VIDEO VIVY!

Dlaczego Martyna Wojciechowska płacze podczas swoich wypraw?

„Było wiele sytuacji, że przerywałam zdjęcia z tego powodu”

Weronika Kostyra 21 marca 2018 19:30

Dziewczynki chcą być jak lalka Barbie, ale on już od dawna nie jest kobietą o nierealistycznej figurze i w różowej sukience. Teraz Barbie może mieć każdy kolor skóry, figurę, wzrost, a także własne pasje i wykonywać każdy zawód. Może być kim chce, a od niedawna może także mieć twarz Martyny Wojciechowskiej.

Martyna Wojciechowska o własnej Barbie

„Popatrz, Barbie ma moje spodnie, traperki. Nawet moje tatuaże – skrzydła na przedramionach. Po raz pierwszy w historii Barbie ma tatuaże. To chyba najdziwniejsza rzecz, jaka mi się w życiu przydarzyła. Roześmiałam się i pomyślałam, że to żart. Bo kto by chciał stworzyć Barbie na wzór osoby tak „niebarbiowej” jak ja? Pomyślałam, że to przewrotne, że Barbie ma 44 lata, zmarszczki, nie ma Kena, samodzielnie wychowuje dorastającą córkę i jest całkiem normalną kobietą z krwi i kości. Dotarło do mnie, co znaczy ten wybór”, powiedziała w najnowszym wywiadzie w VIVIE! Co miała na myśli?

„Znak czasów i symbol tego, że świat się zmienia. Poza tym to niezwykłe wyróżnienie, ale też wielka odpowiedzialność! Przecież Barbie także kreuje gust i pragnienia dziewczynek od najmłodszych lat. Niektóre z nich traktują Barbie jak swoją siostrę, najlepszą przyjaciółkę”, tłumaczy.

Martyna Wojciechowska o kobietach w Afryce, Japonii i Indiach

Podróżniczka ma jednak świadomość, że nie wszędzie na kobiety mogą cieszyć się takimi możliwościami i wolnością.

Usłyszałam dramatyczne historie o tym, jak straszną krzywdę potrafią wyrządzić mężowie czy teściowie...

„Na wyprawach częściej płaczę ze szczęścia. Z niezwykłej radości i energii, którą dostaję od bohaterek. W trakcie zdjęć jestem skoncentrowana na zadaniu, które chcę wykonać jak najlepiej, a z mojego płaczu niewiele wyniknie. Choć było wiele sytuacji, że przerywałam zdjęcia z tego powodu. W zeszłym roku realizowaliśmy temat o kobietach w Pakistanie. Usłyszałam dramatyczne historie o tym, jak straszną krzywdę potrafią wyrządzić mężowie czy teściowie – oblewają kobiety kwasem solnym albo polewają naftą i podpalają. Piękne kobiety, które niczego złego nie zrobiły, bo cała ich „wina” polegała na tym, że wniosły za mały posag, że uśmiechnęły się do kogoś na ulicy albo że mąż chciał mieć inną. Skala tego zjawiska jest porażająca”, powiedziała Martyna Wojciechowska.

Tylko w naszym video opowiada o niezwykłych kobietach, które spotkała w Afryce, Japonii i Indiach!   

Cały wywiad z Martyną Wojciechowską w najnowszej VIVIE!

Martyna Wojciechowska, okładka, VIVA! marzec 2018
Fot. Mateusz Stankiewicz/AF PHOTO

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Gwiazdami nowego numeru są: Paulina Krupińska, Kamila Szczawińska i Karolina Malinowska. Zobacz, co jeszcze w nowej VIVIE!