Z ŻYCIA GWIAZD

Kinga Korta zdradziła.. ile kosztował ją poród w prywatnej klinice

Ta kwota zwala z nóg!

Weronika Kostyra 12 sierpnia 2018 17:50
Kinga Korta, Viva! maj 2018
Fot. Marlena Bielińska/MOVE

Ciąża Kingi Korty od początku budziła duże emocje. Gwiazda programu Żony Hollywood nie ukrywała tego, że długo starała się o pierwsze dziecko. W komentarzach fanów często pojawiało się też pytanie, czy świeżo upieczona mama nie zdecydowała się na dziecko zbyt późno. Wszystkie te wątpliwości odeszły w zapomnienie, kiedy mały Greyson przyszedł na świat pod koniec czerwca. Od tamtej pory Kinga Korta cieszy się wyczekanym macierzyństwem. Mimo że jej życie w mediach społecznościowych wydaje się wręcz bajkowe, gwiazda pokazała fanom, że poród w Stanach Zjednoczonych ma swoje minusy…

Ile Kinga Korta zapłaciła za swój poród?

Mimo że Kinga Korta jest niezwykle popularna w Polsce, razem z mężem i synem mieszka w Kaliforni. Tam też, w jednej z prywatnych klinik, odbył się poród. Dla gwiazdy ważne było, by mieć odpowiednie warunki w tym ważnym momencie. Szczególnie, że ze względu na długie starania i swój wiek, mogła obawiać się komplikacji. Opieka zdrowotna w Stanach Zjednoczonych jest płatna, a w jej przypadku rachunek z pewnością jest wyższy niż przeciętny, ponieważ wynosi 24 tysiące dolarów. Gwiazda postanowiła pokazać go fankom. „Dla tych, którzy tak marzą o pięknej Ameryce i myślą, że tutaj jest tak łatwo, a dolary na drzewach rosną”, napisała.

Kinga często spotyka się z bolesną krytyką. Wiele razy zarzucano jej, że rzeczy, które pokazuje na swoim Instagramie wzorem wielu celebrytek dostaje, a nie płaci za nie sama. Gwiazda stara się walczyć z tą krzywdzącą opinią.

Jeszcze przed porodem Kinga Korta opowiedziała o szpitalu, który wybrała, w wywiadzie dla VIVY! „Byłam wychowana w katolickim domu. Gdy moja mama rodziła dzieci, ojciec zawsze stał pod szpitalem albo czekał na informację w pracy czy domu. Takie były czasy i realia. W USA to wygląda inaczej! Będę rodzić w prywatnym szpitalu w Newport Beach z widokiem na ocean. Tam na porodówkę możesz zaprosić, kogo tylko chcesz. Dosłownie, możesz wyprawić prawdziwe koktajl party. Na początku nie wyobrażałam sobie, że w tak intymnej sytuacji ktoś może być obok. Chciałam to zrobić sama. Zresztą takie miałam wzorce. Mąż uparł się, że chce być przy mnie. Widziałam, że mu zależy. Teściowa i moja mama z pewnością do nas przyjadą. Może będzie również moja przyjaciółka”, powiedziała wtedy. 

Kinga Korta pokazała rachunek ze szpitala
Fot. Instagram @kingakorta

Kinga Korta, VIVA! maj 2018
Fot. Marlena Bielińska/MOVE

Wideo

Jak poprawić relację w związku. 5 zasad, których powinnaś przestrzegać!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

W nowej VIVIE! seksowna Ewa Chodakowska o miłości, karierze i… planowaniu dziecka!