzi­wa. Nie mo­gła­bym przy­brać jakiejś kre­acji sce­nicz­nej, któ­ra nie by­ła­by zgod­na ze mną. Ale sta­ram się nie ukry­wać swo­jej ko­bie­co­ści. Z tym że rów­nie sek­sow­ne jest dla mnie do­ma­lo­wy­wa­nie so­bie wą­sów, jak czer­wo­na szmin­ka i ma­ła czar­na. Czu­ję się atrak­cyj­ną ko­bie­tą i nie mu­szę te­go eks­po­no­wać.

5/8
Monika Brodka, "Viva!" listopad 2006
Copyright @Robert Wolański
5/8

Co sądzi o swoim wyglądzie?

Nie je­stem w so­bie za­ko­cha­na i to wy­cho­dzi mi na do­bre. Cią­gle wy­glą­dam jak ma­ła dziew­czyn­ka. I chy­ba mam ta­ką twarz, któ­ra za­wsze bę­dzie wy­glą­dać dzie­cin­nie. Nie sie­dzę go­dzi­nami przed lu­ster­kiem. Ni­gdy nie my­śla­łam o ope­ra­cji pla­stycz­nej. W oce­nie męż­czyzn pewnie mam ma­łe pier­si, ale nie za­mie­rzam ich po­więk­szać, bo je uwiel­biam i uwa­żam, że są bar­dzo sek­sow­ne.

6/8
Monika Brodka, "Viva!" listopad 2006
Copyright @Robert Wolański
6/8

Czy kariera i przeprowadzka do Warszawy sprawiły, że zmieniła styl życia?

Nie je­stem za­ba­wo­wa. Nie po­tra­fię im­pre­zo­wać. Tu, w War­sza­wie, za­ba­wa po­le­ga na tym, że­by wy­pić morze al­ko­ho­lu. Prze­sta­ło mnie to ba­wić. Bo­ję się uży­wek, któ­re zmie­nia­ją świa­do­mość. Na­ło­gi mo­gą wytrą­cić nas z sa­mych sie­bie. Gu­bi­my przez nie na­szą oso­bo­wość. Lu­dzie i tak na co dzień są nieobliczal­ni, a po al­ko­ho­lu i nar­ko­ty­kach wy­cho­dzą z nich naj­gor­sze rze­czy. Kie­dyś kil­ka ra­zy się upi­łam. Te­raz mnie nie cią­gnie do alko­ho­lu, nie mam po­trze­by tak się znie­czu­lać czy od­stre­so­wy­wać. Za­pła­cę 100 zło­tych za mo­je zdję­cie z drin­kiem w rę­ku na im­pre­zie. Sta­łam się do­ma­tor­ką. Cie­szę się, że mam miesz­ka­nie, w któ­rym mo­gę spę­dzać czas, oglą­dać fil­my, spo­ty­kać się z przy­ja­ciółmi i roz­ma­wiać o waż­nych dla nas spra­wach.

7/8
Monika Brodka, "Viva!" listopad 2006
Copyright @Robert Wolański
7/8

Czy nie martwi jej za­lew tan­de­ty w polskim show-biznesie?

Ania Dą­brow­ska, Ka­sia No­sow­ska, An­na Ma­ria Jo­pek nie przy­no­szą mu­zy­ce wsty­du, a utrzy­mu­ją się na topie. Śpie­wa­ją kul­tu­ral­nie i przy­jem­nie dla ucha. Ma­ją coś do prze­ka­za­nia. Nie mu­szą ucie­kać w lateksowe gor­se­ty i pawie pió­ra w pu­pie.

8/8
Monika Brodka, "Viva!" listopad 2006
Copyright @Robert Wolański
8/8

Czy mimo sukcesów miewa gorsze dni?

Stan de­pre­sji nie jest mi ob­cy. Mo­gę się do te­go przy­znać, bo to jest bar­dzo ludz­kie. Ostatnie pół ro­ku to cięż­ki okres w mo­im ży­ciu. Mia­łam wie­le chwil za­ła­ma­nia. Sta­ra­łam się ra­to­wać sa­ma, ale czas mu­si zaleczyć ra­ny. Do­tknął mnie brak chę­ci ro­bie­nia cze­go­kol­wiek. Sie­dzia­łam na ka­na­pie i ogląda­łam fil­my. Nie chcia­ło mi się z ni­kim roz­ma­wiać. Lę­ki? Bo­ję się, co przy­nie­sie na­stęp­ny dzień. Bo­ję się za­sy­piać sa­ma. Bo­ję się ciem­no­ści, bo­ję się prze­stęp­ców cza­ją­cych się w krza­kach. Naj­bar­dziej bo­ję się lu­dzi. Mam w so­bie ma­łą dziew­czyn­kę, któ­ra boi się być skrzyw­dzo­na.

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Gwiazdami nowego numeru są: Paulina Krupińska, Kamila Szczawińska i Karolina Malinowska. Zobacz, co jeszcze w nowej VIVIE!