WSPOMNIENIE

Nie żyje Lucyna Kobierzycka, charyzmatyczna agentka największych gwiazd

Jej podopiecznymi byli Adamczyk, Foremniak, Kot...

BEATA NOWICKA 28 września 2018 13:15
Lucyna Kobierzycka
Fot. Facebook/Agencja Aktorska L Gwiazdy

Poznałyśmy się dwadzieścia lat temu. Chciałam zrobić wywiad z jej – w tamtym akurat momencie- najgłośniejszą gwiazdą, Piotrkiem Adamczykiem. Wtedy po raz pierwszy do Niej zadzwoniłam, przedstawiłam prośbę i usłyszałam: „Brzmisz dobrze, jutro zjemy razem śniadanie w 6/12 na Żurawiej i zobaczymy”.

Przy śniadaniu, to Ona zrobiła mi przesłuchanie, najbardziej polubiła opowieść o mojej babci Petrunce. Uznała, że nadaję się do przeprowadzania wywiadów z JEJ gwiazdami. Od tamtego dnia mówiła do mnie „Becia Czarne oczka”, ja do Niej - Lucy. Przez te wszystkie lata w tym samym miejscu zjadłyśmy dziesiątki śniadań przy pasjonujących, zwariowanych rozmowach. Lucy była kopalnią wiedzy o całym środowisku teatralno-filmowym. Lubiła ze mną rozmawiać, bo – jak z zadowoleniem powtarzała- „zaraz wsiądziesz do tego swojego pociągu do Krakowa i nie będziesz się wałęsać po warszawskich salonach i mielić jęzorem”. Doceniałam to, że docenia moją dyskrecję.

Lucyna miała niezwykłą osobowość i charyzmę. Jej Agencja „L -Gwiazdy” była wyjątkowa, nie tylko dlatego, że powstała jako jedna z pierwszych, ale przede wszystkim z Jej powodu. Miała niezwykłą intuicję, jakiś szósty zmysł w wynajdowaniu aktorów i aktorek, w których drzemał nieprzeciętny potencjał. To Ona ich wyszukiwała.

Znam wielu znanych aktorów, którym nie udało się do Niej dostać, choć usilnie o to zabiegali. Czasami nawet ją pytałam: „Lucy, dlaczego nie weźmiesz do siebie X? Widziałam go ostatnio, pytał mnie czy mogę się u Ciebie za nim wstawić. Przecież wiesz, że to jest naprawdę dobry aktor”. „Ale nie jest dobrym człowiekiem”- wtedy mi odpowiedziała. Dla niej aktor, którego brała pod swoje skrzydła natychmiast stawał się częścią Jej rodziny. Akurat tę rodzinę mogła sobie wybrać.

Przez ponad dwadzieścia lat Jej gwiazdami byli najlepsi: Magda Cielecka, Piotr Adamczyk, Maja Ostaszewska, Małgorzata Foremniak, Jolanta Fraszyńska, Danuta Stenka, Kinga Preis, Karolina Gruszka, Ewa Błaszczyk, Artur Żmijewski, Tomasz Kot, Krzysztof Globisz, Adam Ferency i wielu, wielu innych. Wszyscy pamiętają jak przyjeżdżała na plan, w środku zimy z gorącą zupą, pledem i ciepłym słowem. Albo pojawiała się nagle, w środku nocy, żeby dotrzymać komuś towarzystwa, bo wiedziała, że jego osobiste życie leży w gruzach, bawiła aktorkom dzieci, robiła zakupy, dzwoniła po lekarza, opiekowała się w gorączce... Mogli do Niej zadzwonić o każdej porze dnia i nocy. I to robili. Wiele gwiazd wypłakiwało się w Jej rękaw. Znała ich najboleśniejsze tajemnice, których strzegła jak Lwica. Zostawiła po sobie gigantyczną pustkę.

Odkąd Ją pamiętam borykała się z problemami ze zdrowiem, ale zawsze spychała je na margines. Nawet jak – nie proszona- wyciągałam z samochodu jej kule, opędzała się ode mnie jak od natrętnej muchy. Była niesamowicie silna, dzielna i niezależna. Rasowa kobieta, która żadnych wyzwań się nie boi. Ta choroba zaatakowała Ją nagle i zabrała w trzy miesiące.

Nie mogę w to uwierzyć. Ani ukoić żalu.  

Lucyna Kobierzycka i Małgorzata Foremniak

Lucyna Kobierzycka, Małgorzata Formaniak
Fot. TRICOLORS/East News

Lucyna Kobierzycka, Marcin Bosak, Artur Żmijewski

Lucyna Kobierzycka, Artur Żmijewski, Marcin Bosak
Fot. TRICOLORS/East News

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Anna Mucha w ostrej rozmowie z Piotrem Najsztubem! Zobacz też seksowną sesję aktorki!