Świeżo po ślubie i szaleńczo zakochani. Skąd biorą się plotki o kryzysie w związku MaRiny i Wojciecha Szczęsnych?

Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM

Marina Łuczenko-Szczęsna i Wojciech Szczęsny spotykają się od kilku lat, a po ślubie w maju poprzedniego roku są niemal nierozłączni. Bardzo się kochają, razem podróżują, okazują sobie wiele czułości i nic nie wskazuje na to, by w ich związku działo się coś złego.

 

POLECAMY: Na okładce nowej VIVY! MaRina i Wojciech Szczęsny. Specjalnie dla Was ujawniamy kulisy spotkania

Związek Mariny Łuczenko i Wojtka Szczęsnego

 

O czasu do czasu pojawiają się zarzuty, że ich uczucie nie jest szczere i są ze sobą tylko ze względu na wizerunek i pieniądze. Tymczasem to Wojtek długo zabiegał o swoją ukochaną. Ona rozwijała karierę muzyczną i sama zapracowała na swoje nazwisko. Wcześniej nie słyszała o Wojtku Szczęsnym i miała nie najlepsze zdanie o piłkarzach. Na początku Marina bała się wręcz, że piłkarz świetnie zarabia i myśli, że może mieć każdą. A ona nie chciała być jedną z wielu. Na szczęście szybko zmieniła zdanie.

 

Marina Łuczenko i Wojciech Szczęsny
Fot. Instagram

 

Marina dba tylko o pieniądze?

 

W ostatnich dniach pytanie to pojawiło się za sprawą byłej dziewczyny Wojciecha Szczęsnego, która opublikowała post odnoszący się przez aluzję do MaRiny. Opisała ją w mocnych słowach, po czym po kilkunastu minutach usunęła wpis.

 

MaRina Łuczenko pośrednio odpowiedziała na te zarzuty także na Instagramie, publikując zdjęcie z przyjaciółką podpisane: „Otaczaj się pozytywnymi ludźmi. Dobro zawsze wraca”. Widać, że nie przejmuje się komentarzami tego typu. Sama na początku dała się zwieść stereotypom. O tym, że jej miłość jest prawdziwa a nie na pokaz, opowiedziała kilka miesięcy temu w Vivie:

 

MaRina Łuczenko-Szczęsna o miłości

 

Marina: Wojtek mnie zaskoczył. Okazało się, że jest zupełnie inny, niż można byłoby się spodziewać. Ujęło mnie w nim przede wszystkim to, że jest taki normalny i ma w sobie tyle ciepła, dobroci, romantyzmu i szacunku dla ludzi, a pieniądze go nie zdeprawowały.

Wojtek: Bardzo chciałem się pokazać z takiej strony. Myślę, że mam zdecydowanie więcej do zaoferowania kobiecie niż pieniądze, dlatego chciałem pokazać Marinie prawdziwego siebie i szczerze otworzyć się przed nią. Już po pierwszych kilku spotkaniach czułem, że nadajemy na tej samej fali, że to fajna, wartościowa dziewczyna. Pomyślałem: Niech pozna mnie lepiej i wtedy zobaczymy, jak to się dalej rozwinie”.

 

Marina Łuczenko i Wojciech Szczęsny
Fot. Instagram

 

Zobacz także: Pocałunki, mnóstwo czułości i bajkowa sceneria. MaRina i Wojciech Szczęśni, jakich nie znacie

Polub nas na FB

Czy sądzisz, że ich uczucie jest szczere?