KRÓLEWSKIE ŻYCIE

Łysienie to prawdziwa „klątwa” Windsorów. Książę Harry nie zamierza się jej poddawać!

Namawia go do tego żona...

Weronika Kostyra 31 stycznia 2018 10:00
Meghan Markle i książę Harry
Fot. East News

Łysienie to prawdziwy problem w rodzinie Windsorów. Z utratą włosów zmaga się książę Karol, który na ślubie Williama zażartował podobno: „Zazwyczaj kiedy twoje dzieci dorastają, stają się wyższe od ciebie i mogą zobaczyć twoją łysinę. W naszym przypadku ja mogę ją zobaczyć też u niego”. Jego starszy syn w ostatnich latach stracił tak wiele włosów, że niedawno zdecydował się znacznie skrócić pozostałości czupryny. Teraz początki „klątwy” widać już u Harry’ego, ale on w przeciwieństwie do ojca i brata nie zamierza się poddać.

Książę Harry przeszczepi włosy?

Meghan Markle, amerykańska żona Harry’ego, jest przyzwyczajona do nieco innych standardów urody i przekonuje ukochanego, by zdecydował się na zabieg przeszczepienia włosów. Książę ma dopiero 33 lata, a już teraz przerzedziły mu się włosy na czubku głowy i pojawiły zakola. Wie, że łysinę ma zapisaną w genach. Nic więc dziwnego, że chce wyglądać atrakcyjnie. Jako członek rodziny królewskiej musi jednak zapytać o specjalną zgodę. Brytyjskie media jakiś czas temu sugerowały, że książę zamierza poczekać z zabiegiem do swojego ślubu. Królewski dwór nie chciał, by prasowe nagłówki dotyczące przeszczepu przyćmiły informacje o  ślubie albo o narodzinach następcy tronu – trzeciego dziecka Williama i Kate.

Zabieg może kosztować około 50 tysięcy funtów. Książę Harry stałby się wtedy nowoczesnym „księciem na miarę XXI wieku”. Czy później William także zdecyduje się na zabieg? Do tej pory podchodził do kwestii swojego wyglądu z dystansem, lecz może, gdy zobaczy rezultaty transplantacji o brata, sam także się zdecyduje... 

Księżna Meghan, Książę Harry
Fot. East News

Meghan Markle i książę Harry
Fot. East News

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Dziesięć pięknych, spełnionych i inspirujących kobiet...czyli nasz nowy numer #VIVA!power. A w nim...